„Nie” dla Rosjan. Które kraje nie chcą rosyjskich turystów?

Autor: Redakcja
Podziel się tym wpisem:

Mimo momentami słabnącej solidarności w kwestii sankcji wobec Kremla, Unia Europejska jest mocno podzielona w kwestii zakazu wydawania wiz dla Rosjan. Które kraje zdecydowały się lub zapowiadają wprowadzenie takiego rozwiązania?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy wezwał do ograniczeń w kwestii podróżowania Rosjan 8 sierpnia. Stwierdził, że Rosjanie powinni „żyć we własnym świecie, dopóki nie zmienią swojej filozofii”.

Odpowiedź Kremla była natychmiastowa. Ewentualnie ograniczenia w kwestii wiz nazwano „irracjonalnym działaniem”. Unia Europejska (pod przewodnictwem Czech) ma omówić tę kwestię podczas nieformalnego spotkania w Pradze 30-31 sierpnia.

Wśród krajów UE, które podjęły już daleko idące kroki by ograniczyć napływ turystów z Rosji, jest Finlandia. Zazwyczaj kraj ten, przetwarza ok. 1000 wniosków od Rosjan dziennie. Postanowieniem władz od 1 września liczba ta ma zmniejszyć się do 10 proc. czyli ok. 100 dziennie.

Zdaniem fińskiej premier, całkowicie niesprawiedliwym jest fakt, iż w momencie gdy Rosjanie zabijają i niszczą Ukrainę, rosyjscy turyści bez żadnego problemu przyjeżdżają do UE. Finlandia z uwagi na swoją długą granicę z Rosją, od początku wojny, stanowi swoisty bufor dla Rosjan – z uwagi na ograniczenia podniebne, docierają drogą lądową do Finlandii, by stamtąd dotrzeć samolotem do innych krajów UE.

Litwa, która graniczy z Białorusią, sojusznikiem Moskwy, od 10 marca br. wydaje wizy obywatelom Rosji i Białorusi jedynie ze względów humanitarnych lub z innych powodów uznawanych za zobowiązania międzynarodowe.

Problem pojawia się jednak w kwestii administracyjnej. Estonia oficjalnie przestała wystawiać wizy Rosjanom (turystyczne). Problem jednak nie został rozwiązany, gdyż kiedy Rosjanie nie mogą złożyć wniosku w Estonii, zrobią to w innym kraju UE. Takie wizy Estonia musi już zaakceptować. Zmiany w kwestii wydawania dokumentów, kraje mogą bowiem zrobić jedynie w swoim własnym zakresie.

„Odwiedzanie Europy to przywilej, a nie prawo człowieka” – powiedziała premier Kaja Kallas

Czesi, którzy obecnie sprawują przewodnictwo w UE, włączyli do agendy spotkania w Pradze powyższą kwestię, a same przestały wydawać wizy turystyczne Rosjanom. Dzień po wybuchu wojny Praga zaprzestała wydawania wiz Rosjanom.

„W okresie rosyjskiej agresji, nie może być mowy o turystyce takiej jak zwykle, dla obywateli Rosji” – powiedział czeski minister spraw zagranicznych Jan Lipavsky.

Polska podobnie jak Czechy i kraje Bałtyckie, od początku wojny zdecydowanie zaostrzyła kwestię wydawania wiz dla Rosjan – tylko turystyczne i ze względów humanitarnych, naukowych lub zawodowych.

Minister spraw zagranicznych Danii zapowiedział, że nawet jeśli nie dojdzie do porozumienia na arenie UE, to jego kraj sam zdecyduje się na znaczne ograniczenia.

Przeciwnicy, którzy dzielę UE

Zdecydowanie przeciwni takim rozwiązaniom są Niemcy i Portugalczycy. Ich zdaniem całkowite zawieszenie wydawania wiz Rosjanom, będzie krzywdzące dla tych, którzy przed reżimem Kremla uciekają. A sankcje powinny uderzać w rosyjską machinę wojenną. Komisja Europejska proszona o komentarz stwierdziła, że ograniczenie wiz na podstawie umowy UE-Rosja już nastąpiło – dot. to wiz krótkoterminowych. Dotyczy to głównie sektorów, które związane są z tymi objętymi sankcjami.

Komentatorzy przewidują jednak, że szans na porozumienie nie ma. Jednym z krajów, który będzie zdecydowanie sprzeciwiał się takim rozwiązaniom, a wręcz „nie chce o nim słyszeć” – jak pisze Euronews – są Niemcy.

Euronews/Politico

fot. pixabay/JoshuaWoroniecki

Skip to content