,
Premier w amerykańskim „Newsweeku”: wzmocnienie Trójmorza w interesie USA i Europy Zachodniej
Morawiecki o Trójmorzu

– Rozwijając Inicjatywę Trójmorza i uzupełniając ją o brakującą infrastrukturę wzmocnimy obecność UE we wspólnocie transatlantyckiej, która jest wielowymiarowa w tej części świata – powiedział amerykańskiemu wydaniu „Newsweeka” premier Polski Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki nawiązał do słów Jana Pawła II o „dwóch płucach Europy” – zachodnim i wschodnim. Przyznał, że „wschodnie płuco” nie jest tak rozwinięte i żeby nadrabiać zaległości wobec Zachodu należy rozwijać infrastrukturę na osi Północ-Południe. – W Europie mamy całkiem nieźle rozwinięte połączenia międzysystemowe Wschód-Zachód, jeśli chodzi o energetykę, drogi, kolej itp. Brakuje tego samego od Skandynawii po Grecję – stwierdził.

Rozwój Trójmorza korzystny dla transatlantyckiej wspólnoty

Z uwagi na położenie Polski oraz fakt, że jest to największy kraj Trójmorza, rozwinięcie połączeń na tej osi byłoby dla Polski „brakującym ogniwem w architekturze strategicznej i obronnej” – ocenił Mateusz Morawiecki.

Szef polskiego rządu uważa, że jeśli państwa Inicjatywy Trójmorza zostaną uzupełnione brakującą infrastrukturą, jednocześnie silniejsza będzie obecność UE we wspólnocie transatlantyckiej – z korzyścią dla obu. – A więc w interesie Stanów Zjednoczonych i w interesie Europy Zachodniej jest wzmocnienie tego aspektu, a nie walka z nim – oświadczył.

Czytaj także:

Uniezależnienie od rosyjskiego szantażu

Mateusz Morawiecki został też zapytany o kwestie energetyczne. Podkreślił, że dzięki umowom dotyczącym dostaw gazu, zaopatrzenie w ten surowiec Polski będzie „więcej niż wystarczające”. Wyraził nadzieję, że problemy z realizacją gazociągu Baltic Pipe są jedynie przejściowe, które zostaną „pokonane dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego”.

– Po raz pierwszy w historii uniezależnimy się od rosyjskiego szantażu, a presja cenowa lub groźba zatrzymania dostaw gazu do Polski już nie istnieje – stwierdził szef polskiego rządu. Jak mówił „Newsweekowi”, nie chodzi tu jedynie o bezpieczeństwo dostaw surowca do Polski, ale też o „strategię wspólnoty transatlantyckiej wobec Rosji”.

„Rozczarowanie” ws. Nord Stream 2

Ta strategia, jak ocenił Mateusz Morawiecki, została zakwestionowana przez USA poprzez „zmianę polityki o 180 stopni” ws. Nord Stream 2. Wskazał na zawiedzenie strony polskiej tą decyzją Waszyngtonu. – W ciągu ostatnich kilku lat wspólnie z administracją amerykańską pracowaliśmy nad zatrzymaniem lub spowolnieniem realizacji Nord Stream 2 – przypomniał premier Polski.

W jego opinii, torpedując projekt, jednym z celów było utrudnienie Rosji „gromadzenia środków na rozwój militarny i agresywną politykę”. Zatem decyzja ws. NS2 rozczarowała nie tylko Polskę, ale i „wiele krajów Europy”.

Źródło: „Newsweek”, KPRM

Fot. Kancelaria Premiera/Twitter

Komentarze (0)

Powiązane artykuły