,
Sprawa KWB Turów. PGE: mieszkańcy czeskiej Uhelnej nie mają problemu z brakiem wody i nie obwiniają kopalni
Turów

W telewizji TVT Zgorzelec ukazał się materiał, z którego wynika, że w czeskiej miejscowości Uhelna, w której, jak informowano, brakowało wody z winy działalności Kopalni Węgla Brunatnego Turów, mieszkańcy problemów z brakiem wody nie mają.

„Mieszkańcy czeskiej miejscowości Uhelna mówią, że nie mają problemu z brakiem wody i nie obwiniają kopalni Turów” – czytamy na Twitterze Polskiej Grupy Energetycznej. W poście zamieszczony jest odnośnik do materiału dziennikarzy Telewizji Regionalnej TVT.

W relacji z Uhelnej stwierdzono, że problemy z wodą, owszem, zdarzają się, ale np. u osób, których studnie „przez 40 lat były zasypywane gruzem”. – Jak jeden taką studnię odkopał, woda nie wróciła. A on mówi, że to z winy kopalni, to nieprawda – zaznacza w rozmowie z dziennikarzami jeden z mieszkańców miasteczka.

TVT dotarła też do pisma Severočeskich vodovodów, w którym jest mowa o „nieodczuwaniu niedoborów wody”. „Studnia głębinowa Uhelna u1A jest źródłem wody dla tej miejscowości i Hradka nad Nisou” – głosi dokument. Dalej podkreślono, że gdyby źródło Uhelna u1A nie było dyspozycyjne, „możliwe jest zasilanie miasta Hradek nad Nisou, w tym Uhelnej, z pozostałych dwóch źródeł”.

Redakcja telewizji stwierdziła, że „polityka fake newsów oraz wspólne działania organizacji pozarządowych powodują, że informacje, które nie mają wiele wspólnego z prawdą, krążą wśród społeczeństwa, utrwalając je”. Podkreślono również, że w niedaleko ujęcia u1A, „zdecydowanie bliżej” niż Kopalnia Węgla Brunatnego Turów, mieści się duża żwirownia, której działanie ma wpływ na stan wód.

„Ponadto, Kopalnia Turów jest ulokowana w niecce żytawskiej. To zagłębienie tektoniczne w Sudetach, które zbudowane jest przede wszystkim z kwaśnych skał krytstalicznych: mniej zasobnych w wodę, a co za tym idzie słabo przepuszczalnych. Ocieplenie klimatu bez najmniejszych wątpliwości również oddziałuje na zasoby wodne” – podsumowali autorzy materiału w TVT.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły