,
Kartka z kalendarza. 10 I 976-Początek rządów Bazylego Bułgarobójcy

Mało jest w historii Bałkanów, i szerzej całej Europy Środkowej i Wschodniej, tak wyrazistych postaci jak cesarz Bazyli zwany potocznie Bułgarobójcą. Doszedł do władzy w chwili, gdy Cesarstwo stopniowo odzyskiwało siły i coraz dynamiczniej radziło sobie z napierającymi na jego granicę przeciwnikami. Dzięki jego długoletniemu panowaniu (976-1025) Cesarstwo odniosło wiele wspaniałych zwycięstw nad sąsiadami. Bazyli wprowadził reformy wewnątrz państwa. Dzięki temu państwo weszło w okres kolejnych przemian na kontynencie, związanych z migracjami kolejnych fal koczowniczych nomadów, którzy nadciągali na Bałkany z Europy Wschodniej, wzmocnione i gotowe do szybkiego reagowania. Bazyli dzięki swoim talentom militarnym stał się na długo synonimem władcy wojownika i punktem odniesienia dla władców z Bałkanów i Europy Wschodniej, którzy upatrywali w nim wzoru do naśladowania. Był znany z bezkompromisowego okrucieństwa na polu walki, ale także z niezwykle ugodowej postawy wobec ludności terytoriów podbitych. Bano się go i jednocześnie szanowano. To on przyczynił się do chrystianizacji Rusi nakłaniając ruskiego księcia Włodzimierza do przyjęcia chrztu i ożenku z „urodzoną w purpurze” cesarzówną Anną. Spójrzmy na pierwsze lata jego panowania.

Bracia  

Bazyli i jego brat Konstantyn znakomicie podzielili między sobie obowiązki, kiedy przejęli władzę w państwie. Bazyli ze względu na energię i chart ducha uwielbiał spędzać czas w siodle natomiast jego brat Konstantyn był typem lwa salonowego. Gdy Bazyli spędzał czas na granicach Konstantyn sprawnie odciągał elity stolicy od spraw polityki zabawiając je niekończącymi się bankietami i widowiskami. Brak politycznych aspiracji Konstantyna połączony z umiłowaniem do zabawy sprawiał, że Bazyli mógł spędzać czas na granicach bez obawy o ryzyko przewrotu pałacowego, przed czym sprawnie chronił go brat.

Macedoński problem

Bułgarzy zachęcali inne ludy, a w tym lokalnych Słowian, do stawiania oporu władzy Cesarskiej. W powstaniu, które wybuchło przeciwko władzy Konstantynopola, stanęło u swego boku wiele różnych ludów wschodnich Bałkanów. Dość szybko u granic imperium Rzymian powstał odrodzone carstwo bułgarskie, które różniło się znacznie, od tego które znali wcześniej cesarze. Nowy twór miał przesunięty środek ciężkości zdecydowanie bardziej w kierunku południowo zachodnim w górzystych terenach Macedonii, gdzie skupiał się nie tylko aparat administracyjny i religijny nowego carstwa, ale koncentrowało się też jego centrum życia  gospodarczego. To z tego rejonu wychodziły w kierunku Tesalonik łupieżcze ataki Bułgarów Symeona.

Ruska odsiecz wojowników Gdy Tesalia stała się obiektem agresji Bułgarów, przeciwko Bazylemu i jego bratu zaczęli spiskować arystokracji z Azji Mniejszej zachęceni początkowymi niepowodzeniami Bazylego w walkach z wrogiem. Potężne klany posiadaczy ziemskich bogaciły się kosztem małorolnych chłopów, co uderzało w podstawy organizacji społecznej państwa i bardzo niepokoiło Bazylego i miały coraz to większe aspiracje polityczne. Bazyli został zepchnięty przez wrogów aż pod bramy stolicy. Bazyli szukał pomocy daleko na północy. Poproszony o pomoc ruski książę Włodzimierz dostarczył mu drużynę wojowników do walki z potężnymi arystokratami. Włodzimierz miał w zamian otrzymać rękę cesarskiej siostry Anny. Oczywiście pod warunkiem, że wraz ze swoimi poddanymi przyjmie wiarę chrześcijańską z Konstantynopola. Po militarnej rozprawie z wrogami w której uczestniczyły wojska sprowadzonych z odległej Rusi wojowników Bazyli nabrał znacznie pewności siebie i chciał szybko przejść do rozprawy z Bułgarami

Komentarze (0)

Powiązane artykuły