Litwa zerwała współpracę transgraniczną z Białorusią

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Wilno zrywa umowę o współpracy transgranicznej z reżimem Łukaszenki. Łotwa poczyniła pewne kroki w zeszłym roku, likwidując uproszczone procedury ruchu przygranicznego i uszczelniając granicę z tym krajem.

Z kolei rząd Litwy podjął decyzję o zerwaniu umowy z Białorusinami. Takie rozwiązanie zasugerowało ministerstwo spraw wewnętrznych. Umowa funkcjonowała przez ostatnie 16 lat. Jednak w obliczu ataku hybrydowego związanego z przerzutem migrantów oraz zaangażowania Białorusi w wojnę z Ukrainą, należało podjąć ten krok, którzy Litwini sygnalizowali już od dłuższego czasu.

Oba kraje miały współpracować na wielu płaszczyznach, a także w przypadku zaistnienia sytuacji ekstremalna. Taka sytuacja zaistniała, a zamiast współpracy jest konfrontacja. Niektóry programy kooperacji były finansowane przez Komisję Europejską. Nie będą one mogły dłużej funkcjonować, do czasu, gdy Białoruś obejmą przemiany demokratyczne.

Wiceminister spraw wewnętrznych Arnoldas Abramavičius stwierdził, że obecna sytuacja jest nienormalna. Białorusini zamiast współpracy przerzucają migrantów przez granicę. W listopadzie zeszłego roku, umowę o współpracy między resortami wypowiedziało także MSW. Współpraca między krajami układa się fatalnie od czasu prawdopodobnego sfałszowania przez Mińsk wyborów prezydenckich w 2020 r. i brutalnego stłumienia protestów politycznych.

Obecnie oczy świata skierowane są na Białoruś ze względu na prowadzone na terytorium tego kraju wspólne manewry z Rosją i przerzucanie ciężkiego uzbrojenia do baz wojskowych. Ukraina i kraje sąsiednie obawiają się uderzenie z północy na Kijów, bądź na Wołyń, w celu odcięcia Kijowa od dostaw broni z Zachodu. O przygotowaniach do ofensywy na ogromną skalę na zachodnią Ukrainę informowali niektórzy analitycy.

Niepokój podziela też Biały Dom. Chociaż Amerykanie nie dostrzegają obecnie ryzyka takiego ataku, przygotowania toczące się na Białorusi, także przy granicy z Polską są zastanawiające i mogą w przyszłości skutkować prowokacjami wobec NATO. „USA podzielają niepokój Polski o wspieranie przez Białoruś rosyjskiej inwazji na Ukrainie. Waszyngton uważnie przygląda się tej bliskiej militarnej współpracy. USA wciąż nie widzą jednak sygnałów, które świadczyłyby o tym, że Białoruś zamierza fizycznie wkroczyć na terytorium Ukrainy” – powiedział rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu John Kirby.

fot. twitter/@Pillandia

Skip to content