,
Tomasz Teluk: rosyjska gra Sputnikiem
szczepionka

Kreml wykorzystuje Sputnika V – rosyjską szczepionkę przeciw rozwojowi COVID-19 – do rozbijania jedności krajów ościennych.

Akcje dezinformacyjne, antyrządowe i antyeuropejskie prowadzone są w m.in. krajach bałtyckich i na Ukrainie.

Kreml dezinformuje

Najpoważniejsze tarcia wokół szczepionki formują się na Łotwie i na Ukrainie. Łotwa cały czas znajduje się pod presją aktywnej mniejszości rosyjskiej, z kolei Ukraina cierpi w wyniku konfliktu zbrojnego we wschodniej części kraju.

O tym, że szczepionka Sputnik V może być wykorzystywana do wojny hybrydowej poinformował Igor Zhovhva doradca prezydenta Ukrainy Wołodymira Żeleńskiego ds. polityki zagranicznej. – To także część propagandy, część wojny hybrydowej – propagować tę niekontrolowaną szczepionkę i mówić, że Rosja jest zawsze gotowa wyciągnąć pomocną rękę, by leczyć świat, podczas gdy ma odwrotne cele – powiedział.

Rosjanie szczepią Sputnikiem pacjentów w okupowanej wschodniej Ukrainie i podkreślają skuteczność ich preparatu, podczas, gdy zachodnia część kraju wciąż czeka na większe dostawy preparatów od globalnych koncernów farmaceutycznych. Ukraina stosunkowo późno rozpoczęła szczepienia obywateli. Dlatego tego typu propaganda trafia na podatny grunt. Kijów zamówił szczepionki od firm AstraZeneca, Pfizer i COVAX.

Łotwa chce szczepionki

Nad skorzystaniem z rosyjskiej szczepionki zastanawiają się Łotysze. W rządzie dominuje przekonanie, że jeśli preparat zostanie dopuszczony do użycia na rynku europejskim, Ryga nie zawaha się go zakupić dla swoich obywateli. Poinformował o tym minister zdrowia Daniels Pavluts. Wtóruje mu także minister obrony Artis Pabriks, który stwierdził, że jeśli Europejska Agencja Medyczna zaaprobuje szczepionkę, Łotwa może złożyć zamówienie na jej dostawę.

Pytany o konsekwencje polityczne minister wskazał, że w czasie pandemii kraj zamówił dostawy maseczek z Chin. W przypadku Sputnika, decydujące są zaś parametry medyczne – podkreślił. Łotwa boryka się z opóźnieniami dostaw szczepionek, natomiast kolejna fala pandemii jest w Krajach Bałtyckich znacznie dotkliwsza niż pierwsza.

Litewski wywiad wykrył, że pandemia koronawirusa jest wykorzystywana przez Rosję do szerzenia dezinformacji, teorii spiskowych i poróżniania sojuszników NATO i krajów wewnątrz Unii Europejskiej. Podobnie dzieje się na Ukrainie, gdzie pogłębiane są działania zmierzające do aneksji terytoriów okupowanych.

Oficjele z Wilna i Kijowa wypowiadają się przeciwko zakupom medykamentów z Rosji. Oficjalnie chodzi o kwestie medyczne, jednak powszechnie wiadomo, że decyduje polityka, chęć uniezależniania się od rosyjskich wpływów pod każdym względem.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły