,
Kartka z kalendarza. 18 listopada – Początek oblężenia Jasnej Góry

Oblężenie Jasnej Góry było starciem o olbrzymim znaczeniu symbolicznym. Pozwoliło podnieść ducha całego kraju zmagającego się z potężną szwedzką inwazją. Armie Królestwa Szwecji w walce o dominację nad basenem Morza Bałtyckiego  odnosiły sukcesy nad siłami Rzeczpospolitej i innych krajów ościennych. Wydawało się, że nikt nie będzie w stanie powstrzymać najeźdźców. Skromne przygotowania zakonników, poczynione jeszcze latem 1655 roku, mogą się wydawać błahostką w porównaniu do sił szwedzkich penetrujących południe Rzeczpospolitej, jednak dały nadzieję na możliwość stawienia Szwedom skutecznego oporu. Sylwetka dowodzącego obroną zakonnika Augustyna Kordeckiego weszła do kanonu narodowych bohaterów.

Uzbrojenie walczących stron

Klasztor był wyposażony w sześćdziesiąt muszkietów i artylerię złożoną z dwudziestu czterech dział, z których ponad połowa to były działa ciężkie. Do obsady murów zakonnicy mogli użyć sił liczących stu sześćdziesięciu żołnierzy. Przeciwko sobie mieli oddział Szwedów złożony z ponad dwóch i pół tysiąca żołnierzy. Z czego część stanowiła jazda polska, wierna królowi szwedzkiemu. Siłami oblegających dowodził Burchard Müller von der Lühnen weteran walk z Habsburgami.

Bitwa

Szwedzi oczekiwali wpuszczenia ich wojsk na teren garnizonu w połowie listopada. Wcześniej, bowiem Kordecki oficjalnie uznał panowanie króla szwedzkiego Karola X Gustawa. W rzeczywistości zakonni szukał jednak wsparcia ze strony Jana II Kazimierza i starł się wywieźć z klasztoru jego największe skarby, by nie wpadły w ręce protestanckich najeźdźców. Udało się ewakuować z klasztoru oryginał ikony Matki Bożej i zastąpić go kopią. Wobec odmowy wpuszczenia armii szwedzkiej na teren zakonu Müller przystąpił do oblężenia i poprosił króla Karola o dostarczenie mu nowych dział, by skruszyć mury klasztoru. 25 listopada polska załoga dokonała „wycieczki” na pozycje wroga i zniszczyła dwa działa Szwedów i zabiła ich obsługę. Szwedzi ciągle ostrzeliwali pozycje obrońców, ale nie mieli ze sobą dział oblężniczych, więc musieli czekać na początek grudnia by zebrać odpowiedni sprzęt do oblężenia Jasnej Góry.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły