,
[ANALIZA] Południowokoreański rozwój inżynierii kosmicznej

Korea Południowa intensyfikuje pracę nad programami rakietowymi. Niedawno został powołany zespół zadaniowy, którego celem jest dalszy rozwój technologii kosmicznych dla wojska. Stało się to możliwe po tym, jak Stany Zjednoczone w kwietniu br. zezwoliły na zniesienie ograniczeń w programie produkcji rakiet.

Południowokoreańscy i amerykańscy przywódcy ogłosili zniesienie restrykcji i wymagań dotyczących rakiet nałożonych na Seul w 1979 roku. To ograniczenie programu rozwoju nie pozwalało Korei na pozyskanie amerykańskiej technologii w celu rozwoju własnych rakiet. Teraz, po 42 latach, państwo azjatyckie uzyskało możliwość poszerzenia zasięgu swoich pocisków już nie do 180 kilometrów, lecz daleko poza Półwysep Koreański.

Poczucie zagrożenia z Północy

Ograniczenia ustalone w 1979 roku były poddawane rewizjom kilka razy ze względu na rosnące zagrożenie ze strony Korei Północnej. W 1997 roku zezwolono Seulowi na opracowanie pocisku balistycznego z głowicą 500-kilogramową o maksymalnym zasięgu 300 kilometrów, natomiast nowelizacja z 2012 roku zwiększyła zasięg pocisku do 800 kilometrów przy zachowaniu takiej samej masy głowicy. W 2017 roku, po kolejnej, szóstej próbie jądrowej przeprowadzonej przez Pjongjang, USA i Korea Południowa zgodziły się na zniesienie limitu wagi głowicy, a w trzy lata później umożliwiono rozwój rakiet kosmicznych z silnikami na paliwo stałe.

Ostateczne zniesienie amerykańskich limitów

Decyzje USA o kolejnych rozluźnieniach restrykcji wobec Korei Południowej poza wyraźnie rosnącą siłą Pjongjangu, co stanowić może wzrost zagrożenia z jego strony, wynikają z zaakceptowania przez Stany Zjednoczone postępów Seulu, nawet jeśli osiągane one były z ominięciem zasad Reżimu Kontroli Technologii Rakietowych MTCR (Missile Technology Control Regime), który zakazuje importu lub eksportu pocisków oraz dronów o identycznych możliwościach, do którego przystąpił on w 2001 roku.

Po majowym szczycie prezydentów Moon Jae-ina z Joe Bidenem w Waszyngtonie, rok 2021 stał się momentem kluczowym dla dalszych działań koreańskich. Całkowite zniesienie amerykańskich limitów pozwoliło na powstanie zespołu, w skład którego wejdą najważniejsi pracownicy Ministerstwa Obrony Narodowej, Połączonych Szefów Sztabów, Agencji Rozwoju Obronnego i innych organizacji rządowych. Jak ogłoszono 19 sierpnia 2021 roku, na jej czele stanie wiceszef agencji ds. dostaw obronnych DAPA (Defense Acquisition Program Administration).

Plany na przyszłość

Korea Południowa w ciągu najbliższej dekady zainwestuje prawie 13 miliardów dolarów, aby pomóc lokalnym przemysłom w rozwoju technologii dla satelitów wojskowych. W tym celu Agencja Rozwoju Obronnego podjęła decyzję o przekazaniu podstawowych technologii satelitarnych lokalnym kontrahentom obronnym w ramach przygotowań do masowej produkcji satelitów wojskowych.

Kosmiczna grupa zadaniowa ma odegrać istotną rolę w pobudzaniu przemysłu kosmicznego w ramach średnioterminowej i długoterminowej strategii. Wszystkie te działania są następstwem zniesienia ograniczeń dla Seulu. W tym momencie bowiem Korea Południowa jest w stanie opracować mocniejsze silniki rakietowe, a także nadrobić zaległości w komercyjnym sektorze kosmicznym.

Komercyjne projekty kosmiczne

Szczególnie w tym sektorze Korea Południowa zaczyna odnotowywać postępy. W 2018 roku po raz pierwszy wystrzelona została trzystopniowa rakieta Nuri. Projekt ten znany jest również jako KSLV-2 i w porównaniu do dwustopniowego pojazdu kosmicznego Naro, zbudowanego w oparciu o krajową i rosyjską technologię, świadczy o rozwoju Seulu. Jego budowa była opóźniana, doszło też do dwóch nieudanych startów, zanim w 2013 roku udało się wynieść w kosmos 100-kilogramowego satelitę badawczego. Tu widać zdecydowaną różnicę – Nuri ma bowiem wynieść 1,5-tonowego satelitę na orbitę około 600-800 kilometrów nad Ziemią. Wartość projektu szacowana jest na 1,8 mld dolarów.

Krajowy Komitet Kosmiczny opracował także Mapę Rozwoju Kosmosu, zgodnie z którą Korea Południowa wystrzeli 110 satelitów podwójnego zastosowania w celu rozwoju krajowego rynku satelitarnego i zaspokojenia popytu. Są to m.in. wersje zwiadowcze do celów wojskowych, satelity komunikacyjne do testowania szerokopasmowego Internetu 6G oraz satelity obserwacyjne do monitorowania pogody kosmicznej.

Siły Powietrzne Republiki Korei zleciły także Korean Air i Narodowemu Uniwersytetowi Seulskiemu przeprowadzenie badań nad wykorzystaniem Boeinga 747-400 do wynoszenia rakiet w przestrzeń kosmiczną. Flagowy przewoźnik koreański ma na celu opracowanie orbitalnego pojazdu nośnego. W ramach wspólnego projektu – poza obecnymi możliwościami 747 – zbadana zostanie technologia, która musi być zastosowana do wystrzeliwania rakiet w kosmos a określone zostaną planowane koszty operacyjne oraz niezbędne modyfikacje dla utrzymywania samolotu.

Ostatnie działania Seulu oznaczają zdecydowane wkroczenie na drogę rozwoju w produkcji pocisków rakietowych. Oznacza to również rozwój sektora komercjalnego, nie tylko w sferze obronności, lecz także nauki i technologii. Realnym jest, że ruch Stanów Zjednoczonych wobec Korei Południowej był elementem strategii budowania antychińskiej siły w regionie. Już teraz należy jednak stwierdzić, że Seul zamierza wykorzystać warunki do rozwoju, jakie wyniknęły z eliminacji amerykańskich ograniczeń do zwiększenia bezpieczeństwa względem Pjongjangu, Pekinu i Tokio.

Autor jest ekspertem Portalu i Fundacji Trójmorze, a także Dyrektorem Programu Bezpieczeństwa Europejskiego w Instytucie Nowej Europy. Specjalizuje się w tematyce zagrożeń dla bezpieczeństwa międzynarodowego.

Fot. Korea Aerospace Research Institute (KARI)

Komentarze (0)

Powiązane artykuły