,
Kryzys polityczny w Czechach. Prezydent niezdolny do sprawowania funkcji? Premier podejrzany o oszustwo

Czarne chmury nad czeskim rządem. Premierowi Andrejowi Babišowi stawiane są poważne zarzuty. Dodatkowo wyższa izba parlamentu orzekła, że urzędujący prezydent zagraża bezpieczeństwu państwa.

Prokuratura zakończyła śledztwo ws. budowy prestiżowego ośrodka konferencyjno-rekreacyjnego Bocianie Gniazdo, kolejnej inwestycji jednego z najbogatszych obywateli Czech, a zarazem sprawującego funkcje prezesa rady ministrów Andreja Babiša. Śledczy zarzucają politykowi nieprawidłowości w rozliczaniu publicznych funduszy.

Kulisy inwestycji

Firma kontrolowana przez premiera sprzedała w 2007 roku ośrodek dwóm mniejszym firmom, aby skorzystać z unijnych dotacji dla małych i średnich przedsiębiorstw w wysokości 1,9 mln euro. Po ukończeniu inwestycji, ośrodek został ponownie odsprzedany spółce Agrofert, gigantowi działającemu w wielu branżach i zatrudniającemu ponad 34 tysięcy osób.

Z kolei komisja spraw zagranicznych obrony i bezpieczeństwa Senatu Republiki Czeskiej uznała, że prezydent Milosz Zeman jest niezdolny do sprawowania funkcji głowy państwa. Powodem jest jego postawa i komentarze ws. skandalu z atakami terrorystycznymi GRU w fabryce broni w Vrběticach.

Zeman miał cytować konstytucję i przekręcać fakty. Uparcie twierdził, że istnieje kilka hipotez śledczych co do zdarzenia. Obywatele odczytali to jako postawę prorosyjską i demonstrowali, domagając się ustąpienia prezydenta. Manifestanci wzywali Senat do postawienia zarzutu zdrady stanu Miloszowi Zemanowi.

Odwołanie prezydenta Czech

Formalnie, gdyby Zeman miał być odwołany, wniosek Senatu musiałaby zaakceptować Izba Poselska – niższa izba parlamentu. Przewodniczący komisji, niezależny senator Pavel Fischer przyznał, że takie głosowanie będzie przedmiotem obrad. Gdyby wniosek przeszedł, obowiązki głowy państwa równocześnie będą pełnić premier i parlament.

Według rządu i przedstawiciela prezydenta, wszystkie działania mają charakter czysto polityczny i zmierzają do obalenia konstytucyjnych organów państwa. Wybory do Izby Poselskiej w Czechach odbędą się już 8 i 9 października.

Fot. Andrej Babiš/Twitter

Komentarze (0)

Powiązane artykuły