,
Kartka z kalendarza. 9 I 475 – Rewolta Bazyliskusa

9 stycznia 475 roku doszło do uzurpacji i rewolty, która spowodowała dość poważne konsekwencje dla rozwoju wschodniej części Cesarstwa. Było to tym poważniejsze, że do władzy doszedł człowiek odpowiedzialny za wielką klęskę imperialnej floty i poniekąd za szybszy upadek zachodniego Cesarstwa Rzymskiego. Bazyliskus – szwagier cesarza, i dość pazerny na germańskie łapówki niegodziwiec, przejął władzę z rąk Zenona Izauryjczyka – cesarza z górskiego plemienia wojowników i pasterzy, a wszystko to miało miejsce w cieniu kompletnego rozkładu państwowych instytucji Zachodu, który pozbawiony dostaw zboża z Afryki Północnej pogrążał się w coraz większej anarchii i gospodarczym upadku.

U afrykańskich wybrzeży

Rządzący na wschodzie imperium cesarz Leon I, który chciał się nieco uniezależnić od silnych ramion Gotów, mocno aspirujących do pozycji „niezastępowalnych” sojuszników  Cesarstwa. W tym celu postanowił oprzeć się na pomocy dzikich Izauryjczyków – osiadłych od wielu lat w górach Azji Mniejszej pasterzy. Z tego bitnego plemienia pochodził nowy władca Wschodu – zięć Leona imieniem Zenon. Ambitny Izauryjczyk panował od 9 lutego 474 roku. Wydawało się, że dzięki sprawnemu wżenieniu się w rodzinę cesarską i znakomitej orientacji w sprawach Bałkanów i Bliskiego Wschodu będzie władcą trudnym do „usunięcia”. Nie docenił jednak sił dworskiej kamaryli. O władzy nad imperium marzył brat żony zmarłego Leona I imieniem Bazyliskus. Bardzo chciał zdobyć sławę wojenną. W 468 roku dowodził ekspedycją do Afryki Północnej, która miała na celu odblokować dostawy zboża do Rzymu i pomóc zachodniej części imperium w walce z przeważającymi siłami barbarzyńców. Ekspedycja przeciwko Wandalom w Afryce, która miała odciążyć Zachód napastowany przez oddziały barbarzyńców, kosztowała astronomiczną sumę: stu trzydziestu tysięcy funtów złota zakończyła się potworną katastrofą. W walce przeciwko flocie Bazyliskusa dowodził wielki wódz Wandalów Genzeryk. Skutecznie powstrzymał atak potężnej floty cesarskiej podpalając okręty. Wykorzystał zarówno znakomicie wiatr, który umożliwił zepchnięcie płonących nieobsadzonych okrętów jak i dezorganizację w szeregach Rzymian. Wielu spekulowało później, że Bazyliskus otrzymał pieniądze od Wandalów by celowo sabotować działania swojej armii.

Uzurpacja

Bazyliskus chciał szybko zapomnieć o kompromitacji, która kosztowała go karierę wojskową. Niemniej jednak wciąż starał się działać przeciwko Zenonowi uważając, że bardziej nadaje się do godności cesarskiej. Podburzała go ambitna Weryna, cesarzowa wdowa po Leonie I. Bazyliskus dokonał przewrotu pałacowego 9 I 475 roku i wygnał z Konstantynopola zwolenników Zenona. Nie mógł dosięgnąć byłego władcy, który ukrywał się, a przez dwadzieścia najbliższych miesięcy skoncentrował się na zbieraniu armii, która miała za zadanie zdobyć stolicę i przegnać uzurpatora. Bazyliskus w ciągu swego krótkiego panowania nie zdołał przeprowadzić, żadnych istotnych reform, ani działań w polityce zagranicznej cesarstwa. Zależny od siostry Weryny próbował prowadzić jakąś formę własnej polityki dynastycznej, szybko wynosząc do godności cezara swego syna Marka. Przed upadkiem Bazyliskus koronował go do godności Augusta. W rządach opierał się na opinii siostry, co niepokoiło jego żonę Zenonis. W sierpniu 476 roku wojska Zenona stanęły u bram stolicy.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły