,
[ANALIZA] Perspektywa militarnej współpracy litewsko-amerykańskiej. Wilno lobbuje na rzecz stałej obecności wojsk amerykańskich
Estonia USA NATO

Na łamach portalu defenseone.com ukazał się artykuł podejmujący kwestię lobbowania Litwy na rzecz zwiększenia obecności wojsk amerykańskich na ich terytorium1. Autorka tekstu Jacqueline Feldscher ukazała otoczkę działań dyplomatycznych Wilna, w tle relacjonując otwarcie nowego obiektu wojskowego w Pabradė dla rotacyjnie tam przebywających oddziałów US Army.

Autorka podkreśla, że Litwa zabiega o stałą obecność sił amerykańskich, jednak Waszyngton jak dotąd unika jednoznacznej deklaracji w tej sprawie. W tym kontekście warto przeanalizować ostatnie wydarzenia jakie miały miejsca na Litwie –  wyraźnie sygnalizujące cele władz w Wilnie.

30 sierpnia w litewskim Pabradė (Podbrodzie), niecałe 20 km od granicy białoruskiej, otworzono nowy obiekt wojskowy dla rotacyjnie tam przebywających oddziałów US Army. W swoim wystąpieniu litewski minister obrony narodowej Arvydas Anušauskas zaznaczył: „Mamy nadzieję, że nowa infrastruktura w Podbrodzie stanie się drugim domem dla wojsk amerykańskich”2. Obiekt w Pabradė jest kolejnym obiektem poddanej szerokiej modernizacji. Według oficjalnych danych , w latach 2016-2019 Litwa zainwestowała około 35 mln euro na budowę głównych poligonów (Pabradėi i Rukla) oraz magazynów w Linkaičiai. W ciągu najbliższych pięciu lat planowane są kolejne inwestycje3.

Działania te wpisują się w litewską politykę budowy skutecznego systemu odstraszania, gdzie  Sojusz Północnoatlantycki stanowi kluczową gwarancję bezpieczeństwa. Władze na Litwie podkreślają wagę przedsięwzięć w ramach  HNS. Dobrze rozwinięty system umożliwi sprawne przyjęcie sił wsparcia.

W dniach 22-23 września z wizytą na Litwie przebywał dowódca amerykańskich Wojsk Lądowych w Europie i Afryce – generał Christopher Cavoli. Podczas spotkania omówiono sytuację bezpieczeństwa w regionie wschodniej flanki NATO, kwestię obecność USA na Litwie oraz wymiar współpracy w ramach szkoleń i ćwiczeń litewskiej kadry dowódczej. Dużo uwagi poświęcono także rozwojowi zdolności litewskich sił zbrojnych, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych4.

Minister Anušauskas w obecności generała Christophera Cavoli podkreślił, że „obecność sił amerykańskich na Litwie jest jedną z naszych podstawowych gwarancji bezpieczeństwa”. – Wszyscy powinniśmy traktować odstraszanie jako priorytet. Szczególnie doceniamy wieloletnią solidarność okazywaną przez Stany Zjednoczone, a zwłaszcza dziś, gdy stoimy w obliczu nowych wyzwań na wschodnich granicach NATO. Konieczność obecności wojsk amerykańskich na Litwie została podkreślona bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, dlatego oferujemy wszelkie warunki niezbędne do utrzymania i wzmocnienia ich gotowości. Chciałbym podkreślić, że obecność wojsk amerykańskich i szkolenie z oddziałami eFP NATO na Litwie jest najskuteczniejszym środkiem odstraszania Rosji – mówił.

Dowódca wojsk amerykańskich powstrzymał się jednak od jasnych deklaracji i w swoim oświadczeniu ograniczył się jedynie do kurtuazyjnych stwierdzeń, podkreślających silne relację litewsko-amerykańskie oraz zaangażowanie strony litewskiej w budowę systemu odstraszania na wschodniej flance NATO. – Litwa jest cenionym i ważnym partnerem Stanów Zjednoczonych w dziedzinie bezpieczeństwa, zarówno w regionie, jak i oczywiście na świecie. Litwa inwestuje w zdolności, które wzmocnią jej gotowość i kolektywną obronę NATO. Przez wiele lat wojska litewskie i amerykańskie cieszyły się silnym partnerstwem – stwierdził.

W kontekście ostatnich wydarzeń na Litwie, redakcja portalu defenseone.com wysłała do Amerykańskiego Departamentu Obrony zapytanie w kwestii potencjalnych zmian w dotychczasowej formule obecności wojsk amerykańskich na Litwie. W przesłanej odpowiedzi również zabrakło jasnych deklaracji: „Litwa była wspaniałym gospodarzem, doceniamy znaczące inwestycje, które Litwa poczyniła w modernizację i rozbudowę infrastruktury, która wspierała okresowe szkolenia i ćwiczenia sił USA i NATO. Z niecierpliwością czekamy na dalsze wykorzystywanie możliwości zwiększenia interoperacyjności naszych sił, zapewniając wiarygodny środek odstraszania przed rosyjską agresją i umożliwiając siłom NATO bardziej efektywne działanie, gdyby odstraszanie zawiodło”.

Co interesujące, rzecznik Departamentu Obrony Anton Semelroth, wkazał, że urzędnicy Pentagonu dokonują obecnie przeglądu obecności wojsk na całym świecie i ich dostosowania do celów bezpieczeństwa narodowego, zgodnie z poleceniem prezydenta Joe Bidena z lutego. Oczekuje się, że przegląd ten zostanie zakończony do końca roku5.

Obecność wojskowa USA na Litwie – stan obecny  

Od 2019 w ramach rotacyjnej obecności na Litwie w Podbrodziu goszczą amerykańskie jednostki w sile batalionu pancernego. Liczą one ok. 500 żołnierzy, mających na wyposażeniu 30 czołgów Abrams oraz 25 pojazdów opancerzonych Bradley. Siły te wchodzą w skład pancernych brygadowych grup bojowych ABCT (ang. Armored Brigade Combat Team) z głównymi bazami w Polsce. Dodatkowo w ramach amerykańskiej inicjatywy EDI (ang. European Deterrence Initiative), Litwa otrzymuje wsparcie finansowe w celu poprawy zdolności obronnych i infrastruktury wojskowej.

Wilno nadal zabiega o wzmocnienie obecności amerykańskiej na jej terytorium. Urzędnicy w Wilnie naciskają na Pentagon, aby formuła obecności rotacyjnej została zastąpiona stałą obecnością. Od 2014 roku Litwa konsekwentnie realizuje swoją politykę obronną w oparciu o Sojusz Północnoatlantycki, mającą na celu zniwelowanie istniejącej nierównowagi militarnej wzdłuż wschodniej flanki NATO oraz ustanowienie realnego konwencjonalnego odstraszania wobec Federacji Rosyjskiej.

Mając jednak na uwadze ostatnie wypowiedzi i działania strony amerykańskiej, scenariusz zmiany formuły z rotacyjnej na stałą wydaję się być mało prawdopodobny. Pentagon rozwija koncepcję elastycznej obecności na wschodniej flance NATO, która zakłada rotację niewielkich jednostek, które w przypadku zagrożenia mogą zostać w stosunkowo krótkim czasie wzmocnione. Dodatkowo założenia amerykańskiej koncepcji Multi Domain Battle, która została opracowana w celu podtrzymania skutecznych militarnych gwarancji bezpieczeństwa wobec sojuszników na  wschodniej flance NATO, jasno przewidują, że w pierwszych fazach potencjalnego konfliktu, państwo zaatakowane musi przyjąć na siebie ciężar obrony, aby dać czas na reakcję ewentualnym siłom wsparcia. W tym kontekście bardziej prawdopodobny aniżeli stała obecność wojsk USA, wydaję się być scenariusz dozbrojenia i zapełnienia luk w potencjale militarnym litewskich sił zbrojnych.

Autor jest doktorantem Szkoły Doktorskiej Wojskowej Akademii Technicznej. W swojej działalności naukowej skupia się na zagadnieniach związanych z współczesną architekturą bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.


[1] Is This the Next US Military Base in Europe?, www.defenseone.com/policy/2021/10/next-us-military-base-europe/185808/

[2] https://twitter.com/lithuanian_mod/status/1432300064739844099

[3] M. Šešelgytė, Lithuania as host nation, [w] Lessons from the Enhanced Forward Presence 2017-2020, A. Lanoszka, C. Leuprecht, A. Moens (edi.), NATO Defense College, Roma 2020,  s. 74.

[4]We look forward to our continued partnership says commanding general of the u.s. army europe and africa during his visit in lithuania, http://kam.lt/en/news_1098/current_issues/we_look_forward_to_our_continued_partnership_says_commanding_general_of_the_u.s._army_europe_and_africa_during_his_visit_in_lithuania.html

[5]Is This the Next US Military Base in Europe?, www.defenseone.com/policy/2021/10/next-us-military-base-europe/185808/

Fot. Viltė Domkutė/lrp.lt/President of the Republic of Lithuania

Komentarze (0)

Powiązane artykuły