,
UE wspiera Litwę, Łotwę i Polskę ws. kryzysu migracyjnego
Unia Europejska Komisja Europejska

Władze Unii Europejskiej będą wspierały nasz kraj i państwa bałtyckie w ochronie wschodniej granicy Wspólnoty przed wojną hybrydową prowadzoną przez reżim Alaksandra Łukaszenki.

– Komisja Europejska ściśle współpracuje z władzami Polski. Nie możemy zaakceptować jakichkolwiek prób podżegania lub przyzwalania na nielegalną migrację do Unii Europejskiej przez państwa trzecie – stwierdził rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wiegand.

KE zapewniła, że ściśle współpracuje z polskimi władzami w tym zakresie. Wsparciem objęte są także Litwa i Łotwa. Wszystkie wymienione kraje zwiększyły ochronę pasa granicznego z Białorusią. Budowane są ogrodzenia, do ochrony terytorium wezwane zostało wojsko.

„Musimy uniknąć kryzysu migracyjnego”

Wczoraj odbyło się nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw wewnętrznych UE ws. kryzysu w Afganistanie. Kraje unijne spodziewają się masowego napływu uchodźców, podobnego jak to miało miejsce w 2016 r., gdy Unia początkowo zgodziła się, aby przyjmować migrantów, potem jednak zdecydowała się na powstrzymywanie nielegalnej migracji.

We wspólnym oświadczeniu szefowie MSW 27 państw UE napisali, że „opierając się na zdobytych doświadczeniach, UE i jej państwa członkowskie są zdecydowane działać wspólnie, aby zapobiec nawrotowi niekontrolowanych nielegalnych ruchów migracyjnych na dużą skalę, z jakimi zmagano się w przeszłości, poprzez przygotowanie skoordynowanej i uporządkowanej reakcji. Należy unikać zachęt do nielegalnej migracji”. (…) „Musimy uniknąć kryzysu humanitarnego, musimy uniknąć kryzysu migracyjnego i musimy unikać zagrożeń dla bezpieczeństwa” – czytamy w tekście.

„Musimy traktować hybrydową agresję ze strony Białorusi w poważny sposób”

Do analogicznego spotkania dojdzie na szczeblu szefów resortów spraw zagranicznych. Polska dotychczas blokowała wspólne oświadczenie, bowiem zabrakło w nim właśnie odniesienia do kryzysu na granicy z Białorusią. Nasz kraj, wspierany przez państwa bałtyckie i kraje Grupy Wyszehradzkiej chce zapisów dotyczących zagrożeń hybrydowych i koniecznego wzmocnienia zewnętrznych granicy UE.

– Przedstawiłem informacje o tym, jak wygląda sytuacja na granicy, również informacje o spotkaniu polskiego premiera z przywódcami państw bałtyckich, poświęconemu sytuacji na zewnętrznej granicy UE. Podziękowałem KE za jednoznaczne wsparcie. Musimy traktować hybrydową agresję ze strony Białorusi w poważny sposób, jako atak na UE w odwecie za unijne sankcje nałożone na Białoruś. Reżim Alaksandra Łukaszenki nie ukrywa, że jego działania wobec Unii Europejskiej mają charakter odwetowy – powiedział ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś.

UE pracuje też nad nowymi sankcjami, które mają być nałożone na Białoruś. Ma być stworzona nowa lista osób związanych z reżimem, które zostaną nimi dotknięte. Dyktator ignoruje jednak tego typu retorsje. – Niech się nimi udławią – skomentował Łukaszenko próby nakładania kolejnych ograniczeń na jego kraj.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły