Europejski System Handlu Emisjami (EU ETS): Dlaczego potrzebna jest reforma?

Autor: Marcel Bartczak
Podziel się tym wpisem:

Wzrost ilości nowych uczestników rynku ETS – głównie podmiotów rynku finansowego – spowodował ostre wahania cen uprawnień do emisji CO2 oraz ich niedobór, czego ofiarą stają się spółki, które uprawnień do emisji potrzebują do funkcjonowania. Z raportu Compass Lexecon, zleconego przez PGE, jasno wynika, że rynek ETS jest podatny na zjawisko spekulacji, co w rezultacie może mieć skutki dla krótko- i długookresowej stabilności cenowej, i być kontrproduktywne dla aspiracji klimatycznych UE. 

Biorąc pod uwagę niepewność na rynkach energetycznych i wzrosty cen surowców spowodowane modulacją ich podaży, a także m.in. rosyjską agresją na Ukrainę, obecny kształt systemu ETS może nie tylko amplifikować powyższe mechanizmy, utrudniając transformację energetyczną, ale także sprzyjać tzw. odkotwiczeniu oczekiwań inflacyjnych społeczeństwa.

Polska Grupa Energetyczna od dłuższego czasu zwraca uwagę na konieczność reformy mechaniki rynku systemu ETS, która skutkuje zniechęceniem wytwórców energii do inwestowania w OZE. Podczas konferencji prasowej w centrum prasowym PAP 11 kwietnia br. prezes zarządu PGE Wojciech Dąbrowski podkreślił potrzebę dostosowania polityki energetycznej do specyfiki rynków energetycznych państw członkowskich, tak aby transformacja odbyła się w sposób sprawiedliwy i odpowiedzialny. Postulował on również poszerzenie nadzoru na rynkiem ETS oraz wprowadzenie szeregu rozwiązań, które adresowałyby podatność systemu ETS na spekulację. 

ETS i spekulacja

Problem spekulacji na rynku ETS poruszany był już w listopadzie ubiegłego roku, m.in. przez rządy Polski i Hiszpanii. W dokumencie „non-paper”, wydanym przez polski rząd, który pod koniec listopada krążył w strukturach UE, wskazywano na problem utrudniania przez działania spekulacyjne tzw. „zielonej” transformacji aktywów rynku energetycznego, a także – jako konsekwencje tych działań – możliwe doprowadzenie do ubóstwa energetycznego, które miałoby dotknąć najbiedniejszych Europejczyków. Rząd Hiszpanii przeprowadził natomiast analizę statystyczną, która miała wykazać korelację pomiędzy wzrostami cen a pojawieniem się nowych agentów na rynku ETS. 

Opublikowany niedawno – bo 28 marca bieżącego roku – przez ESMA[1] raport potwierdza wyniki hiszpańskiej analizy, i pokazuje, że instytucje finansowe znacznie wzbogaciły się na obrocie uprawnieniami do emisji CO2. Wykazano również przypadki transakcji wysokich częstotliwości i handlu opartego o algorytmizację transakcji, co jest narzędziem typowo spekulacyjnym. Tego typu operacje rynkowe zostały przeprowadzone przez podmioty z m.in USA, Wielkiej Brytanii a także Kajmanów. W raporcie ESMA sugeruje wprowadzenie Rekomendacji, na mocy której zwiększonoby przejrzystość i możliwości nadzorcze nad rynkiem ETS, a także poszerzono ilość typów raportowanych danych. Jak mówi wiceprezes zarządu PGE Wanda Buk, znaczna część całkowitego wolumenu uprawnień w cyrkulacji (TNAC)[2] znajduje się na bilansach instytucji finansowych, które realizują strategię trzymania pozycji długich, licząc na zwiększenie ich wartości, i tym samym traktując ETS jako kolejne źródło dochodu. W odróżnieniu od innych systemów handlu emisjami, np. w Korei Południowej czy Nowej Zelandii, ETS nie ogranicza możliwości przeprowadzania operacji na rynku takim podmiotom. Niestety przez powyższe mechanizm MSR, mający służyć stabilizacji wysokości podaży EUA[3], nie może prawidłowo funkcjonować. To dlatego, że opiera się on na TNAC jako na mierniku niedoboru lub nadmiaru uprawnień. W momencie gdy ilość uprawnień przekroczy poziom 833 milionów lub spadnie poniżej 400 milionów, uprawnienia mają być odpowiednio ściągane z rynku i lokowane w MSR albo – w przypadku niedoboru – wypuszczane na rynek. Z uwagi na trzymanie dużej części wolumenu  EUA przez instytucje finansowe, ilość uprawnień w cyrkulacji zaburza obraz ilości EUA na rynku, przez co mechanizm MSR może nie zostać aktywowany. Propozycją zawartą w analizie przeprowadzonej przez Compass Lexecon jest przejście z metodyki mierzonej podług TNAC na mechanizm oparty na cenie EUA jako aktywatorze działania MSR, z uwagi na to, że cena EUA byłaby lepszym parametrem określającym niedobór EUA na rynku.

ETS i inflacja

Według prognoz Komisji Europejskiej sprzed dwóch lat, do 2030 r. cena kupna uprawnienia na rynku ETS miała kształtować się na poziomie od 32 do 65 euro, i to przy najbardziej ambitnym scenariuszu obniżania emisji gazów cieplarnianych. Tymczasem już 8-ego lutego 2022 byliśmy świadkami rekordowej ceny 98.49 euro za EUA. Według członkini Rady Wykonawczej Europejskiego Banku Centralnego – Isabel Schnabel – niewystarczająca wydajność produkcyjna w sektorze OZE i obniżenie poziomu inwestycji w paliwa kopalne, w połączeniu z rosnącymi cenami uprawnień do emisji CO2, doprowadzą do przedłużania się okresu, w którym mierzymy się z coraz wyższymi rachunkami za prąd.[4] Jako, że spekulacja ma we wzrostach cen uprawnień niebagatelny udział – a te, jak przypomniał prezes Dąbrowski stanowią około 60% kosztów wyprodukowania jednej MWh energii – jest to pośrednio czynnik mający wpływ na wzrosty cen energii, które powodują ogólny wzrost cen konsumenckich w UE. Jest ona więc współodpowiedzialna za kreowanie presji kosztowej wzmagającej inflację, przez co jednocześnie utrudnia sprowadzenie oczekiwań inflacyjnych społeczeństwa bliżej celów inflacyjnych w UE, co realnie zubaża społeczeństwo, którego waluta się pauperyzuje. Problem uwidoczniły również duże wahania cen po wybuchu wojny na Ukrainie – kiedy to EUA potaniały o 30%, by następnie gwałtownie odbić. Jak twierdzi Wojciech Dąbrowski, wobec tak dużych wahań instrumentu finansowego – który stanowi znaczy udział w strukturze kosztowej produkcji energii – nie sposób planować odpowiedzialną dekarbonizację. Dlatego istnieje potrzeba wprowadzenia zmian, które wyrugowałyby problem spekulacji na rynku ETS.

Główne wnioski raportu Compass Lexecon

W raporcie zawarto podsumowanie wpływu zachowań agentów rynkowych, ostatnich wzrostów i zmienności cen EUA, które odnowiły debatę dot. spekulacji na rynku ETS, i zaproponowano potencjalne rozwiązania, mające prowadzić do zwiększenia przejrzystości rynkowej – monitoringu i nadzoru – a także do stabilizacji cen uprawnień do emisji. Compass Lexecon stwierdza, że kwestie długoterminowej niepewności regulacyjnej i politycznej, a także nieprzewidywalność sygnałów cenowych mogą prowadzić do znacznego utrudnienia efektywnego przechodzenia w kierunku zeroemisyjności. Rozwiązania proponowane w raporcie adresowałyby kwestie zwiększenia nadzoru nad rynkiem ETS, wprowadzenie generalnych lub indywidualnych ograniczeń możliwości przeprowadzania operacji rynkowych dla instytucji finansowych, a także wprowadzenie reform mechanizmu MRS i innych rozwiązań stabilizujących ceny EUA. 

W informacji prasowej wystosowanej przez PGE dnia 11 kwietnia 2022 r. zawarto szczegółowe podsumowanie rozwiązań przygotowanych przez Compass Lexecon. Są to m.in[5]:

  1. Stosowanie stałych środków służących poprawie monitorowania i nadzoru rynku. 
  2. Wdrożenie środków mających poprawić stabilizację cen uprawnień do emisji, aby ograniczyć znaczące wahania tych cen, które obecnie obserwujemy na rynku. Środki takie mogłyby polegać na wprowadzeniu m.in.:
  • Reformy mechanizmu rezerwy stabilności rynkowej (MSR) poprzez odejście od całkowitej liczby uprawnień w obiegu (TNAC) na rzecz wyznaczenia progu cenowego, od osiągnięcia którego należałoby kierować uprawnienia na rynek. Cena uprawnień do emisji CO2 jest bardziej rzetelnym wskaźnikiem spodziewanych niedoborów uprawnień niż ilość uprawień w obiegu (co mogłoby odzwierciedlać budowanie otwartych pozycji spekulacyjnych, nie braku uprawnień na rynku). Uzależnienie podaży od cen miałoby potencjał mitygowania ryzyka związanego z nadmierną spekulacją i ostatecznie z krótkoterminowym ograniczeniem zmienności cen.
  • Wprowadzenia mechanizmu opłaty zastępczej, której wysokość odzwierciedlałaby koszt wprowadzenia innowacyjnych technologii na rynek.
  • Reformy art. 29a dyrektywy ETS,  kierunku szybszego reagowania na obserwowane szoki cenowe poprzez odejście od multiplikatorów cenowych na rzecz wprowadzenia – analogicznie jak w przypadku postulowanych zmian do MSR – progu cenowego, od którego uprawnienia są uwalnianie na rynku.
  • Wprowadzenie środków rekompensaty dla podmiotów zobowiązanych, nie zmieniając przy tym funkcjonowania rynku EU ETS. Środki takie mogłyby polegać na nałożeniu podatku od obrotów rynkowych na podmioty, które nie są firmami zobowiązanymi do umorzenia uprawnień do emisji lub które nie prowadzą handlu w ich imieniu.
  • Wprowadzenie tymczasowych środków ograniczających lub regulujących obrót finansowy w celu ograniczenia krótkoterminowych wahań cen EUA, zwłaszcza w okresach znacznej niepewności politycznej lub regulacyjnej. Środki takie mogą polegać na opodatkowaniu niektórych transakcji (w celu ograniczenia wartości krótkoterminowych transakcji spekulacyjnych), wprowadzenia indywidualnych lub generalnych limitów pozycji celem ograniczenia wolumenów uprawnień, którymi obracają instytucje finansowe (w celu ograniczenia wolumenu transakcji spekulacyjnych).
  • Wprowadzenie dodatkowej rekompensaty dla emitentów CO2 biorących udział w rynku ETS: np. Poprzez podatek na obrót na rynku ETS podmiotów finansowych, które nie działają na rzecz emitentów. Nie powinny one oczywiście naruszać reguł pomocowych, ale z pewnością byłyby skuteczną motywacją do inwestycji w zieloną energię.

Konieczność reformy systemu EU ETS postulowana była już od dłuższego czasu – zarówno przez ekspertów, rządy państw, a teraz również organy unijne. Powyższe rozwiązania zaadresowałyby te postulaty – zwiększyłyby transparentność funkcjonowania rynku i ukróciłyby możliwość działań spekulacyjnych, które zaburzając sygnały cenowe, nie pozwalają spółkom produkującym energię przeprowadzić efektywnej transformacji aktywów w kierunku dekarbonizacji. Zapewnienie stabilności cenowej na rynku energetycznym będzie sprzyjać odpowiedzialnej transformacji energetycznej, licującej z aspiracjami Europejskiego Zielonego Ładu. W czasach obecnej niepewności wynikającej z wojny na Ukrainie, istotne jest zapewnienie stabilności podaży energii, a także zmniejszenie presji kosztowej, będącej czynnikiem podwyższającym inflację. Reforma systemu ETS jest więc kluczem do zabezpieczenia nie tylko interesu klimatycznego UE, ale także dobrobytu i bezpieczeństwa obywateli UE.

[1] Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych

[2]  TNAC – Total Number of Allowances in Circulation (Całkowita ilość uprawnień w obiegu)

[3] EU Allowance – unijne uprawnienie do emisji CO2

[4] I. Schnabel, Looking through higher energy prices? Monetary policy and the green transition (przemowa), Europejski Bank Centralny, 08.01.2022.

[5]  Polska Grupa Energetyczna, PGE: Jak zmienić unijny system ETS, aby wspierał transformację energetyczną? (Informacja prasowa), Warszawa, 11.04.2022.

Skip to content