Panel „Polityka historyczna narzędziem dyplomacji XXI wieku” na XXXI Forum Ekonomicznym w Karpaczu 

Autor: dr Tomasz Sińczak
Podziel się tym wpisem:

Podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu jednym z tematów przewodnich była Europa po wybuchu  wojny. Konflikt całkowicie przewartościował wiele aspektów naszego codziennego życia. Szybko okazało się, że „Zachód”, który Putin postrzegał jako całkowicie roztrzęsiony i pozbawiony wyrazistego przywództwa okazał się zdolny do skutecznej reakcji. Doszło też do tąpnięcia w europejskim przywództwie.  Bankructwo polityki Berlina umożliwiło, że głos Europy Środkowej i Wschodniej stał się bardziej słyszalny. O tym jako opowiadać o sobie i tworzyć własną narrację o naszych problemach i potrzebach oraz o tym z czego one wynikają poświęcony był specjalny panel zatytułowany „Polityka historyczna narzędziem dyplomacji XXI wieku”. 

Panel „Polityka historyczna narzędziem dyplomacji XXI wieku” odbył się ostatniego, trzeciego, dnia forum o godzinie 17.15. Mimo późnej pory i panel spotkał się z zainteresowaniem publiczności, a w tym francuskich dziennikarzy. Panel był prowadzony przez Pana Damiana Fieta, który starał się,  aby rozmowa dotyczyła dwóch podstawowych grup zagadnień: polityki historycznej w regionie i kwestii reparacji. W dyskusji udział wzięli: Pani Dagmara Biesiacka z Wyższej Szkoły Wymiaru Sprawiedliwości, Pani Małgorzata Mitura z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, Pan Łukasz Oprawski Prezes Funduszu Górnośląskiego SA i dr Tomasz Sińczak reprezentujący w debacie Stowarzyszenie Trójmorze.  

W pierwszej turze na pytanie o cele i sens prowadzenia polityki historycznej padło bardzo wiele ważnych prób definiowania polityki historycznej. Pani Małgorzata Mitura zauważyła, że jeśli w naszej części kontynentu nie zaczniemy tworzyć własnych przekazów to niestety ale inni skutecznie zrobią to za nas. Z przekazem o trudnym zadaniu tworzenia jakiegoś wspólnego przekazu na Bałkanach mówiła Pani Dagmara Biesiacka zwracając uwagę, że w powszechnej świadomości funkcjonuje wiele fałszywych przekazów dotyczących dziejów Bałkanów, jak choćby ten o rzekomej nadzwyczajnej roli Kosowa w pierwszej państwowości serbskiej. Ekspertka zauważyła, że serbskie dziedzictwo jest owszem obecne w Kosowie, ale w zdecydowanej większość jest to dziedzictwo z czasu rywalizacji Serbów z późnymi Komnenami. Prezes Łukasz Oprawski przypominał, że jednym z najważniejszych narzędzi z jakimi można się przebić do innych odbiorców, zwłaszcza w dobie kultury obrazkowej, będzie kinematografia. Posłużył się nawet przykładem amerykańskiej opowieści o „poświeceniu dla wolności” jaką Hollywood potrafi sprzedawać w tak korzystnej wizualnie formie jak w przypadku filmu Helikopter w ogniu. Dr Sińczak zwrócił uwagę, że znajdowaliśmy się jako region w trudnej sytuacji ponieważ przez lata znajdowaliśmy się miedzy dwoma potężnymi kołami młyńskimi cywilizacji łacińskiej reprezentowanej przez rozmaite państwa niemieckie, a bizantyjsko-ruskim reprezentowanym przez kilka geopolitycznych odsłon państwowości rosyjskiej. Zatarcie się maszynerii wzajemnej współpracy miedzy Moskwą a Berlinem będzie okazją do przekazania wspólnocie państw europejskich opowieści o tym, że byliśmy skutecznie niszczeni przez oba XX-wieczne totalitaryzmy i podkreślenie, że ten sowiecki nie ustępował niczym brunatnemu. 

Podczas dyskusji o reparacjach Pan Łukasz Oprawski podkreślił, że niemieckie zadośćuczynienie dla Namibii jest przykładem tego, że o zadośćuczynienie warto walczyć niezależnie od tego kiedy to zbrodni doszło. Z przedmówcą zgodziła się Pani Małgorzata Mitura, która podkreśliła, że nasze zaangażowanie w sprawę reparacji będzie wyraźnym sygnałem dla reszty państw regionu – jesteśmy podmiotem a nie przedmiotem polityki. Problemy związane z wzajemnym zadośćuczynieniem i kwestia uznania win pojawia się także w relacjach miedzy narodami Bałkanów o czym przypomniała Pani Dagmara Biesiacka. Dr Sińczak przypomniał zebranym, że reparacje dla Polski skalą musza odpowiadać nadzwyczajnemu charakterowi niemieckiej okupacji w Polsce. Niemiecka obecność w okupowanym kraju nie mała bowiem na celu uzyskania jakiegoś określonego celu politycznego, ale ludobójczą eksterminację pod cele kolonizacyjne. Niemcy rozpoczynają ekspedycję przeciwko Polsce niejako jako wyprawę „karną”, szokującą bezprecedensowym okrucieństwem, a zbrodnie kontynuują pod zasiedlenie dla własnych celów osadniczych. 

Dyskusja trwała blisko godzinę. Cieszy zainteresowanie zachodnich mediów obecnością na panelu i próbą nawiązywania dialogu o reparacjach, ale też szerzej o całym postrzeganiu problemów tej części kontynentu przez pryzmat jej własnego doświadczenia o a nie obcych, czasem quasi kolonialnych, narracji. Na pytanie mediów o zasadność wyboru czasu na dyskusję o reparacjach dyskutanci odpowiedzieli, że lepszego czasu niż teraz, gdy zbiorowy głos regionu jest najbardziej słyszalny raczej nie będzie. 

Skip to content