,
Kartka z kalendarza. 5 grudnia – Bitwa pod Lutynią

Jedna z najkrwawszych bitew Wojny Siedmioletniej toczącej się w latach 1756 – 1763, przeszła do historii, jako starcie, które spowodowało pozostanie Śląska przy państwie Hohenzollernów. Stało się też jednym z mitów założycielskich przekonania o nadzwyczajnej skuteczności pruskiej machiny wojennej. Miała także znaczenie dla samego Fryderyka II (1740-1786), który wyrósł na jednego z najskuteczniejszych monarchów Europy Środkowej i Wschodniej i zdobył swój przydomek „Wielki”. Utrata Śląska byłą też mocnym ciosem dla planów utrzymania przez Habsburgów dominującej pozycji wśród państw Rzeszy.

Siły Fryderyka

Fryderyk miał do dyspozycji wojsko w liczbie trzydziestu pięciu tysięcy ludzi wyposażonych w prawie dwieście dział. Fryderyk znał bardzo dobrze teren gdzie miało dojść do bitwy. Nie bał się, więc zastosować swojego manewru polegającego na zastosowaniu specyficznego szyku ustawienia piechoty – szyku ukośnego. Był z nim zaznajomiony i przyniósł mu on sukcesy podczas prowadzenia kampanii w Niemczech. Obecność wojskowa Prus w Rzeszy doprowadziła do tego, że Habsburgowie zdołali przygotować się do uderzenia mającego na celu odbicie Śląska. Było to dla nich bardzo ważne bo gwarantowało duże przychody ze śląskiego handlu oraz przybliżało do centrum Rzeszy i katolickich sojuszników na jej terenie.

Błąd Karola Lotaryńskiego

Wojskami Habsburgów dowodził pochodzący ze znakomitego rodu Karol Aleksander Lotaryński – związany z wieloma katolickimi instytucjami habsburski marszałek polny, znany ze swej wojskowej działalności na zachodzie Europy. Karol obserwujący działania Fryderyka nie zdawał sobie sprawy, że rozciągnięty szyk, który w założeniu miał go chronić przed ewentualnym oskrzydleniem przez siły pruskie, stanie się jedną z przyczyn jego zguby. Rozciągnięte siły były bardziej podatne na skoncentrowane uderzenie pruskie. Fryderyk upozorował atak kawaleryjski na prawe skrzydło Habsburgów, podczas gdy w rzeczywistości doprowadził do skoncentrowanego uderzenia na siły lewego skrzydła. Piechota w szyku skośnym z łatwością przełamała opór wojsk Karola Lotaryńskiego. Siły Fryderyka nacierały prostopadle do wojsk austriackich. Karol z zaskoczeniem obserwował jak jego linie są „zwijane” przez Prusaków. Gdy Fryderyk i jego piechota dotarła do wsi Lutynia Karol musiał ewakuować centrum dowodzenia. Po wymianie ognia artylerii obu stron Karol był zmuszony ewakuować się z wioski. Bitwa była przegrana a Habsburgowie opuścili Śląsk. Fryderyk zawdzięczał swój sukces znakomitej taktyce i wyszkoleniu swojego wojska oraz nastawieniu części protestanckich wojsk Karola, która podczas bitwy sprzyjała Hohenzollernom.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły