,
Kartka z kalendarza. 24 października – Przemówienie Władysława Gomułki na Placu Defilad

Okres stalinowski był czasem terroru, który odcisnął swoje piętno na życiu setek tysięcy Polaków. Proces montażu systemu sowieckiego w Polsce był bardzo bolesny i związany ze śmiercią wielu zasłużonych dla niepodległości kraju bohaterów. Terror, pogarszające się warunki bytowe i walki frakcyjne wewnątrz partii komunistycznej zmierzające do zmiany systemu komunistycznego spowodowały rozbudzenie oczekiwań społecznych. Objęcie 21 X 1956 roku funkcji I sekretarza KC PZPR przez Władysława Gomułkę dało wielu nadzieję. Sytuacja w PRL była jednak napięta a Sowieci bacznie obserwowali wybory do Komitetu Centralnego Biura Politycznego PZPR.

Niebezpieczna gra

W trakcie wyborów do BP PZPR swoje bazy opuściły jednostki armii sowieckiej stacjonujące na Dolnym Śląsku i Pomorzu i rozpoczęły marsz na Warszawę. Podobnie zachowały się jednostki Wojska Polskiego, które były dowodzone przez oficerów sowieckich. Jednostki polskie wstrzymały jednak marsz po kilkunastu kilometrach. Korpus Bezpieczeństwa Publicznego rozpoczął wydawanie broni robotnikom w warszawskich zakładach pracy celem przygotowania do obrony na wypadek wejścia obcych wojsk do Warszawy.

Nieproszeni goście

W dniu planowanego rozpoczęcia obrad przez Plenum KC (19 X) do Warszawy przyleciała niezapowiedziana delegacja sowiecka z Chruszczowem na czele. Miała ona za zadanie rozmowy ze stroną polską zmierzające do ustalenia składu Biura Politycznego. Ostatecznie Sowieci mimo, że byli rozczarowani niektórymi decyzjami kadrowymi strony polskiej, zaakceptowali skład Politbiura i wybór I sekretarza, który padł na Gomułkę 21 X. Zapowiedzi zmian jakie niósł za sobą wybór nowego „Pierwszego” spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem społeczeństwa.

Zmiany

Na wielkim wiecu 24 X 1956, który odbył się na Placu Defilad w Warszawie doszło do wydarzenia bez precedensu w dotychczasowej historii PRL. Gomułka zwracając się do rodaków potępił stalinizm. Negatywnie odnosił się do dotychczasowych wysiłków państwa zmierzających do pełnej kolektywizacji rolnictwa. W pewnym sensie swoim przemówieniem Gomułka opanował nastroje społeczne. Przyznając rację robotnikom Poznańskiego Czerwca niejako zwrócił uwagę na potrzebę reform w PRL. Wiec przyciągnął olbrzymie rzesze ludzi szczerze zainteresowanych zmianami w kraju. Szacuje się, że wystąpienie Gomułki na żywo oglądało ponad czterysta tysięcy ludzi. Niektórzy jeszcze długo po zakończeniu wiecu skandowali imię nowego „Pierwszego”. Konsekwencjami „odwilży” były między innymi zmiana nazwy Pałacu Kultury i Nauki, który definitywnie pozbył się patrona w osobie Józefa Stalina, pojawiły się pierwsze zwolnienia z więzień i rehabilitacje osób dotychczas więzionych i represjonowanych. Do Polski powróciło około trzydziestu tysięcy ludzi przetrzymywanych w sowieckich łagrach. Odstąpiono od zasad socrealizmu w literaturze, malarstwie i rzeźbie. Ponadto pojawiły się organy prasowe, imitujące niejako wolną debatę publiczną. Wystąpienie Gomułki na Placu Defilad było jednak swego rodzaju początkiem stagnacji PRL. Nowy „Pierwszy” sygnalizował Polakom, aby pozostawili mu sprawy państwa i zakończyli okres wiecowania. Z biegiem czasu część osiągnięć „październikowej rewolucji” zaczęła rozmywać się wobec braku zgody na kontynuowanie reform przez starzejącego się i dogmatycznego Gomułkę. Tragiczny finał czternastoletnich rządów Gomułki nastąpił w grudniu 1970 roku.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły