Francja i Polska chcą reformy europejskiego rynku energii

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Ostatnie drastyczne podwyżki cen energii w obu krajach, zbliżyły je do tego stopnia, aby dyskutować o możliwej reformie europejskiego systemu handlu emisjami.

W ciągu kilku miesięcy ceny prądu na giełdach wzrosły kilkukrotnie. Francuscy i polscy przedsiębiorcy boją się zimy, dlatego Paryż i Warszawa postanowili wspólnie walczyć o możliwe zmiany na rynku europejskim. Chodzi przede wszystkim o handel uprawnieniami CO2, skupowanymi przez spekulantów finansowych, windujących ceny.

Obie strony będą też rozmawiały o dekarbonizacji polskiej energetyki i współpracy gospodarczej. Francuzi mają nadzieje na rozmowy o budowie polskiej elektrowni jądrowej, ale Mateusza Morawieckiego bardziej interesują tematy związane z przemysłem obronnym, choć niektóre wspólne plany okazały się niewypałem. Oba kraje podpisały dwa lata temu dokument o strategicznej współpracy gospodarczej.

– Chcę zaproponować, aby na najbliższe dwa lata ceny ETS były zafiksowane np. na poziomie 30 euro lub by mogły się poruszać w jakimś wąskim przedziale cenowym wokół 30 euro. Dałoby to więcej oddechu obywatelom całej Europy – zdradził premier Morawiecki podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Emmanuelem Macronem. — W odniesieniu do elektrowni jądrowych Francja jest naturalnym partnerem — od razu przychodzi na myśl, kiedy myślimy o naszych projektach atomowych. Rozmawialiśmy o tym wcześniej. Chciałbym przyspieszyć ten proces. O tym będę rozmawiać z prezydentem Francji za chwilę —ujawnił Morawiecki.

– Dziękuję panu premierze, drogi Mateuszu, że jest pan dzisiaj w Paryżu. Cieszymy się, że będziemy mogli przedsiębiorcom francuskim przedstawić pana wizję o pana kraju i naszej współpracy ekonomicznej – komplementował prezydent Francji. — Mam nadzieję, że doprowadzimy te działania do końca i że naprawdę będziemy mieć rynek energii elektrycznej, który będzie chroniony przed spekulacją i na którym będzie obowiązywać nowy mechanizm kształtowania cen, ponieważ w tej chwili ta sytuacja, którą mamy, już nie odpowiada rzeczywistości. Mam nadzieję, że będziemy w stanie tutaj szybko pójść naprzód i kolejne tygodnie będą miały istotne znaczenie —dodał.

Polska poparła Francję w forsowaniu zapisów, aby energia jądrowa została uznana za „zieloną”, ponieważ Francuzi w 70 proc. Korzystają właśnie z takiego źródła energii. Dlatego Warszawa liczy, że Paryż pomoże Polsce w reformie systemu ETS, który odpowiedzialny jest za drastyczne podwyżki cen energii dla przemysłu i konsumentów indywidualnych.

fot. twitter/@PiotrMuller

Skip to content