,
Pierwszy polski mikrosatelita obserwacyjny trafi na orbitę już w 2023 r.

EagleEye zostanie umieszczony na niskiej orbicie. Polska wkrótce może stać się ważnym graczem na tym rynku.

Jednostka będzie zapewniała dostarczanie obrazów wysokiej rozdzielczości na poziomie jednego metra. EagleEye waży tylko 50 kg i został zbudowany przez publiczną firmę Creotech SA, która szykuje się do debiutu na warszawskim parkiecie.

Satelita składa się z komputera pokładowego, ogniw słonecznych, systemów telekomunikacyjnych, pozycjonowania i zasilania. Wszystkie urządzenia powstały w naszym kraju, co jest niezwykle istotne z punktu bezpieczeństwa narodowego.

Istotne źródło informacji

Firma, wspólnie z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, pracuje także nad platformą HyperSat, wyposażoną w teleskop optyczny. To poprawi jakość pozyskiwania zdjęć w pasmach widzialnym i podczerwonym. Polskie instytucje naukowe, przemysłowe i wojskowe zamierzają wysłać w kosmos jeszcze wiele mikrosatelitów obserwacyjnych, po uzyskaniu pełnych zdolności produkcyjnych.

Mikrosatelity są niezwykle istotnym, z punktu widzenia strategicznego, narzędziem zbierania informacji. Ze względu na swoją niską masę generują znacznie mniejsze koszty wytworzenia i eksploatacji od tradycyjnych urządzeń. Oprócz mikrosatelitów Polacy pracują jeszcze nad konstelacją nanosatelitów na potrzeby obronności.

„Powstanie konstelacji istotnie podniesie poziom bezpieczeństwa narodowego i przyczyni się do znacznego poszerzenia możliwości wykorzystania nowoczesnych środków obronnych aktualnie pozyskiwanych lub już będących w posiadaniu Sił Zbrojnych RP (np. pociski JASSM-ER czy też wchodzące w skład zestawów HIMARS pociski ATACMS o zasięgu 300 km)” – informuje firma.

Badawcze zastosowania

Jednak mikrosatelity mają głównie zastosowania pokojowe. W Europie dzięki nim bada się m.in. wpływ zmian klimatycznych na środowiska miejskie, monitorując takie elementy jak jakość powietrza, opady, emisje gazów cieplarnianych. Tego typu badania prowadzone są w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej. W przyszłości ułatwi to projektowanie miast, eliminacje wysp ciepła i powiększanie ekosystemów zielonych.    

Według raportu „The Space Report 2020”, liczba satelitów na orbicie okołoziemskiej w porównaniu z rokiem 2019 wzrosła aż o 477 proc. Szczególnie szybko rozwija się rynek najmniejszych satelitów o masie 10-60 kg. Rynek kosmiczny w 2030 r. może osiągnąć wartość nawet 1,4 bln dolarów.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły