,
BGK podsumowuje dwa lata działania Funduszu Trójmorza
Fundusz Trójmorza 2019-2021

„10 inwestorów, blisko miliard euro zgromadzonego kapitału i trzy inwestycje infrastrukturalne, to bilans dwuletniej działalności Funduszu Trójmorza” – czytamy w komunikacie prasowym Banku Gospodarki Krajowej. – Pomimo pandemii, w bardzo krótkim czasie od powołania Funduszu, dokonaliśmy pierwszych inwestycji – zaznacza Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes BGK i Przewodnicząca Rady Nadzorczej Funduszu Trójmorza.

BGK przypomina o potrzebach inwestycyjnych regionu, zarówno w sferze logistyki, jak i energetyki i cyfryzacji. Według szacunków ośrodka SpotData, do 2030 r. nakłady w tych sferach powinny wynieść 600 mld euro. – W każdym z tych sektorów mamy już po jednej inwestycji. Bardzo ważne jest to, że każda inwestycja dotyczy więcej niż jednego państwa. Takie założenie przyjęliśmy w strategii inwestycyjnej Funduszu – mówi cytowana w komunikacie Beata Daszyńska-Muzyczka.

Przewodnicząca Rady Nadzorczej Funduszu Trójmorza wskazuje, że myślenie o regionie jako o całości pozwoli na to, by „dużo lepiej, efektywniej odpowiedzieć na potrzeby naszych państw w tej części Unii Europejskiej”.

Trzy pierwsze inwestycje

BGK opisał inwestycje Funduszu w trzech wymienionych sektorach. W maju 2021 r. nabyto udziały w spółce Enery Development GmbH, która posiada elektrownie słoneczne na terenie Rumunii, Bułgarii, Czech i Słowacji. „Dzięki pozyskanym środkom Enery zainwestuje ponad 1 mld euro w transformację energetyczną Trójmorza” – podkreśla Bank Gospodarstwa Krajowego.

W sferze cyfrowej zaangażowano się w budowę „największego i najbardziej wydajnego energetycznie centrum danych w regionie bałtyckim”. Zajmie się tym Greenergy Data Centers z Estonii.

Z kolei udziały nabyte w Cargounit – mieszczącej się w Polsce spółce, która odnosi sukcesy na rynku wynajmu lokomotyw – mają przyczynić się do rozszerzenie działalności firmy na kolejne kraje regionu i „obniżenia kosztów transportu w krajach Trójmorza”.

Czytaj także:

„Infrastrukturalne potrzeby regionu są znaczące. Jak szacuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), wypełnienie połowy luki infrastrukturalnej między regionem a Europą Zachodnią wymaga nakładów w wysokości 3-8 proc. PKB rocznie do 2030 r.” – przekonuje BGK. Takie nakłady nie są możliwe bez sektora prywatnego.

– Planujemy, że docelowa wielkość Funduszu Trójmorza wyniesie 3-5 mld euro. Obecnie w Fundusz zaangażowanych jest 10 inwestorów, większość z nich to regionalne banki rozwoju; jest też pierwszy inwestor prywatny. Liczymy, że prywatnych środków będzie coraz więcej. Prowadzimy rozmowy z inwestorami ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Korei, Australii i Kanady – zaznacza Beata Daszyńska-Muzyczka.

Potencjał Trójmorza

Jak czytamy, ośrodek analityczny SpotData wskazuje, że podczas gdy na zachodzie Europy udział środków prywatnych w inwestycjach infrastrukturalnych wynosi ok. 60-70 proc., to w regionie Trójmorza jest to ok. 30-40 proc. Docelowo nasz region powinien zbliżać się do zachodnich proporcji, do czego mają się przyczynić działania państwowych banków rozwoju. „Stąd też Bank Gospodarstwa Krajowego jest inicjatorem i współzałożycielem Funduszu Trójmorza, a jego pierwszymi inwestorami państwowe instytucje rozwoju z krajów regionu” – zaznacza BGK w komunikacie.

Bank wskazuje też na zalety regionu, które pozwalają mu walczyć o uwagę i pieniądze inwestorów. Trójmorska dwunastka to kraje o szybkim gospodarczym wzroście, stabilne politycznie, posiadające potencjał ludzki, ale i odpowiednie geograficzne położenie, aby to właśnie w tej części świata lokować pieniądze. „Kryzys wywołany pandemią może wpływać na zmiany w globalnych łańcuchach dostaw i pozwoli lepiej pozycjonować się na światowych rynkach”.

Jak jednak zaznaczono, aby wykorzystać ten potencjał, państwa należące do Inicjatywy Trójmorza powinny przeznaczać coraz więcej środków na infrastrukturę.

Źródło: BGK

Komentarze (0)

Powiązane artykuły