,
Nowa jakość w relacjach Mołdawii z Unią Europejską
Mołdawia

Dacian Cioloş, były premier Rumunii, a obecnie przewodniczący grupy w Parlamencie Europejskim Odnówmy Europę (ang. Renew Europe), wraz z grupą eurodeputowanych zaapelował do Przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli Von der Leyen i Charlesa Michela o wprowadzenie nowych zasad działania wobec Mołdawii, która od wyborów z 11 listopada przyjęła zdecydowanie proeuropejski kurs w polityce zagranicznej, nastawiony również na zreformowanie oligarchicznego aparatu państwa.

Według tej grupy europosłów obecny rząd w Kiszyniowie jest najlepszym partnerem dla Unii Europejskiej do wprowadzania demokratycznych przemian w Mołdawii. Stąd Unia Europejska powinna zaangażować dodatkowe środki finansowe wsparcia dla tego państwa, żeby nie utracić tej historycznej możliwości włączenia go do kręgu państw praworządnych i demokratycznych.

Jednakże ze strony dyplomacji unijnej padły słowa o utrzymaniu w mocy mechanizmu ścisłej warunkowości wobec Mołdawii, który istniał dotychczas niezależnie od koniunktury politycznej w byłej sowieckiej republice od czasu wielkiego skandalu korupcyjnego, w którym głównym oskarżonym był premier Vlad Filat. To stanowisko zarówno komisarza ds. rozszerzenia Olivéra Várhelyia, jak i szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrela, którzy oczekują od Kiszyniowa zdecydowanych działań we wprowadzaniu reform, które były zapowiadane w kampanii wyborczej.

Czytaj także:

Co zrobi Rosja?

Czynnikiem, który może nadal negatywnie oddziaływać na sytuację w Mołdawii jest postawa Moskwy. Deklaracja o gotowości wsparcia reform w Mołdawii nie spotkała się z przychylnością ze strony Kremla, który stracił możliwość bezpośredniego wpływaniu na rząd w Kiszyniowie, jaką miałby w przypadku zwycięstwa koalicji tworzonej przez socjalistę Igora Dodona i komunistę Władimira Woronina. Reformistyczne działania rządu w Kiszyniowie, które będą zacieśniać relacje z Brukselą będą również skutkowały reakcjami ze strony Rosji. Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, zapowiedziała, że w przypadku niewywiązywania się nowego rządu w byłej sowieckiej republice ze współpracy w ramach Wspólnoty Niepodległych Państw, Moskwa będzie wspierała Naddniestrze jako element nacisku na rząd w Mołdawii.

Utworzenie stabilnego proeuropejskiego rządu, choć jest ważnym przełomem w procesie demokratyzacji Mołdawii, nie gwarantuje automatycznego włączenia tego państwa do euroatlantyckich projektów politycznych. Do czasu wyłączenia kontroli rosyjskiej w Naddniestrzu, Mołdawia nie posiada możliwości pełnego zintegrowania ze światem Zachodu.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły