Izrael nie kwapi się z pomocą dla Ukrainy

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Władze w Kijowie mają dość dyskryminowania swoich obywateli i bierności Jerozolimy w kwestii wojny z Rosją. Relacje dyplomatyczne stale się pogarszają. 

Ukraiński rząd zapowiedział zniesienie ruchu bezwizowego dla żydów, w związku z tym, że Izrael wciąż wymaga wiz dla obywateli ukraińskich. Dyplomaci powołują się na zasadę wzajemności oraz to, że Izrael wprowadził wizy dla Ukraińców po wybuchu wojny. Jerozolima tłumaczy się, że większość Ukraińców żydowskiego pochodzenia opuściła już kraj. 

Sytuacja staje się napięta, bowiem w końcówce września przypada święto Rosz ha-Szana, czyli żydowskiego nowego roku. Wielu ortodoksów udaje się wówczas na pielgrzymkę do grobu cadyka Nachmana z Bracławia, położonego w Humaniu w środkowej Ukrainie. Generalnie Ukraina jest rozczarowana Izraelem i nie zamierza tego dłużej znosić.   Żydzi zajmowali neutralne stanowisko wobec wojny, starając się być lojalnymi wobec obu stron. 

Ta polityka balansowania, podobna do Turcji, postawiła Jerozolimę w bardzo trudnej sytuacji: zaspokajania obu stron – Zachodu, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, które są gwarantami bezpieczeństwa kraju oraz Rosji, których migranci stanowią pokaźny odsetek społeczeństwa. W dodatku wielu rosyjskich oligarchów legitymuje się izraelskim paszportem i korzysta z tego parasola dyplomatycznego. Izrael nie wprowadzał własnych sankcji. Jeśli firmy wycofywały się z Rosji to na postawie własnej inicjatywy a nie zalecenia władz.  

Najbardziej dziwi milczenie Jerozolimy w obliczu jawnych kremlowskich kłamstw. Przede wszystkim zrównywania Ukraińców z neonazistami oraz deprecjonowania Holocaustu. Nagle Izrael zapomniał o swojej polityce historycznej. Ożywił się dopiero po negowaniu zbrodni banderowskich przez ambasadora Ukrainy w Berlinie Andrija Melnyka.  „Stwierdzenia ambasadora nie tylko podważają wartości, które wszyscy cenimy i w które wierzymy, ale także podkopują odważną walkę narodu ukraińskiego o życie zgodnie z wartościami demokratycznymi” – napisała izraelska placówka w tym kraju. 

Z początkiem maja Izrael przemógł się i zaczął udzielać pomocy wojskowej Ukrainie. W legionie cudzoziemskim walczą i szkolą żydowscy ochotnicy. Jest to jednak pomoc symboliczna, nie masowa. Ukraińcy byliby zainteresowani zakupem izraelskiej Żelaznej Kopuły – systemu obrony rakietowej. Jednak Izrael nie jest zainteresowany transakcją. Wcześniej Jerozolima odmówiła Stanom Zjednoczonym na przekazanie przez Niemców Ukraińcom rakiet Spike. Jedyną pomocą okazały się hełmy i kamizelki kuloodporne. 

Zdjęcie ilustracyjne: Twitter / @IDF

Skip to content