,
Czesi chcą obniżyć do zera VAT na energię elektryczną
Prąd Energia Czechy

Przed weekendowymi wyborami w Czechach kampania weszła w decydującą fazę. Liderzy partii prześcigają się w składaniu obietnic. Część z nich dla obywateli wygląda niezwykle obiecująco.

Energetyka staje się ważnym elementem kampanii. Spór z Polską wobec Turowa, twarde stanowisko negocjacyjne, posiłkowanie się wyrokiem TSUE, przysporzyło sympatii partii Akcja Niezadowolonych Obywateli (ANO) urzędującego premiera Andreja Babiša, która jest bliska zwycięstwa.

Z kolei ceny energii, w obliczu szalejącej drożyzny i rekordowym cenom gazu i energii elektrycznej na giełdach, stały się tematem ostatniej debaty wyborczej, w której wzięło udział 8 przedstawicieli największych partii. Ich liderzy ścierali się w pomysłach, w jaki sposób zniwelować obywatelom nieuchronne wzrosty rachunków za prąd.

Warto pamiętać, że w opłatach ponad połowa kosztów to podatki. Dlatego urzędujący premier Czech zadeklarował, że po ewentualnym zwycięstwie, jego partia jest gotowa obniżyć VAT na energię elektryczną do zera. Ten pomysł poparł także Jan Hamáček, szef socjaldemokratów, z którymi współrządzi partia ANO.

Zerowy VAT na energię dla gospodarstw domowych jest chwytliwym pomysłem dotowania energii dla obywateli. W Czechach analitycy spodziewają się co najmniej 20 proc. podwyżek rachunków za prąd i gaz. Inicjatywa stawia też pod ścianą głównych konkurentów obecnej koalicji – Partię Piratów, Burmistrzów i Niezależnych.

Rozstrzygnięcie przy urnach już w ten weekend. Ostatnie sondaże dają największe szanse obecnie rządzącym. Na ANO chce głosować 26 proc. wyborców. Na Piratów – pięć punktów procentowych mniej. Po wyborach można się będzie spodziewać mniejszego napięcia w relacjach z Polską i polubownego rozstrzygnięcia w kwestii kopalni i elektrowni Turów.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły