Przedterminowe wybory w Bułgarii. Znów polityczny klincz

Autor: Jakub Lachert
Podziel się tym wpisem:

11 lipca odbyły się przedterminowe wybory parlamentarne w Bułgarii. Miały one wyłonić rząd, który nie mógł powstać po kwietniowych wyborach. Jednakże zarówno w wyborach na wiosnę, jak również w ostatnich, powstał taki sam podział mandatów między głównymi siłami politycznymi, który może powodować pewien klincz w wyborze większościowego rządu.

W tym momencie znamy wyniki po przeliczeniu 98.92 proc. głosów. Różnica między prowadzącym ugrupowaniem Jest Taki Lud (23,91 proc.) a GERB pod wodzą byłego premiera Bojko Borisowa (23,69 proc.) jest niewielka. Ten drugi obóz polityczny nie posiada większości do utworzenia stabilnego rządu, natomiast partia Sławi Trifonowa budowała swój kapitał polityczny jako siła antyestablishmentowa opierająca się dominacji dotychczasowej klasy politycznej.

Jednocześnie ugrupowanie Trifonowa ogłosiło, że nie będzie tworzyć żadnych koalicji z pozostałymi „partiami protestu”:  Demokratyczną Bułgarią i Wyprostuj się, Precz z Mafią. Jednoznacznie również zadeklarował, że nie istnieje żadna możliwość stworzenia koalicji z GERB ani socjalistami. Partia Jest Taki Lud chce zostać niezależną siła polityczną. Jednocześnie Trifonow zadeklarował, że chce stworzyć rząd mniejszościowy z Nikołajem Wasilewem jako premierem (byłym dwukrotnym ministrem transportu w dwóch rządach w pierwszej dekadzie XXI wieku). Jak zapowiedział, rząd ten miałby opierać się o fachowców, którzy dotychczas dobrze zapisali się w życiu publicznym Bułgarii.

Rola prezydenta

Sytuacja polityczna w Bułgarii może być niespotykana w dotychczasowej historii tego państwa ponieważ w przypadku niepowołania rządu przez stabilną większość dojdzie prawdopodobnie do wyboru rządu technicznego przez prezydenta Rumena Radewa, a w tym państwie pod koniec października mają odbyć się wybory prezydenckie. Jednak zgodnie z prawem na trzy miesiące przed objęciem urzędu w styczniu 2022 roku szef państwa nie może rozwiązać parlamentu. W konsekwencji może wyłonić się rząd wybrany przez prezydenta, nieposiadający poparcia w parlamencie.

Sytuacja polityczna w Bułgarii pokazuje silną polaryzację społeczeństwa oraz rozdrobnienie sceny politycznej. Ugrupowanie Trifonowa, które nie wyraziło zgody ponownie na utworzenie koalicji partii opozycyjnych, nie będzie mogło stać się istotną siłą polityczną. Partia, która wyrosła z protestów ulicznych przeciwko władzy GERB i Bojko Borisowa, nie posiadając odpowiedniego zaplecza może stać się kolejną sezonową partią, która nie będzie miała możliwości rozbić partii stanowiących dotychczasowy układ polityczny w Bułgarii.

Skip to content