,
Polska może zablokować eksport Białorusi

Źródło zdjęcia: Polskie Radio Białystok

Jeśli konflikt na granicy zaostrzy się, Polska rozważy blokadę białoruskiego transportu drogą lądową. Stracą też Rosja i Chiny.

O takiej możliwości poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński. Dotyczy to w szczególności transportu kolejowego. Pierwszy może zostać zablokowany dworzec towarowy w Kuźnicy, gdzie doszło do aktów agresji przeciw stronie polskiej.

Polskie przejście graniczne jest ważne z punktu widzenia strategicznego Białorusi, gdyż nasz wschodni sąsiad eksportuje nim do Unii Europejskie zarówno swoje towary, jak i te pochodzące z Rosji czy z Chin. Białoruś eksportuje do UE towary o wartości miliarda euro, co stanowi ponad 9 proc. Całego handlu zagranicznego.

Białoruskim transportem jadą do Europy nawozy, paliwa, drewno, minerały i inne surowce. Z Rosji zaś – rudy żelaza, węgiel, maszyny oraz różne środki przemysłu chemicznego. Chińczycy, za pośrednictwem Białorusi sprzedają zaś wszystkie produkowane u nich dobra.

UE i USA zapowiedziały sankcję na Białoruś, jeśliby doszło do zaognienia sytuacji. Odpowiada to strategii, którą przedstawił minister Kamiński. Pozytywnie do nacisku na Mińsk odnoszą się także maszyniści. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce zwrócił się do władz PKP Cargo o interwencję w związku z kryzysem. Maszyniści nie chcą jeździć na Białoruś w obecnej sytuacji.

Chińskie obawy

Z napięcia na granicy nie są też zadowoleni chińscy eksporterzy. „Ponieważ Polska rozważa odcięcie połączenia kolejowego z Białorusią z powodu wzmożonych napięć dyplomatycznych, wiele chińskich firm obawia się efektu domina, ponieważ przejścia graniczne są ważnym kanałem dla pociągów towarowych Chiny-Europa” – informuje chiński Global Times.

Jak podaje RailFreight.com, w ubiegłym roku ponad połowa ładunków przewożonych przez Kolej Białoruską to tranzyt między Europą a Chinami. Straty wynikające z zamknięcia białoruskiego połączenia kolejowego na polskiej granicy byłyby ogromne dla pociągów towarowych Chiny-Europa, a alternatywne trasy byłyby czasochłonne i nieekonomiczne.

„Ponad 300 pociągów towarowych Chiny-Europa jest obecnie w drodze do Brześcia, a ponad 50 pociągów czeka na przejście przez granicę”, powiedział Tommy Tan, prezes Shanghai EPU Supply Chain Management Co. Z kolei Xu Yuanyuan, menedżer Shaanxi Further Strategy Supply Chain Management Co, powiedział, że niektóre pociągi zostały zatrzymane w Kazachstanie na około 10 dni.

„Według oficjalnych danych od stycznia do października 12 605 pociągów towarowych Chiny-Europa przewiozło około 1,22 miliona standardowych kontenerów z ładunkiem, przekraczając całkowity roczny wolumen w 2020 roku” – podaje Global Times. Aż ​​24 proc. ładunków przewożonych np. z Yiwu do Europy przechodzi przez Białoruś i Polskę.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły