,
Manewry Zapad-2021 rozpoczęte

Ponad 200 tys. żołnierzy, 80 samolotów i śmigłowców, 290 czołgów i 15 okrętów Rosji i Białorusi rozpoczęło skierowane w Zachód manewry wojskowe. Ćwiczenia potrwają do 16 września.

Manewry odbędą się łącznie na 14 poligonach, w tym pięciu na Białorusi. Na zachód przybyły też kontyngenty z Serbii, Armenii, Kazachstanu i Kirgistanu. Mimo, iż dowództwo deklaruje, że ćwiczenia mają charakter defensywny, to ćwiczona będzie walka z najbliższymi sąsiadami – Łotwą, Litwą i Polską.

Testy nowej broni

Rosjanie będą testowali nowe rodzaje broni – roboty bojowe Uran-9, ta same, których Rosja używała w Syrii. W pełną gotowość bojową zostanie postawiona także Flota Bałtycka, a także jej zgrupowanie lotnicze, stacjonujące w obwodzie kaliningradzkim. Sprawdzona zostanie także łączność radioelektroniczna wspierana przez drony.

Ćwiczenia z niepokojem śledzi NATO i Polska. Kraje Trójmorza obawiają się prowokacji. Siły krajów sojuszniczych pozostają w najwyższej gotowości. Pod szczególnym nadzorem będą incydenty związane z naruszaniem granic krajów sąsiednich: Łotwy, Litwy i Polski. Niewykluczone, że Rosjanie i Białorusini będą testowali szybkość reagowania naszych sił.

Jak za ZSRR

Dla Rosjan manewry mają przede wszystkim charakter propagandowy. Kreml chce pokazać swoją siłę, zdolność do tworzenia koalicji oraz przetestować skuteczność systemu dowodzenia na wypadek dużych konfliktów.

Sytuacja do złudzenia przypomina czasy zimnej wojny. Jeśli dodamy do tego starcia hybrydowe w cyberprzestrzeni, dezinformację czy prowokacje na granicy – można stwierdzić, że relacje Zachodu z Rosją cofnęły się do tych z czasów ZSRR.

Fot. Rosyjskie Ministerstwo Obrony

Komentarze (0)

Powiązane artykuły