,
Wiceprezes KGHM Paweł Gruza: Polski Cyfrowy Operator Logistyczny ma zastąpić tradycyjnego spedytora sztuczną inteligencją
Gospodarka Eksport

Paweł Gruza mówił podczas II Forum Regionów Trójmorza w Lublinie o potencjale PCOL, który „ma zoptymalizować trasy przewozowe transportu kołowego, żeby obniżyć koszt transportu i emisyjność tej gałęzi gospodarki”.

– Nie trzeba szczególnie poszukiwać potencjału gospodarczego, bo on jest już obecny, a nawet dzisiaj wyprzedza potencjał infrastrukturalny. Zresztą możemy mówić o pewnym zapóźnieniu inwestycyjnym w tym regionie, czego przykładem jest struktura eksportu KGHM w regionie. Eksportujemy produkty nieprzetworzone, takie jak miedź katodowa, która jest produktem globalnym, a także przetworzone, tutaj przykładem jest tzw. Walcówka, używana na przykład do produkcji kabli. Region Trójmorza właśnie jest głównym odbiorcą tych produktów – mówił Paweł Gruza.

Wiceszef KGHM przyznał, że spółka „ma do czynienia z różnymi problemami logistycznymi”. – Kolej nam się nie opłaca, transport intermodalny także. Musimy opierać się na transporcie kołowym, czyli tirach, które przewożą nasze towary. Mieliśmy pomysły i wykonywaliśmy różne testy, żeby skorzystać z alternatywnych środków logistycznych, ale rzeczywistość nas ograniczała. W tym aspekcie dotyka nas wspomniane zapóźnienie infrastrukturalne. Nie chodzi tylko o tory czy punkty przeładunkowe, ale także o jakość obsługi poszczególnych przewoźników – zaznaczył.

Wskazał jednak, że „w mikroskali” udało się koncernowi zoptymalizować logistyczne procesy. – Przewozimy tyle samo towaru mniejszym wysiłkiem logistycznym – to oczywista kosztowa i emisyjna korzyść. Myślenie tego typu można powielić w postaci PCOL dla całej gospodarki – i spółek skarbu państwa, i sektora prywatnego. Pozwoliłoby to zachować tożsamość rynku. Dziś mamy sytuację, w której nowi cyfrowi operatorzy wykorzystują swoją przewagę nad polskimi firmami – oświadczył.

Jak zaznaczył Paweł Gruza., „Polski Cyfrowy Operator Logistyczny ma na celu zastąpić tradycyjnego spedytora sztuczną inteligencją, która zoptymalizuje trasy transportu kołowego”. – Takie rozwiązania udało nam się wprowadzić w spółce KGHM, ale chciałbym, aby taki sposób myślenia był obecny w innych gałęziach gospodarki – mówił.

KGHM jako eksporter oczekuje przede wszystkim udriżnienia korytarzy nie tylko na linii Wschód-Zachód, ale także na Północ-Południe tak, aby zoptymalizować transport w całym regionie.

Komentarze (0)

Powiązane artykuły