
Czy niemieckie Patrioty trafią na Ukrainę?
Polska chce, aby proponowane przez Niemcy baterie wyrzutni Patriot trafiły nie do Polski, lecz na Ukrainę. Na taką możliwość wskazują zgodnie minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i premier Mateusz Morawiecki.
„Po kolejnych atakach rakietowych Rosji, zwróciłem się do strony niemieckiej , aby proponowane Polsce baterie Patriot zostały przekazane na Ukrainę i rozstawione przy zachodniej granicy. To pozwoli uchronić Ukrainie przed kolejnymi ofiarami i blackoutem i zwiększy bezpieczeństwo przy naszej wschodniej granicy” – napisał szef MON
Z propozycją swojego ministra zgadza się premier. — Oczywiście myślę, że taka propozycja, jaką złożyliśmy, będzie dobrą propozycją, która ochroni ten pas ziemi, tę granicę naszą, to zachodnie pogranicze ukraińsko-polskie i wschodnie pogranicze polsko-ukraińskie. Robimy wszystko, aby zapewnić jak największe bezpieczeństwo, maksimum bezpieczeństwa w tej części Polski — powiedział Morawiecki przed wylotem na szczyt V4.
Tego typu amerykańskie systemy obrony powietrznej chcieliby mieć u siebie Ukraińcy. Rzecznik ukraińskich sił powietrznych Jurij Ignat życzyłby sobie, aby Patrioty przyjechały na Ukrainę. — Oto pytanie do naszych partnerów. Jakie kroki są gotowi podjąć, aby chronić granicę z Ukrainą i terytorium Ukrainy, a w szczególności Europę — powiedział wojskowy. Ignat chciałby, aby stanęły one na zachodnich terenach kraju, przy granicy z Polską, zgodnie z sugestią naszego resortu obrony.
Tymczasem Niemcy przekonują, że wyrzutnie trafią do Polski wraz z grupą kilkuset żołnierzy Bundeswehry. — Od konkretnej lokalizacji zależeć będzie to, czy rozlokowana zostanie jedna, czy dwie baterie – powiedział w środę w Berlinie rzecznik niemieckiego ministerstwa obrony Christian Thiels, cytowany przez Deutsche Welle. Strona niemiecka podkreśla, że nie stanie się to szybko, a pomysł musi być konsultowany na poziomie NATO.
Niemcy posiadają 12 systemów Patriot. Dwa z nich trafiły już na Słowację. Polska zamówiła baterie Patriot w USA, ale trafią one do nas dopiero na przełomie przyszłego i kolejnego roku. W 2023 r. lub 2024 r. trafi do Polski 6 baterii Patriotów, radary dookólne, wyrzutnie oraz zapas pocisków rakietowych. Pierwsze dwie baterie zostały zainstalowane już jesienią. W sumie będziemy mieli 8 baterii, plus ewentualne dwie, które oferują Niemcy, chyba, że trafią one na Ukrainę.
fot. twitter/@Baltic__Sea





