Brytyjski ekspert: Trójmorze zasługuje na nasze zaangażowanie, to dla Londynu region pełen możliwości

Autor: Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Wielka Brytania powinna mocno zaangażować się w Inicjatywę Trójmorza – taką opinię na łamach portalu londyńskiego think tanku Royal United Services Institute zamieścił George Byczynski, główny doradca ponadpartyjnej grupy brytyjskiego parlamentu ds. Polski.

„Projekt wzmocnienia infrastruktury i odporności państw Europy Środkowej zasługuje na zaangażowanie Wielkiej Brytanii” – pisze autor. „W opublikowanym niedawno raporcie zleconym przez posła Daniela Kawczyńskiego twierdzimy, że zaangażowanie w Inicjatywę leży w interesie Wielkiej Brytanii. Alternatywnym scenariuszem jest to, że inne siły mogą zdominować region gospodarczo w nadchodzących dziesięcioleciach” – dodaje.

Oprócz aspektów geopolitycznych, projekt ma silne fundamenty finansowe – przekonuje autor.

Okazja dla Londynu

„Oczekuje się, że przyszłe inwestycje inwestorów publicznych i prywatnych wyniosą 3–5 mld euro, a celem jest zapewnienie zaangażowania w projekty o łącznej wartości do 100 mld euro. Prowadzone są zaawansowane rozmowy z bankami rozwoju w USA i Japonii oraz z globalnym kapitałem prywatnym. (…) Londyn powinien wykorzystać okazję do zabezpieczenia swojej pozycji w Europie Środkowo-Wschodniej poprzez inwestowanie w Fundusz. Firmy brytyjskie są już jednymi z czołowych partnerów handlowych w wielu krajach 3SI” – pisze Byczynski.

Byczynski wskazuje, że 3SI nie ma ambicji politycznych i nie stanowi konkurencji dla UE. „Priorytetem dla 3SI jest budowa spójnej i zintegrowanej infrastruktury w Europie Środkowo-Wschodniej, pozwalającej nadrobić regionowi opóźnienia rozwojowe wynikające z wydarzeń historycznych. Większość krajów 3SI znalazła się za żelazną kurtyną po II wojnie światowej, która odcisnęła piętno na ich gospodarkach. W wyniku realizacji projektów Inicjatywy Trójmorza przewiduje się zmniejszenie nierówności infrastrukturalnych i ekonomicznych wspólnego europejskiego rynku” – tłumaczy.

Potrzeba wsparcia z Londynu i Waszyngtonu

Doradca parlamentarnej grupy ds. Polski słusznie zauważa istotną konieczność zaangażowania się USA i Wielkiej Brytania dla przeciwstawienia się wpływom Chin i Rosji w Regionie.

„W tym roku Chorwacja i Polska otworzyły dwa terminale skroplonego gazu ziemnego, aby zdywersyfikować dostawy energii. Celem jest zwiększenie importu gazu ze Skandynawii, krajów arabskich i USA. Rosja osiąga nadal silną dominację energetyczną w regionie ze względu na infrastrukturę z czasów sowieckich, kontrakty i nowe projekty, takie jak rurociąg Nord Stream II” – opisuje. „Jeśli kraje Europy Środkowej i Wschodniej nie będą w stanie uzyskać wystarczającego poparcia USA i Wielkiej Brytanii dla Trójmorza, zwrócą się w coraz większym stopniu w stronę Chin. Podczas gdy niektóre próby chińskiego giganta technologicznego Huawei dotyczące wprowadzenia 5G w regionie zostały na razie utrudnione, Chiny stale zwiększają swoje wpływy za pomocą innych środków. Pekin jest już właścicielem greckiego portu w Pireusie, największego portu żeglugowego na Morzu Śródziemnym” – zauważa.

Co powinna zrobić Wielka Brytania? Byczynski nie ma wątpliwości, że odpowiedzią jest zaangażowanie się w ten przyszłościowy projekt. „Ten dynamicznie rozwijający się region jest pełen możliwości dla Wielkiej Brytanii, zarówno gospodarczych, jak i geopolitycznych. W ramach globalnej strategii Wielkiej Brytanii po brexicie, kraj musi znaleźć sposób na umocnienie swojej silnej pozycji na kontynencie, zamiast pozwalać potencjalnym przeciwnikom na zmienianie mapy Europy” – konkluduje.

Skip to content