,
Budapeszt: protest przeciw otwarciu kampusu chińskiego uniwersytetu
Protest Budapeszt

W stolicy Węgier odbyła się manifestacja, podczas której tysiące ludzi wyrażały swoje niezadowolenie z planów otwarcia kampusu chińskiego Uniwersytetu Fudan. Przeciwnicy przedsięwzięcia widzą w nim narzędzie do zwiększenia wpływów Pekinu w regionie.

Węgierski rząd podpisał umowę z szanghajskim Uniwersytetem Fudan przewidującą utworzenie filii uczelni w 9. dzielnicy Budapesztu. Byłaby to pierwsza taka inicjatywa w państwach Unii Europejskiej. Według władz uczelnia jest instytucją „światowej klasy”, a jej powstanie pozwoli studentom „uczyć się od najlepszych”.

Na ulicach stolicy Węgier w sobotę pojawili się przeciwnicy idei otwarcia kampusu oraz polityki Viktora Orbana względem Chin. Agencja Reutera cytuje wypowiedź 22-latka, który twierdzi, że środki na realizację inwestycji (ma być warta 1,5 mld euro i w 80 proc. pokryta przez kredyt udzielony Węgrom przez Chiny), powinny być wydane, by poprawić sytuację lokalnych uczelni „zamiast budowania chińskiej”.

Do oponentów planów rządu Viktora Orbana należy też opozycyjny burmistrz stolicy Węgier – Gergely Karácsony. Kilka dni przed protestem oświadczył na Twitterze, że Budapeszt jest otwarty na zagraniczne uniwersytety, ale nie te, które są „powiązane z opresyjnymi ideologiami państwowymi” i „niekorzystne dla węgierskich podatników”.

Czytaj także:

Jak ujawnił portal Direkt36 umowa węgiersko-chińska ws. kampusu przewiduje, że ma go wybudować chiński państwowy koncern, a rząd w Budapeszcie nie będzie mógł wpływać na program nauczania w filii Uniwersytetu Fudan.

Wiceminister innowacji i technologii Tamas Schanda stwierdził, że protest w Budapeszcie był niepotrzebny. W jego opinii hasła przeciwników kampusu są „polityczną histerią” opartą na plotkach i medialnych insynuacjach.

Źródła: Reuters, AFP

Fot. Karácsony Gergely/Facebook

Komentarze (0)

Powiązane artykuły