Dzieci Abramowicza ukrywają się w krajach bałtyckich

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Potomkowie Romana Abramowicza są obywatelami Litwy i mogą w ten sposób pomagać rodzinie rosyjskiego oligarchy omijać zachodnie sankcje – podały litewskie media publiczne, powołując się na ustalenia Centrum Dziennikarstwa Śledczego w Sienie.

Arkadij i Anna Abramowiczowie omijają unijne sankcje i zarządzają rodzinnym majątkiem dzięki litewskiemu obywatelstwu. Otrzymali je tuż przed inwazją na Ukrainę. Dokumenty wyciekły w ramach dochodzenia Cyprus Confidential. Jako beneficjenci rzeczywiści spółek Abramowicza, zarejestrowanych na Cyprze, wskazywane są dzieci oligarchy. Chodzi m.in. o holding MeritServus.

Abramowicz tuż przed inwazją na Ukrainę przeniósł swe aktywa na siódemkę swych dzieci. Pięcioro dzieci posiada z drugą żoną, byłą stewardessą Areofłotu Iriną, dwójkę zaś z trzecią żoną – Darją Żukową, z którą rozwiódł się w 2017 r. Sam Abramowicz ma obywatelstwo Izraela oraz Portugalii. Jego ojciec urodził się zaś w Taurogach na Litwie.

Majątek Abramowicza wycenia się na ok. 15 mld dolarów. Był właścicielem zakładów petrochemicznych, klubu piłkarskiego Chelsea i gubernatorem Czukotki. Obecnie inwestuje w różne przedsięwzięcia. Majątkiem zarządza dziesięć trustów zarejestrowanych na Cyprze i wyspie Jersey. Arkadij i Anna są beneficjantami trustu Grano Trust.

Abramowicz był jednym z pierwszych siedmiu oligarchów, na których Unia Europejska nałożyła sankcje po inwazji Rosji na Ukrainę już 10 marca 2022 r. Z innych ustaleń wynika, że rosyjski oligarcha zainwestował w kilka start-upów w Niemczech. Mówi się o pięciu firmach m.in. Auto1, Showheroes czy Evington. Abramowiczowie inwestowali również w Niemczech w nieruchomości, firmy ubezpieczeniowe czy kluby sportowe.

Litewskie władze potwierdziły nadanie obywatelstwa Abramowiczom. Zastanawiają się nad uchwaleniem przepisów pozwalających na cofnięcie takich decyzji ze względów bezpieczeństwa narodowego.

fot. Image By vecstock

Skip to content