Dlaczego USA nie uznały Rosji za sponsora terroryzmu?

Autor: Aleksandr Szewczenko
Podziel się tym wpisem:

Rezolucja Parlamentu Europejskiego

23 listopada Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której uznał Rosję za państwo-sponsora terroryzmu.

„Posłowie wzywają UE i jej państwa członkowskie do stworzenia w ramach Unii Europejskiej systemu prawnego, który będzie karał rosyjski reżim” – czytamy w przesłaniu Europejskiej Partii Ludowej, która wystąpiła z inicjatywą rezolucji.

Rezolucję poparło 494 posłów, 58 było przeciw, a 44 wstrzymało się od głosu.

Parlament Europejski stwierdził, że Rosja przeprowadza „masowe ataki na obszary mieszkalne i infrastrukturę cywilną” na Ukrainie, w wyniku których zginęło tysiące ludzi.

Na terenach okupowanych, zgodnie z tekstem, Rosjanie przeprowadzają „egzekucje bez procesu i dochodzenia, dokonują porwań, przemocy seksualnej, tortur i innych okrucieństw” – dodaje rezolucja.

Wspomniano także o masowych mordach w Buczy, Irpieniu, Iziumie i Łymanie, a także o zniszczeniu teatru w Mariupolu i dworca kolejowego w Kramatorsku.

Autorzy rezolucji stwiedzili, że Rosja łamie zasady Karty Narodów Zjednoczonych, wywołała kryzys humanitarny w Mariupolu i zniszczyła 95% miasta, blokuje Ukraińcom dostęp do gazu, prądu, wody i internetu oraz podstawowych towarów i usług.

Parlament Europejski uznał, że są to wszystko „akty terroru wobec ludności ukraińskiej i zbrodnie wojenne”.

„W świetle powyższego [Parlament Europejski – red.] uznaje Rosję za państwo sponsorujące terroryzm i państwo stosujące metody terrorystyczne” ‒ czytamy w tekście rezolucji.

Decyzję tę skomentował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Rosja musi zostać odizolowana na wszystkich poziomach i postawiona przed wymiarem sprawiedliwości, aby położyć kres jej wieloletniej polityce terroryzmu na Ukrainie i na świecie” – powiedział.

Wcześniej parlamenty Czech, Łotwy, Litwy i Estonii uznały Rosję za państwo-sponsora terroryzmu. Rezolucję w sprawie uznania reżimu w Rosji za terrorystyczny przyjęło Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

Komisarz UE Ylva Johansson, podczas swojego wystąpienia na sesji plenarnej 18 października, zwróciła uwagę, że obecnie w Unii Europejskiej nie ma prawnych mechanizmów pozwalających na uznanie państwa trzeciego za państwo wspierające terroryzm.

Nie ma dokumentów, które regulowałyby sankcje wobec państwa-sponsora terroryzmu lub w jakiś sposób opisywałyby zasady kontaktów z takimi państwami.

Dlatego rezolucja Parlamentu Europejskiego nie będzie miała jeszcze żadnych skutków prawnych dla Rosji.

Według stałego przedstawiciela Ukrainy przy UE Wsewołoda Czencowa, rezolucja powinna stać się „politycznym i moralnym oświadczeniem, które zmieni postrzeganie rosyjskiego rządu i zatwierdzi go jako reżim przestępczy”.

Problem USA

W USA Senat złożył Białemu Domowi propozycję uznania Rosji za państwo-sponsora terroryzmu. Jednak 29 listopada pojawiła się informacja, że USA obecnie nie uważają za celowe uznanie Rosji za państwo-sponsora terroryzmu, ale opowiadają się za dalszymi restrykcjami nałożonymi na Federację Rosyjską w postaci sankcji i restrykcji eksportowych.

Powiedziała o tym stała przedstawicielka USA przy NATO, ambasador Julian Smith.

„W Waszyngtonie uważa się, że w tym momencie nie jest to konieczne i może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego, ponieważ może zaszkodzić naszym działaniom w sprawie, na przykład, pomocy humanitarnej dla Ukrainy”  ‒ zauważyła Smith, odpowiadając na pytania prasy.

Smith stwierdziła, że Stany Zjednoczone współpracują z wieloma partnerami i sojusznikami na całym świecie w sprawie sankcji i określania sposobów wprowadzenia dodatkowych sankcji, aby zwiększyć presję na Putina i jego rząd, reżim w Moskwie oraz presję na gospodarkę i skutecznie zakazać rosyjskiej armii rozwijania i tworzenia nowego potencjału w tej wojnie. „Dlatego koncentrujemy się na połączeniu sankcji, ograniczeń eksportowych i innych spraw” – powiedziała stała przedstawicielka USA przy NATO.

Natomiast Michael Carpenter, stały przedstawiciel USA przy OBWE, w komentarzu dla ukraińskiego portalu Ukrinform wyjaśnił, że w USA procedura uznania Rosji za kraj terrorystyczny różni się od praktyki europejskiej i może być realizowana jedynie poprzez status państwa-sponsora terroryzmu, co jest wyraźnie uregulowane w prawie krajowym, ale może też zaszkodzić poparciu dla Ukrainy.

„W przeciwieństwie do wielu krajów w Europie, mamy bardzo szczegółowe prawo dotyczące definicji państwa-sponsora terroryzmu (State Sponsor of Terrorism, SST)” – zauważył amerykański ambasador.

Wyjaśnił, że prawo amerykańskie jasno określa działania rządu Stanów Zjednoczonych w odniesieniu do takich państw, a także ograniczenia, jakie w tym zakresie obowiązują. Jednocześnie, jego zdaniem, rząd USA czyni już wystarczające starania, aby ukarać Federację Rosyjską.

„Uważamy, że ta formalna definicja nie da nam żadnych dodatkowych instrumentów, żeby zwiększyć koszt [tej wojny – red.] dla Rosji. Jednocześnie, może to umniejszyć nasze możliwości udzielania Ukrainie pomocy humanitarnej i innej, w szczególności regionom kontrolowanym obecnie przez siły Federacji Rosyjskiej” – wyjaśnił dyplomata.

Ponadto, według niego, po zastosowaniu wobec Rosji statusu SST Stany Zjednoczone nie będą w stanie ułatwić porozumienia zbożowego dotyczącego bezpiecznego eksportu żywności z ukraińskich portów.

Jednocześnie podkreślił, że nikt w administracji Bidena nie ma wątpliwości, że obecne działania Federacji Rosyjskiej są odrażające i „mają na celu sianie strachu na Ukrainie brudnymi i strasznymi metodami”. Carpenter podkreślił, że podejmowane przez Federację Rosyjską próby celowego pozbawienia ludności cywilnej prądu i ciepła, zwłaszcza w okresie zimowym, uznawane są za zbrodnie wojenne.

„Udział sił rosyjskich w popełnianiu różnych zbrodni wojennych w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy zostało już udokumentowane” – przypomniał ambasador.

Zaznaczył, że presja Zachodu na Federację Rosyjską i tak będzie kontynuowana.

„Więc to, co zrobimy dalej, to zwiększenie presji sankcyjnych na Rosję, dalsze rozważanie rozszerzenia kontroli eksportu i eliminowanie wszelkich istniejących luk w zakresie [omijania przez Rosję – red.] sankcji i ograniczeń eksportowych” – zaznaczył Carpenter.

Ponadto podkreślił, że Stany Zjednoczone będą nadal dostarczać Ukrainie wszystkiego, co jest jej potrzebne do obrony w obliczu straszliwej inwazji Federacji Rosyjskiej.

fot. twitter/@ua_parliament

Skip to content