,
Szczyt B-9 testem na wiarygodność NATO na wschodniej flance
Wschodnia flanka NATO

Podczas Szczytu B-9 w Bukareszcie polski prezydent Andrzej Duda oraz rumuński Klaus Iohanis podkreślili znaczenie umacniania wschodniej flanki NATO jako podstawowego zadania dla obronności Europy Środkowo-Wschodniej. Inicjatywa ta, w której oprócz prezydentów Polski i Rumunii wzięli udział online przywódcy regionu oraz prezydent  Biden i sekretarz generalny sojuszu Stoltenberg, stanowi element uzgodnienia stanowisk przed Szczytem NATO w czerwcu, który odbędzie się w Brukseli.

Biorąc pod uwagę mobilizację wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą oraz konflikt dyplomatyczny Moskwy z poszczególnymi państwami NATO można założyć, że Szczyt B-9 był jasnym dowodem mobilizacji państw wschodniej flanki oraz Stanów Zjednoczonych jako głównego gwaranta wspólnych działań na tym strategicznym kierunku sojuszu.

USA „wracają do Europy”

Państwa wschodniej flanki są najbliższym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w kwestii polityki wobec Rosji. Stany Zjednoczone przygotowują polityczny grunt pod przyszłe negocjacje z Rosją, stawiając jednoznacznie granice przed Moskwą w sprawach nie tylko obronności państw NATO ale również wsparcia dla Ukrainy, Mołdawii czy Gruzji.

Obecna sytuacja geopolityczna związana z zagrożeniem rosyjskim, które przyjęło podobny rozmiar jak to miało miejsce w okresie Zimnej Wojny, sprawiła, że Stany Zjednoczone wróciły politycznie do działań na kierunku europejskim. Podczas prezydentury Baraka Obamy „zwrot ku Azji” wydawał się stałym kierunkiem dyplomacji amerykańskiej. Obecne zagrożenie dla partnerów amerykańskich na wschodniej flance NATO spowodowało „powrót Waszyngtonu do Europy”. Istotnym zagadnieniem dla integralności NATO będzie postawa państw Europy Zachodniej, które nie posiadają jeszcze jednoznacznego stanowiska wobec Rosji. Niemcy realizując nadal projekt Nord Stream 2 osłabiają solidarność sojuszu.

Stąd ofensywa dyplomatyczna Waszyngtonu jest również sygnałem dla Berlina i Paryża, że Stany Zjednoczone posiadają jednoznaczne stanowisko wobec Rosji.

Czytaj również:

Wspólny – wiarygodny – państw wschodniej flanki

Skuteczność przeciwdziałania Rosji przez państwa NATO zależy jedynie od determinacji jej członków w prowadzeniu wspólnych działań wobec zagrożenia płynącego z działań Moskwy. Konflikt w Gruzji w 2008 roku oraz aneksja Krymu oraz wsparcie dla separatyzmów na wschodzie Ukrainy były możliwe za sprawą niewystarczających działań państw NATO wobec najbliższego sąsiedztwa.

Ofensywa rosyjska w Gruzji miała doprowadzić do zablokowania akcesji tego państwa do NATO. Działania na Ukrainie w 2014 roku były prowadzone w kontekście stowarzyszenia z Unią Europejską. W obecnej sytuacji geopolitycznej jedynym „antidotum” na działania ofensywne Rosji jest pełna mobilizacja NATO.

Państwa wschodniej flanki integrując się zarówno w ramach NATO jak również takich inicjatyw jak Trójmorze, czy rozszerzone projekty Grupy Wyszehradzkiej będą mogły budować wspólny blok polityczny będący wiarygodnym partnerem dla Stanów Zjednoczonych oraz pozostałych państw Unii Europejskiej w ramach działań obronnych w Europie Środkowo-Wschodniej.

Fot. Igor Smirnow/Kancelaria Prezydenta RP

Komentarze (0)

Powiązane artykuły