Dr Szulc: wybudowanie elektrowni atomowej w Kaliningradzie spowoduje pojawienie się Rosjan na polskim rynku energii
Atom Energetyka

Realizacja planu, w którym ZE PAK i węgierski MVM zbudują elektrownię atomową w Kaliningradzie, a Polska będzie importować z niej energię zaprzepaści wieloletnie wysiłki na rzecz zapewnienia naszego bezpieczeństwa energetycznego – ocenił dr Tomasz Szulc na portalu Europejskiego Centrum Projektów Pozarządowych.

Szef Działu Analiz ECPP przypomina, że Kaliningrad to rosyjska enklawa, a działania obu spółek tylko pomogą wejść Moskwie na polski rynek energii elektrycznej. Szulc ostrzega, że Kreml opanuje jego pokaźną część, stosując ceny dumpingowe.

Taktyka Moskwy

Dr Szulc na stronie ECPP określił projekt w Kaliningradzie jako „kolejny przyczółek Kremla, mający za zadanie destabilizację polskiej elektroenergetyki i nie zmienią tego żadne zaklęcia potencjalnych inwestorów związane z wprowadzaniem Europejskiego Zielonego Ładu”.

Ekspert Europejskiego Centrum Projektów Pozarządowych przypomina słowa Piotra Naimskiego, który wskazał że budżet Rosji opiera się na pieniądzach ze sprzedaży gazu i ropy naftowej. Dr Szulc zauważył, że takie kontrakty „finansują” wydatki na militaria, w tym między innymi zakup rakiet, którymi z Kaliningradu Rosjanie straszą Polskę.

Specjalista ECPP przewiduje, że podobny scenariusz wydarzy się także w przypadku energii elektrycznej, zatem nasz kraj powinien stosować się do doktryny, w której „żaden kolejny dolar z Polski nie powinien trafić do rosyjskiego budżetu”.

Przeszłość powraca

Dr Szulc przypomina, że pomysł powstania elektrowni nad Niemnem nie jest nowy. „W czasie rządów PO-PSL w latach 2009-2010 Rosjanie starali się powiązać kwestię umowy na dostawy gazu z Rosji z projektem budowy mostu elektroenergetycznego z Kaliningradu do Polski, przez który importowanoby do Polski energię elektryczną z BEJ. Równolegle do negocjacji gazowych rozmowy na ten temat prowadziło ze strony polskiej ministerstwo gospodarki i kierujący nim Waldemar Pawlak.” – czytamy na stronie internetowej ECPP.

Analityk przybliża finał sprawy, wyjaśniając że wówczas nie podpisano porozumienia o współpracy w elektroenergetyce, a później cała sytuacja stała się przedmiotem śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełniania obowiązków służbowych. Przypomina, że mówiło się zawarciu umowy, która była niekorzystna dla Polski, a także sprzeczna z unijnym prawem.

Jak wygląda import energii z Rosji i Białorusi?

Dr Tomasz Szulc przywołuje przykład rządów Litwy, Estonii i Łotwy, które podjęły w 2019 roku decyzję o rezygnacji z dostaw energii elektrycznej z Rosji i Białorusi, a 2025 wskazały jako rok, w którym dojdzie do synchronizacji ich systemów elektroenergetycznych z krajami europejskimi i włączenia się do sieci Unii Europejskiej.

„Obawy krajów bałtyckich szybko się zmaterializowały: 8 i 11 kwietnia 2021 r. reżim białoruski odłączył wszystkie cztery linie przesyłowe między Białorusią a Litwą. To miało być w związku z napiętą sytuacją polityczną między oboma krajami pokazem siły Łukaszenki. Mińsk zakładał, że bez prądu z Białorusi i Rosji kraje nadbałtyckie sobie nie poradzą.” – wytłumaczył sposób myślenia białoruskich władz dyrektor Działu Analiz Europejskiego Centrum Projektów Pozarządowych. Dr Szulc stwierdza, że czarny scenariusz nie spełnił się dzięki dodatkowemu importowi z Polski i Szwecji, co pozwoliło zbilansować systemy elektroenergetyczne wspomnianych krajów bałtyckich.

Szczegóły planów elektrowni w Kaliningradzie

„Polityka Insight podała, że ZE PAK i węgierski MVM mają plan zbudowania elektrowni atomowej w  Kaliningradzie enklawie Federacji Rosyjskiej. Obie spółki mają być zainteresowane kupnem części udziałów w projekcie Bałtyckiej Elektrowni Jądrowej (BEJ), należącej do Rosatomu.” – napisał dr Tomasz Szulc na stronie Europejskiego Centrum Projektów Pozarządowych.

Ekspert ECPP wyjaśnił, że budowę wstrzymano w 2013 roku ze względu na nikłe zainteresowanie importem ze strony Polski i Litwy. „Kaliningrad nie potrzebował takiej ilości energii elektrycznej. Elektrownia miała eksportować ponad 65% wyprodukowanej energii.” – możemy przeczytać w komentarzu. Specjalista w zakresie energetyki ujawnia jednak, że „temat budowy łącznika z Kaliningradem i przejęcia BEJ przez ZE PAK/MVM miał być omawiany przez prezesa Solorza z premierem Morawieckim i Jackiem Sasinem.”

Źródło: ecpp.org.pl

Komentarze (0)