Chiny zmieniły Rosję na Kubie

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Pekin zmienił Moskwę w geopolitycznej układance i szpieguje Stany Zjednoczone poprzez Kubę.

Dziennikarze „The Wall Street Journal” ujawnili, że Chińczycy zbudowali centrum szpiegowskie, niespełna 160 km od Florydy. Tym samym mamy powtórkę z Zimnej Wojny, gdy z karaibskiej wyspy Amerykanom zaczęli zagrażać Rosjanie.

Kubańczycy mieli zainkasować miliardy dolarów za zamontowanie instalacji szpiegowskiej, służącej do inwigilacji elektronicznej. Wszyscy zainteresowani na razie zaprzeczają, ale coś jest na rzeczy. Dziennikarze dziennika twierdzą, że Chiny posiadają swoją bazę wywiadowczą na Kubie już od 2019 r.

Informacja jest na tyle niepokojąca, że Stany Zjednoczone na południowo-wschodnich terytoriach posiadają wiele baz wojskowych. Tym samym Chińczycy mogliby kontrolować amerykańska komunikację w regionie. Informacja podgrzewa atmosferę przed planowanym na 18 czerwca spotkaniem sekretarza stanu USA Antony Blinkena z przywódcą ChRL Xî Jinpingiem w Pekinie.

Możliwa odwilż?

Amerykanie starają się zachować otwarte kanały komunikacji z konkurencyjnym mocarstwem. Ostatnio pojawiały się nawet doniesienia o możliwej odwilży we wzajemnych relacjach, jednak obecnie szansę na poprawę stosunków są nikłe. Bardziej prawdopodobna jest konkurencja znana z czasów Zimnej Wojny.

Twa bowiem wyścig nie tylko o militarną, ale przede wszystkim o technologiczną dominację nad światem. Kilka miesięcy temu Amerykanie zestrzelili chiński balon szpiegowski nad swoim terytorium. USA próbowały także nakłonić do izolacji Pekinu w Grupie G-7, lecz bez powodzenia. Stany Zjednoczone hamują też chińskie technologie w komunikacji i mediach społecznościowych.

Chińskie firmy nie mogą już kupować komponentów do produkcji chipów od firm amerykańskich. Amerykanie chcą także zachować kontrolę w stosunkach z Tajwanem, który jest globalnym liderem w produkcji mikrochipów i półprzewodników. Relacje Pekinu i Waszyngtonu psują też doniesienia, że Chińczycy po cichu dostarczają Rosji broń używaną w wojnie na Ukrainie.  

fot. twitter/@1NewsNZ

Skip to content