,
Rumunia: ukłucie w zamku Drakuli. Nietypowe miejsce na zaszczepienie przeciw COVID-19
Drakula COVID-19

Odwiedzający zamek w Transylwanii w Branie, który uznaje się za siedzibę legendarnego wampira Drakuli, faktycznie mogą wrócić z wycieczki ze śladami nakłuć. Nie będą one jednak dziełem słynnego krwiopijcy, ale lekarzy i pielęgniarek.

W każdy majowy weekend popularne miejsce dla turystów oferuje darmowe szczepienia środkiem firmy Pfizer.

Personel medyczny czeka na turystów ubrany w fartuchy z naklejkami z wampirzymi kłami. Chętni nie muszą nawet umawiać wcześniej swojej wizyty.

– Chcieliśmy przedstawić, jak dźgano ludzi 500-600 lat wcześniej – zdradziła agencji Reutera dyrektor ds. marketingu zamku Alexandru Priscu. Szczepienie to nie jedyna atrakcja, zwiedzający mogą także obejrzeć darmowo wystawę średniowiecznych narzędzi tortu.

Inspiracja dla powstania Drakuli

Uważa się, że XIV-wieczny zamek był inspiracją dla Brama Stokera do stworzenia powieści „Drakula”. Książka opisuje transylwańskiego hrabiego, który jest wampirem. Powieść, nawiązująca do średniowiecznego władcy Wołoszczyzny Włada Palownik, zyskała miano kultowej, doczekując się wielu nawiązań i ekranizacji.

Rumunia odnotowała ponad milion zakażeń od początku pandemii i prawie 29 000 zgonów. Rząd kraju chce zaszczepić do września 10 milionów ludzi, ale prawie połowa Rumunów deklaruje, że nie są zainteresowani zaszczepieniem się – wynika z ankiety przeprowadzonej przez Globesec. To jeden z najwyższych wyników w Europie.

Źródła: Reuters, PAP

Komentarze (0)

Powiązane artykuły