Estonia wzywa do zwiększenia obecności NATO na wschodniej flance

Autor: Patryk Reśkiewicz
Podziel się tym wpisem:

Negocjacje na linii NATO-USA-Rosja zakończyły się impasem. Sojusz Północnoatlantycki nie zgodził się na żądania Federacji Rosyjskiej, potwierdzając jednocześnie, podważaną w ostatnim czasie, spójność całego NATO co do jednolitego przekazu wobec agresywnych działań Moskwy.

Pomimo, iż spotkania nie przyniosły żadnych konkluzji, a strony zapowiedziały dalsze rozmowy, można mieć wrażenie, że Rosja nie jest zainteresowana dalszymi negocjacjami na warunkach innych niż te przez nią zaproponowane. To z kolei może skłaniać do przekonania, iż Moskwa podjęła już decyzję co do ofensywy na Ukrainę, a w dalszej perspektywie czasowej – zburzeniu architektury bezpieczeństwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Wizja ta jest nieodzownym elementem obaw państw wschodnie flanki NATO. W obliczu ostatnich wydarzeń, Estonia wezwała Sojusz Północnoatlantycki do zwiększenia obecności wojskowej na wschodnich rubieżach.

W rozmowie z POLITICO[1], Estoński prezydent apelował o zwiększenie liczebności wojsk NATO na wschodniej flance, by bronić się przed zagrożeniem ze strony Rosji „Potrzebujemy silnej obecności, aby mieć pewność, że nie zostaniemy zaatakowani”. Jak podkreślił Alar Karis, rozmieszczenie rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą jest powodem do niepokoju i NATO powinno jak najszybciej wzmocnić państwa wschodniej flanki, w tym Estonie. Dopytywany o potencjalne ryzyko inwazji Federacji Rosyjskiej na Estonie,  Alar Karis  stwierdził „Nigdy nie wiadomo. Jeśli spojrzeć wstecz na historię, to zdarzają się niespodzianki. Za każdym razem, gdy pojawia się taka sytuacja – jak teraz na Ukrainie – pojawiają się wątpliwości tego typu”. Estoński prezydent potwierdził również, że uda się w marcu na spotkanie z prezydentem Ukrainy, podkreślając jednoznacznie, że nie ma planów, aby usiąść do rozmów Putinem. „Stan stosunków [z Rosją] w tej chwili jest zamrożony (…) Nie chodzi wyłącznie o Estonię, ale o całą Europę.

W obliczu wyraźnych obaw państw wschodniej flanki, szef NATO Jens Stoltenberg zakomunikował –„Jeśli Rosja po raz kolejny użyje siły przeciwko Ukrainie i dokona dalszej inwazji, będziemy musieli poważnie rozważyć opcję dalszego zwiększenia naszej obecności we wschodniej części Sojuszu”. Potencjalne rozmowy w tym zakresie mają stać się przedmiotem rozważań w połowie lutego, podczas spotkania ministrów obrony poszczególnych państw członkowskich NATO.

Mimo budowy własnych zdolności, bezpieczeństwo Estonii jest w głównej mierze gwarantowane przez członkostwo w NATO. Art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego stał się fundamentem w planowaniu obronnym. W strategicznych dokumentach podkreśla się, że jedność i solidarność sojuszników stanowi główny warunek skutecznego odstraszania i obrony. NATO musi być zdolne do natychmiastowego zbiorowego działania – na lądzie i na morzu, w powietrzu i w cyberprzestrzeni.

Przełomowy okres dla Estonii

Z perspektywy Estonii oraz państw wschodniej flanki NATO, okres między szczytami NATO w Newport i Warszawie okazał się przełomowym. W tym czasie podjęto fundamentalne decyzje w sprawie wzmocnienia bezpieczeństwa Estonii. Możemy tutaj wyróżnić m.in.: kontynuację misji Baltic Air Policing czy modernizację kluczowej infrastruktury wojskowej z budżetu EDI. Kluczowe decyzje zapadły jednak podczas szczytu w Warszawie, gdzie podjęto decyzję o rozmieszczeniu w Estonii, batalionowej grupy bojowej w ramach misji eFP.  Programy te stanowią bardzo ważne przedsięwzięcia na drodze adaptacji NATO do współczesnych wyzwań i zagrożeń na wschodniej flance. Władze Tallina wyrażają pełne poparcie dla kontynuacji obecności wojskowej Sojuszu Północnoatlantyckiego na terenach wschodniej flanki NATO i konsekwentnie zabiegają o wzmocnienie tej obecności. Aby ułatwić ten proces Estonia zobowiązała się do przeprowadzenia dodatkowych inwestycji w infrastrukturę niezbędną do przyjęcia sił sojuszniczych.

Co więcej, z racji olbrzymich dysproporcji między siłami powietrznymi oraz marynarki wojennej państw bałtyckich, a siłami Federacji Rosyjskiej, Estonia wraz ze swoimi partnerami w regionie, lobbuje na rzecz  rozszerzenia misji Baltic Air Policing o naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozmieszczenia stałych sił morskich NATO na Bałtyku.


[1]Estonian president calls for more NATO troops to defend against Russia threat, https://www.politico.eu/article/estonian-president-calls-for-more-nato-troops-to-defend-russian-threat/?utm_source=Twitter&utm_medium=social&utm_campaign=RSS_Syndication

Skip to content