Kończą się pieniądze dla Ukrainy

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Unia Europejska wypłaciła ostatnią w tym roku transzę pomocy dla Ukrainy. W amerykańskim Kongresie nie ma na razie szans na dodatkowe fundusze do końca 2023 r.

Ukraińskie państwo potrzebuje pomocy z zewnątrz jak kroplówki i funkcjonuje niemal wyłącznie dzięki zastrzykom finansowym z Zachodu. EU wypłaciła właśnie Kijowowi 1,5 mld euro, a 18 mld w całym 2023 roku. Równolegle Bruksela pracuje nad nowym programem pomocowym na kolejne cztery lata w wysokości 50 mld euro, ale fundusze są blokowane m.in. przez Węgry. Szacuje się, że Zachód pokrywa już 72 proc. kosztów Kijowa.

Jednak świat niechętnie już patrzy na bezkrytyczne rozdawnictwo wobec kraju, w którym obok wojny rządzi kumoterstwo i korupcja na niespotykaną skalę. Dlatego pożyczki są powiązane z 20. zobowiązaniami reform w kierunku praworządności i rozliczeń, które mają ukrócić korupcję. Część pożyczek Ukraina będzie musiała oddać, ale dopiero po 2033 r.

Razi także czarna niewdzięczność Ukraińców. Ostatnio skierowana głównie przeciwko Polsce, bez której aktywności i hojności, Ukraina już by dawno nie istniała. — Straciliśmy setki milionów dolarów i część naszych plonów. To była decyzja polskich władz, które ostatecznie przegrały wybory – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski. Po takich słowach kolejny kraj zastanowi się dwa razy, zanim poświęci się dla Ukrainy tak jak zrobiła to Polska.

Jednocześnie do finansowania Ukrainy ostrożnie podchodzi jej największy sponsor – USA. Amerykanie nie są już tak chojni. Jest to determinowane przez rozgrywki wewnętrzne i przygotowania do wyborów prezydenckich. Kongres zarezerwował środki tylko na jeszcze jeden pakiet pomocowy o wartości ponad 4 mld dolarów. Biały Dom chciałby mieć w dyspozycji kolejne 61 mld dolarów środków pomocnych do września przyszłego roku. Od początku wojny Amerykanie przekazali Ukraińcom już 113 mld USD.

fot. Obraz autorstwa wirestock na Freepik

Skip to content