,
Czy Chiny tworzą broń biologiczną, aby uderzyć w Europę i USA?
DNA

Niepokojące informacje z Pekinu. Chińczycy gromadzą informacje genetyczne narodów europejskich, które mogą posłużyć do skonstruowania broni biologicznej.

Sprawę opisał niemiecki Bild, według którego Chińczycy pozyskują DNA niemieckich kobiet z abortowanych dzieci. Materiał genetyczny trafia do firm związanych z chińską armią. W ten sposób konstruowane są patogeny – broń genetyczna.

Niespełna tydzień temu władze niemiec poinformowały o aresztowaniu chińskiego szpiega. Okazał się nim politolog Klaus L. Chiński wywiad pozyskał go w Szanghaju. Pracował dla komunistów od 2010-2019 r.,  przekazując cenne informacje w zamian za wynagrodzenie. Mężczyzna był ekspertem monachijskiego think-tanku Hanna Seidel Foundation, związanego z CSU.

Broń biologiczna staje się niebezpiecznym narzędziem, co widać na przykładzie kolejnych globalnych pandemii. Istnieją podejrzenia, że obecnie szalejący koronawirus powstał w laboratorium Wuhan. Świadczy o tym także specyfika przebiegu infekcji, która wyłapuje słabe punkty w organizmie, doprowadzając do powikłań ze skutkiem śmiertelnym.

Genetyczna mapa narodów

Tymczasem okazuje się, że do Chin mogły trafić dane genetyczne z wielu krajów Europy, w tym z Polski. Ma to związek z tworzeniem mapy genetycznej narodów. Instytucje badawcze gromadzą dane genetyczne poszczególnych grup etnicznych, aby stworzyć genomiczną mapę kraju. Miałoby to w przyszłości ułatwiać spersonalizowane leczenie.

Podobne prace nad tworzeniem map genetycznych prowadzą od lat Wielka Brytania, Arabia Saudyjska, USA, Szkocja, Estonia czy Islandia. Niepokojące, że wiele zadań, aby obniżyć koszty przedsięwzięcia, zlecane jest firmom z Chin. Jednakże kij ma dwa końce. Posiadanie tego typu danych umożliwia bowiem konstrukcję śmiercionośnych wirusów, które będą rozprzestrzeniać się w świecie i dziesiątkować populacje.

O tym, że do Chin trafiły dane genetyczne Polaków wiadomo od 2018 r. Informowała o tym Najwyższa Izba Kontroli. Doniesienia zaniepokoiły wywiad wojskowy. W przekazaniu materiału miał pośredniczyć Instytut Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk. Sprawę badała Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zaniepokojony amerykański wywiad

Na niebezpieczeństwo zwrócił także uwagę wywiad USA. Okazuje się, że potwierdzona została informacja, że chińskie firmy gromadzące wrażliwe dane są powiązane z wojskiem. Dane genetyczne gromadzone są za pomocą testów prenatalnych lub na podstawie materiału genetycznego pobieranego z ciał nienarodzonych dzieci.

W ten sposób komunistyczne władze tworzą genetyczne mapy narodów, które mogą posłużyć do ataku biologicznego w przyszłości. Będzie można skonstruować bowiem takie patogeny, które posłużą do uderzenia punktowego w określoną grupę, bez wyrządzania większej szkody innej. W ten sposób Komunistyczna Partia Chin zyska narzędzie globalnego terroru mogąc wywierać presje na państwa, które nie chcą się jej podporządkować.

Do Chin mogły trafić dane genetyczne z takich państw Trójmorza jak wspomniane Polska, Estonia, Czechy, Litwa, Słowenia, Bułgaria czy Chorwacja. Pandemia Covid-19 jest tylko zalążkiem tego, co może czekać świat w niedalekiej przyszłości, jeśli nie będziemy należycie chronić tak wrażliwych danych jak unikalne osobnicze cechy obywateli.  

Komentarze (0)

Powiązane artykuły