,
Kreml niszczy sumienie narodu

Władze Rosji wypowiedziały wojnę stowarzyszeniu „Memoriał”, badającemu od lat zbrodnie stalinowskie. Zarzuty stawiane historykom i naukowcom są absurdalne.

Stowarzyszenie „Memoriał” nazywane jest sumieniem Rosji. Od lat niezależni historycy badają zbrodnie na narodzie, gdy brat mordował brata, z polecenia Partii Komunistycznej. „Memoriał” pomagał też historykom polskim, którzy zbierali dane źródłowe na temat Operacji Polskiej NKWD 1937-1938, czystek etnicznych skierowanych przeciwko narodowi polskiemu. Memoriał dostarczył też Polsce danych na temat zbrodni katyńskiej.

Dziś jednak linia Władimira Putina idzie na wybielenie historii Rosji, co wiąże się także z wybielaniem czasów stalinowskich i działaniami wbrew prawdzie historycznej. Wprowadzona ustawa o „zagranicznych agentach” uderza także w „Memoriał”, który jest oskarżany przez prokuraturę o łamanie zapisów ustawy oraz, uwaga, o „usprawiedliwianie ekstremizmu”.

W ten sposób Prokuratura Generalna zwróciła się do Sądu Najwyższego o likwidację Centrum Obrony Praw Człowieka „Memoriał”. Stowarzyszenie zapowiedziało, że będzie broniło się w sądzie. Na czele zespołu staną dwaj znani prawnicy, którzy do tej pory bronili więźniów politycznych: Genri Rzeznik i Ilia Nowikow.

„Memoriał” powstał w 1988 r. Założycielami byli noblista Andriej Sacharow i Siergiej Kowalow. Obecnie na czele organizacji stoją Jan Raczyński i Nikita Pietrow. W obronie stowarzyszenia stanęli laureaci Nagrody Nobla, Michaił Gorbaczow, Dimitrij Muratow. List solidarności podpisali też intelektualiści z Polski. „Ten akt politycznej agresji dotyka nas głęboko. Znamy przełomowy wkład <Memoriału> w pracę nad pamięcią, dzięki której Europa leczy się po totalitarnym doświadczeniu XX wieku” – czytamy w oświadczeniu.

Władza wraca do „starych metod”

Moment likwidacji stowarzyszenia jest szczególny, bowiem zarówno w Rosji, jak i w sąsiedniej Białorusi odżywa homo sovieticus. Człowiek podporządkowany partii, oportunista bez sumienia, wyalienowany, ślepo wykonujący polecenia władzy. Natomiast władza sięga do metod znanych z poprzedniego systemu. Nie dotyczy to wyłącznie represji wobec własnego narodu – więzieniu przeciwników politycznych czy wydalaniu ich z kraju.

Rosja i Białoruś sięgnęły po narzędzie, którego nie widzieliśmy od dawna – wykorzystywanie innych narodów, traktowanie ich jak mięso armatnie, wykorzystywanie ich, krzywdzenie i skazywanie na cierpienie. Mowa oczywiście o operacji służb specjalnych o kryptonimie „Śluza”.

Sprowadzanie migrantów z Bliskiego Wschodu, wpychanie ich na granicę, zastraszanie, bicie, głodzenie, okradanie, wyzyskiwanie, przypominają najgorsze czasu sowieckiej okupacji i stalinizmu.

Obrazki znad granicy, w którym migranci są zmuszani do rzucania kamieniami w pograniczników, pokonania wpław granicznej rzeki, a potem są bezczelnie okradani przez służbistów, każą nam nie zapominać, że coś złego dzieje się znów z duszami Rosjan i Białorusinów. Coś, co każe im walczyć z wyrzutami sumienia, którym jest bez wątpienia działalność stowarzyszeń takich jak „Memoriał”.    

Komentarze (0)

Powiązane artykuły