,
Lachert: niepokojące porozumienie USA-Niemcy ws. Nord Stream 2
NS2

Według zapowiedzi agencji Reutera, Niemcy porozumiały się ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie ukończenia projektu Nord Stream 2. W konsekwencji Waszyngton nie nałoży sankcji na operatora gazociągu spółkę Nord Stream 2 AG i jej dyrektora Matthiasa Warniga (dawnego członka NRD-owskiej bezpieki STASI posiadającego kontakty w Rosji).

To porozumienie jest bardzo niepokojące z perspektywy Polski, Ukrainy i państw bałtyckich, które uważają, że projekt gazociągu ciągnącego się po dnie Bałtyku i omijającego Europę Środkowo-Wschodnią będzie narzędziem presji politycznej wobec nich. W celu konsultacji ze stroną polska i ukraińską w sprawie Nord Stream 2 udaje się do Warszawy i Kijowa doradca szefa dyplomacji USA, Derek Chollet.

Jego głównym celem jest przekonanie Polski i Ukrainy o nieuchronności dokończenia tego projektu, który nawet przy zastosowaniu amerykańskich sankcji zostałby ukończony.

Obawy w regionie

Taka postawa amerykańska budzi obawy polityków w Warszawie i Kijowie, którzy jak dotąd nie usłyszeli poważnych deklaracji ze strony Berlina czy Waszyngtonu o zabezpieczeniu interesów państw, które są położone tranzytowo i dotychczas przez ich terytoria był dostarczany gaz do Europy.

Wśród tych zapowiadanych mechanizmów wsparcia dla Ukrainy jest miedzy innymi podpisanie z Rosją umowy (w 2024 roku kończy się obecny kontrakt) na dostawy gazu przez terytorium Ukrainy do 2034 roku. Kolejnym zakładanym mechanizmem bezpieczeństwa dla regionu miałaby być możliwość nałożenia na Moskwę sankcji w przypadku wykorzystywania dostaw gazu jako broni politycznej.

Czytaj także:

NS2 jako element presji Kremla

Dotychczasowe działania Rosji w kwestii budowy relacji z państwami sąsiedzkimi zakładały używanie argumentów w postaci możliwości odcięcia dostaw gazu jako elementu presji politycznej wobec Ukrainy, Mołdawii czy nawet Białorusi.

Budowa gazociągu na dnie Bałtyku może być elementem presji wobec państw nieprzychylnych wobec polityki Kremla przy jednoczesnym zapewnieniu dostaw gazu dla partnerów w Europie Zachodniej.

Postawa amerykańska ma na celu odbudowę dobrych relacji z Niemcami, które wykazały się determinacją w obronie tego projektu. Stroną, która najbardziej ryzykuje wobec tych działań jest Polska oraz państwa regionu, które obawiają się wzrostu potęgi Rosji w Europie Środkowo-Wschodniej.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły