,
Kartka z kalendarza. 17 lipca – zbrodnia w Kupowalcach
Wołyń

Wieś Kupowalce (w gminie Barany, powiat horochowski) w województwie wołyńskim padła ofiarą zbrodniczej działalności UPA. Ukraińcy zamordowali około stu pięćdziesięciu ludzi. Jest to tragedia tym bardziej przerażająca, że wcześniej mieszkańcy mieli z UPA dobre relacje i zaopatrywali ich w żywność. Kiedy 16 VII 1943 r. około południa do wsi przyjechali Ukraińcy zaopatrzeni w broń białą i narzędzia gospodarskie, mieszkańcy byli zaskoczeni i nie podjęli walki uciekając w zboże. 17 VII trwała masakra wsi i niszczenie budynków gospodarskich.

Akcja depolonizacja

Ku wielkiemu rozczarowaniu ukraińskich nacjonalistów zachodnia Galicja stała się częścią Generalnego Gubernatorstwa, tworu administracyjnego złożonego z dawnych polskich województw, które nie zostały włączone do Rzeszy. Był tam silny nadzór niemieckich formacji policyjnych i wojska. Utrudniało to działalność UPA. Akcja „depolonizacji” prowadzona przez OUN-B i UPA we wschodniej części woj. wołyńskiego trwała od przełomu zimy i wiosny 1943 roku.

Wiejski, w dużej mierze pozbawiony dróg, obszar województwa nadawał się znakomicie do wojny partyzanckiej. W jej rezultacie wymordowano prawie dziesięć tysięcy Polaków. Dotychczasowe mordy upewniały kierownictwo UPA, że udział w masowym zabijaniu wytwarza u uczestników poczucie wielkości. Była to lekcja, jaką odebrali od Niemców, kiedy ci prowadzili swoje ludobójcze praktyki wobec ludności żydowskiej. Oddziały UPA zasilały jednostki policji ukraińskiej, która pomagała Niemcom w zbrodniach. Wielu przyszłych morderców Polaków z wołyńskich wsi doskonale znało „rzemiosło” właśnie ze względu na fakt przynależności do pomocniczych w stosunku do nazistów jednostek. Dla Dmytro Klaczkiwskiego (pseudonim „Kłym Sawur”) – pierwszego dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii, który stał na czele UPA na Wołyniu, dziesięć tysięcy zamordowanych wiosną 1943 roku było rezultatem wysoce niezadowalającym, ponieważ Polacy – owszem – opuszczali tereny na których zależało Ukraińcom, ale chronili się w miastach i w wielu miejscach szykowali się do samoobrony.

Zamiast więc stopniowania akcji mordów miało dojść do skoordynowanej akcji, która pozwoliłaby na osiągnięcie szybszych rezultatów i niszczenia wielu wsi polskich jednocześnie.

Masowe zabijanie

Należy przypomnieć, że oddziały nacjonalistów ukraińskich UPA przeprowadziły równoczesne masowe ataki na miejscowości zamieszkałe przez Polaków w nocy z 10 na 11 VII 1943 roku. Część mieszkańców z pewnością była więc uprzedzona o ludobójczej działalności UPA.

Mordy w Kupowalcach trwały od 16 do 17 VII. Bandyci mordowali odcinając kończyny. Część rannych ukrywających się w zbożu myślała, że UPOwcy odejdą. Ci jednak przeczesywali pola mordując ocalałych.

Za przestępcami do wsi przybyli okoliczni Ukraińcy by ukraść majątek gminy i szkoły. Finalnie podpalili zabudowania w Kupowalcach i wysadzili budynek szkoły. Niektórzy ocalali uciekli do Horochowa, gdzie poinformowali o przestępstwach przebywających tam Niemców. 18 VII wrócili do ruin wsi by odnaleźć ostatnich ocalałych.

Zobacz poprzednie Kartki z kalendarza

Fot. IPN

Komentarze (0)

Powiązane artykuły