Przegląd priorytetów Rumunii na zbliżający się VIII Szczyt Inicjatywy Trójmorza w Bukareszcie

Autor: Marek Marszałek
Podziel się tym wpisem:

W dniach 6-7 września 2023 w Bukareszcie odbędzie się kolejny, ósmy już Szczyt Inicjatywy Trójmorza (I3M). Po raz drugi gospodarzem wydarzenia będzie Rumunia. Niniejszy tekst ma na celu przybliżenie postawy Rumunii wobec Inicjatywy, omówienie stanu aktualnego najważniejszych realizowanych przez nią projektów oraz przedstawienie priorytetów rumuńskiej dyplomacji na zbliżający się szczyt.

Rumunia jako motor napędowy (diesel) Inicjatywy Trójmorza

Rumunia nie od razu odpowiedziała entuzjastycznie na pomysł polsko-chorwackiego tandemu prezydenckiego z 2015 roku. W pierwszych latach jej postawę można określić jako życzliwą, ale z rezerwą. Dopiero sukces Szczytu w 2017 r., obecność w Warszawie amerykańskiego prezydenta i jego deklaracje odnośnie Trójmorza przekonały władze w Bukareszcie do zmiany nastawienia oraz pełniejszego zaangażowania[1]. Od tego momentu (a szczególnie od momentu gdy Chorwacja wycofała się z większej aktywności w projekcie z uwagi na stanowisko nowego prezydenta tego kraju), możemy mówić o duecie polsko-rumuńskim jako głównej sile napędowej inicjatywy.

W trakcie szczytu w Bukareszcie w 2018 r. Rumunia wypracowała i sformułowała swoją wizję oczekiwań związanych z projektem. W wizji tej I3M miała być przede wszystkim narzędziem modernizacji gospodarczej regionu, komplementarnym i wspierającym integrację europejską, niekonkurencyjnym wobec innych projektów. Toteż Rumuni chętnie angażowali się w działania o charakterze gospodarczym (przypomnijmy, że rumuński Exim Bank był wspólnie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego inicjatorem Funduszu Inwestycyjnego Inicjatywy), ale jednocześnie oficjalnie odrzucali jakiekolwiek inne, szersze interpretowanie roli tego projektu, podkreślali jego wymiar pragmatyczny, dystansowali się od pomysłów poszerzenia I3M o państwa nie będące w UE. Wizja ta podzielana była zasadniczo przez wszystkie główne partie polityczne i wszystkie koalicje rządowe[2].

W ostatnich latach rumuńskie stanowisko uległo jednak pewnej zmianie/aktualizacji, przede wszystkim w związku z rosyjską napaścią na Ukrainę, co znajduje swoje odzwierciedlenie zarówno w tonie wystąpień publicznych polityków, jak i w oficjalnych dokumentach państwowych i strategiach.

I3M przywoływana jest, wspólnie z B9 oraz trilogiem Polska-Rumunia-Turcja, w kilku miejscach Strategii Obronnej Państwa na lata 2020-2024, gdzie określono ją jako „niosącą znaczne korzyści we wzmacnianiu środowiska bezpieczeństwa w regionie”[3] (p. 110). Pojawia się również kilkakrotnie w Programie rządzenia na lata 2023-2024. Pada tam m. in. deklaracja, że „Rząd utrzyma aktywną rolę w rozwijaniu I3M jako dojrzałej platformy politycznej, generującej inwestycje i połączenia o charakterze strategicznym na osi północ-południe”[4]. Warto zwrócić uwagę, że jeszcze dwa, trzy lata temu Trójmorze określane było zazwyczaj przez Rumunów jako projekt „pragmatyczny”, „nieformalny”, ale prawie nigdy jako projekt „polityczny”.

Elementem zakłócającym harmonię współpracy polsko-rumuńskiej w ramach Trójmorza bywa stosunek obu partnerów do państw tzw. starej Unii, a konkretnie – Francji i Niemiec. W odróżnieniu do Warszawy, Bukareszt stara się utrzymywać w głównym nurcie polityki europejskiej i nie narażać swoich strategicznych relacji z obu tymi krajami. Rumuńska polityka zagraniczna od wielu lat opiera się na trzech zasadniczych filarach (w różnych latach stawianych w odmiennej kolejności): członkostwie w UE, NATO oraz partnerstwie strategicznym z USA. I w kontekście tej triady strategicznej należy oceniać postawę Bukaresztu wobec Inicjatywy Trójmorza.

Inicjatywa Trójmorza w publicznym dyskursie

Koncepcja I3M nie jest powszechnie znana w Rumunii i nie jest też przedmiotem szerszej debaty publicznej. W mediach ogólnorumuńskich informacja na temat Inicjatywy pojawia się zazwyczaj jako relacja z kolejnych wizyt międzynarodowych/szczytów, najczęściej podawana w formie skopiowanych oficjalnych komunikatów. W debatach, artykułach prasowych, ale również w pogłębionych analizach, Trójmorze pojawia się czasem wymiennie z koncepcją Intermarium – co jest zabiegiem stosowanym w głównej mierze przez przeciwników Inicjatywy (starających się ją zdyskredytować jako przestarzałe, megalomańskie polskie mrzonki i próbę tworzenia konkurencji dla UE we wschodniej części Europy), ale nie tylko. Także niektórzy zwolennicy ściślejszej współpracy w Europie Środkowej (realizowanej niekoniecznie pod przewodnictwem Niemiec) traktowali Trójmorze jako rozwinięcie przedwojennej koncepcji Intermarium, które nie powinno skupiać się wyłącznie na sprawach gospodarczych i abstrahować od wymiaru bezpieczeństwa.

Wymiar samorządowy I3M

Inicjatywa Trójmorza, rozumiana jako instrument modernizacji infrastruktury transportowej, bardzo szybko zyskała uwagę i przychylność rumuńskich władz lokalnych, które stały się jej orędownikami i lobbystami w Bukareszcie. W pierwszych latach od powstania inicjatywy to właśnie samorządy rumuńskie najgłośniej artykułowały potrzebę współpracy regionalnej, słusznie upatrując w niej impulsu prorozwojowego i traktując jako narzędzie, dzięki któremu będzie można mobilizować władze centralne do większych wysiłków na rzecz budowy i modernizacji infrastruktury[5].

Emblematycznym przykładem tego typu postawy było podpisanie w marcu 2018 roku przez cztery zachodnie województwa (Bihor, Arad, Timisz i Satu Mare) porozumienia na rzecz budowy Via Carpatia. Kilka miesięcy później rumuński rząd zdecydował się przedstawić ten projekt jako jeden ze swoich priorytetów w ramach I3M[6]. Zresztą, zachodnie regiony kraju nie stanowią tutaj wyjątku. Podobnym instrumentem nacisku na władze centralne w Bukareszcie okazały się regiony północno-wschodniej części Rumunii, przez które przebiega wschodnie odgałęzienie szlaku Via Carpatia prowadzące do Polski przez Ukrainę. To m.in. dzięki ich aktywności oraz lobbingowi w stolicy obserwujemy obecnie nadspodziewane przyspieszenie w realizacji tej trasy.

Warto podkreślić w tym miejscu, że rumuńskie samorządy wykazują dużą aktywność na polu współpracy międzynarodowej w regionie i tworzą sprzyjający dla tej współpracy klimat. W ostatnich latach samorządowcy rumuńscy stanowili drugą największą po Ukraińcach grupę narodowościową kolejnych edycji Europejskiego Kongresu Samorządowego w Krakowie, chętnie przyjeżdżali również dyskutować na temat współpracy regionalnej na Forum Ekonomiczne w Krynicy. Aktywnie uczestniczyli też w kolejnych edycjach organizowanego od 2018 r. forum samorządowego Trójmorza. W czerwcu 2021 r. w trakcie Samorządowego Kongresu Gospodarczego II Forum Regionów Trójmorza pięć rumuńskich województw (Călărași, Caraș Severin, Dolj, Maramuresz i Timisz) podpisało deklarację o utworzeniu Sieci Gospodarczej Regionów Trójmorza zwaną Deklaracją Lubelską. W kolejnym roku do grupy tej dołączyły Agencja Rozwoju Regionalnego Centrum oraz województwo Hunedoara. 17 maja br. w Lublinie podczas trzeciej edycji Samorządowego Kongresu Trójmorza Sieć zyskała trwałą podstawę w postaci umowy określającej zasady jej funkcjonowania[7].

Przedstawiciela Rumunii nie zabrakło również wśród sygnatariuszy porozumienia o utworzeniu Sieci Uniwersytetów Trójmorza (mowa o Uniwersytecie Babeș-Bolyai w Klużu), zawiązanego w trakcie III Forum Samorządowego Trójmorza w Lublinie w maju br[8].

Trójmorskie szlaki komunikacyjne w Rumunii

Realizacja sztandarowych projektów infrastrukturalnych Inicjatywy w Rumunii przebiega, pomimo deklarowanego zaangażowania, wolno i opornie.

O ile rumuńscy politycy i eksperci już wiele lat temu dostrzegli użyteczność/synergie projektów infrastrukturalnych promowanych przez I3M w kontekście obronności i mobilności wojskowej, o tyle jednak przełożenie koncepcji intelektualnych na rzeczywistość napotykała poważny problem, a mianowicie brak zdolności aparatu państwowego do sprawnego prowadzenia dużych inwestycji.

Dopiero w tym roku długość sieci autostrad i dróg ekspresowych przekroczy 1000 km, przy czym jeśli spojrzeć na rytm oddawania nowych odcinków do użytku, okaże się, że w ostatnich najbardziej produktywnych dziesięciu latach oddawano do ruchu zaledwie około 50 km nowych tras rocznie. Brakuje chociażby jednej autostrady przecinającej Karpaty i łączącej historyczne księstwa Mołdawii, Wołoszczyzny i Siedmiogrodu. Przez wiele lat rumuńskie elity nie potrafiły wypracować konsensusu politycznego odnośnie podstawowej sieci drogowej i kolejowej. Następujące po sobie rządy przedstawiały odmienne wizje systemu transportowego, zaś fotel ministra infrastruktury był jednym z najczęściej wymienianych stanowisk rządowych. Tym niemniej warto zwrócić uwagę, że w ostatnich kilku latach nastąpiło wyraźne przyspieszenie w budowie dróg i modernizowaniu linii kolejowych, które pozwala żywić pewne nadzieje na ukończenie w zadeklarowanym terminie 2030 roku poszczególnych korytarzy Via Carpatia oraz rail2sea[9].

Rail2sea

Realizacja odcinków składających się na cztery rumuńskie korytarze rail2sea zapisana jest w Programie rządzenia na lata 2023-2024 oraz Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększania Odporności, w którym przedstawiono nowy pomysł na poprawę stanu infrastruktury kolejowej, a mianowicie inwestycje tzw. Quick Wins[10]. Zaproponowana formuła, odpowiadająca polskiej rewitalizacji, ma być szybką receptą na zwiększenie przepustowości i usprawnienie systemu kolejowego, a polega na podejmowaniu punktowych działań przywracających parametry projektowe linii. Suma tych działań na danym odcinku ma skutkować podniesieniem prędkości przelotowej. Dla części tras prace typu Quick Wins stanowią jedynie wstęp do zapowiadanych za kilka lat kompletnych modernizacji. Jest to z pewnością krok w dobrą stronę, w kierunku odblokowania wieloletnich zapóźnień kolejowych. Ambitne pomysły, takie jak budowa szybkiej trasy kolejowej Bukareszt-Budapeszt nadal pozostają w sferze planów. Warto dodać, że w kilku projektach Quick Wins partnerem w konsorcjum wykonawczym jest polskie przedsiębiorstwo ZUE.

Via Carpatia

Rumunia proponuje trzy korytarze drogowe tego szlaku[11]:

  • Korytarz Południowy – pokrywający się z główną trasą Via Carpatia i biegnący południkowo od granicy z Węgrami przez Oradeę, Arad, Timiszoarę, aż do Calafat i granicy z Bułgarią.
  • Korytarz Północny (Oradea-Kluż Napoka-Sybin-Piteszti-Bukareszt-Konstanca).  Duża część tej trasy została już zrealizowana. Do ukończenia pozostało kilkadziesiąt kilometrów newralgicznego przejścia przez łańcuch Karpat na odcinku Sybin-Piteszti, autostradowa obwodnica Bukaresztu oraz blisko 140 km między Oradeą i Klużem[12].  W przypadku tych odcinków trwają już prace budowlane, bądź rozstrzygane są przetargi.
  • Tzw. „Wschodnie Skrzydło”, które biegnie od portu morskiego na Dunaju w Gałaczu, przez Suczawę, dalej w kierunku granicy z Ukrainą w Sirecie – to jedna ze wschodnich odnóg Via Carpatia, która ma połączyć Polskę, Ukrainę i Rumunię. Realizacja około 250 km tej trasy (tzw. Autostrady Mołdawia) wpisana jest w Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności, z perspektywą ukończenia projektu do 2026 roku.

Zdecydowanie najmniej zaawansowany jest podstawowy szlak Via Carpatia biegnący do granicy z Bułgarią. W tym momencie z liczącej 462 km trasy zostało wybudowane zaledwie ok. 100 km. Odcinek Lugoj-Calafat, początkowo planowany jako autostrada A6, został dwa lata temu zdegradowany do kategorii drogi ekspresowej i nie znalazł się w rumuńskim KPO. Wyraźne przyspieszenie prac widać za to w realizacji Korytarza Wschodniego, który konsekwentnie przybliża się do granicy z Ukrainą i Republiką Mołdawii.

Założenia i cele Rumunii związane z organizacją szczytu

Nie ulega wątpliwości, że zbliżający się Szczyt determinować będzie temat wojny na Ukrainie i jej wpływu na sytuację społeczno-gospodarczą i bezpieczeństwo naszego regionu.

Jak wspomniano, I3M nie zajmuje wiele miejsca w debacie publicznej[13]. Zarówno rumuński MSZ jak i kancelaria prezydenta są oszczędne w komunikatach dotyczących Inicjatywy, a prace związane z przygotowaniem nadchodzącego Szczytu odbywają się raczej w zaciszach gabinetów, do wiadomości publicznej dochodzą zazwyczaj jedynie lakoniczne komunikaty odnośnie spotkań czy prowadzonych rozmów. Warto więc zatrzymać się chwilę przy odpowiedzi rumuńskiego MSZ na interpelację jednego z deputowanych z lutego br[14]. Lektura tego dokumentu dostarczyć bowiem może pełniejszych informacji na temat priorytetów związanych z organizacją wrześniowego spotkania.

Rumuńska dyplomacja zapowiada w nim debatę na temat poszerzenia Trójmorza/wypracowania formuły partnerstwa (wymienia się w tym kontekście Ukrainę, Mołdawię, Gruzję, Grecję, Macedonię Północną, a także Niemcy), dalsze rozwijanie Funduszu Inwestycyjnego Trójmorza, reaktywację sieci Izb Przemysłu i Handlu Trójmorza, powołanie nowego Funduszu Innowacji, przeprowadzenie przeglądu realizowanych przez siebie projektów strategicznych oraz zaproponowanie nowych, głównie z obszaru infrastruktury cyfrowej oraz cyberbezpieczeństwa.

Mocny akcent położony jest na przygotowywane na marginesie szczytu Forum Gospodarcze. Rumunia będzie starała się umocnić I3M jako „dojrzałą polityczną platformę, generującą inwestycje i tworzącą strategiczne połączenie na osi północ-południe, jak również połączenia z partnerami inicjatywy.” Co naturalne, władze rumuńskie podkreślają w dokumencie, że będą starały się wyzyskać fakt organizowania po raz drugi Szczytu Trójmorza do promowania kraju jako ważnego partnera regionalnego.

Przyjrzyjmy się zatem poszczególnym elementom tej szeroko i ambitnie zakrojonej agendy.

  • Mając na względzie obecną sytuację na wschodzie Europy, Rumunia będzie starała się o wciągnięciedo I3M Ukrainy[15], Mołdawii i Gruzji bądź przynajmniej o włączenie tych państw do niektórych projektów w charakterze partnerów. Postulat ten jest wyraźnie artykułowany przez rumuńskich polityków[16], którzy liczą na to, że dzięki swojemu położeniu Rumunia mogłaby odegrać kluczową rolę w procesie integracji obszaru czarnomorskiego. Dla Bukaresztu szczególnie ważna jest w tym kontekście Republika Mołdawii. Można spodziewać się, że Bukareszt będzie lobbował za zrównaniem statusu Republiki Mołdawii z Ukrainą, która w ubiegłym roku została partnerem inicjatywy. Jak donoszą media, Trójmorze pojawia się na agendzie rozmów rumuńsko-mołdawskich[17].
  • Jednym z priorytetów rumuńskich będzie rozwijanie Funduszu Inwestycyjnego Inicjatywy Trójmorza poprzez stymulowanie inwestycji prywatnych i przyciąganie instytucji finansowych. Do września przedłużono potencjalnym inwestorom możliwość przystąpienia do Funduszu. Premier Ciuca jeszcze w maju zapowiedział dodatkowe wsparcie finansowe dla FII3M, które będzie realizowane poprzez EximBank. Konkretna kwota tego wsparcia miała zostać uzgodniona przez koalicję rządzącą i zostanie najpewniej uroczyście ogłoszona w trakcie Szczytu[18].
  • Zapowiadane jest zwiększenie uwagi na rozwój infrastruktury cyfrowej i bezpieczeństwo cybernetyczne I3M. Rumunia będzie proponowała utworzenie komplementarnego wobec FII3M Funduszu Innowacji[19]. Jak do tej pory nic nie wiadomo na temat tego, w jaki sposób taki fundusz miałby funkcjonować i z jakich źródeł miałby być finansowany. Czy byłby tylko rozwinięciem FII3M dla projektów dotyczących ICT?
  • Bukareszt postuluje „reaktywację i nadanie nowej dynamiki” sieci Izb Przemysłu i Handlu I3M poprzez „dodatkowe zaangażowanie jej we wszystkie segmenty obecnej edycji szczytu”. Na razie trudno powiedzieć, na czym konkretnie miałoby to dodatkowe zaangażowanie polegać. Przywołany wyżej dokument tego nie precyzuje. Jak do tej pory, nie zdołano sformułować jasnej wizji funkcjonowania tej sieci, a jej jedynym realnym sukcesem wydaje się być sam fakt jej powołania. Rumunia, jako inicjator tego porozumienia z 2018 r. może czuć się zobowiązana do przedstawienia nowego pomysłu, nawet gdyby miał mieć on charakter jedynie czysto wizerunkowy. Być może w grę wchodzi przyłączenie, niekoniecznie w roli pełnoprawnych członków, np. izb z Ukrainy czy Mołdawii?

Warto nadmienić, że w 2018 r. organizatorem Forum Biznesowego Trójmorza była Rumuńska Izba Przemysłu i Handlu, która w tym roku będzie jedynie wspierać w przygotowaniu wydarzenia głównego organizatora, którym jest nowo powstała Agencja ds. Inwestycji i Handlu Zagranicznego (ARICE)[20].

  • Rumunia pozostanie otwarta na dialog z Grecją i Macedonią Północną odnośnie akcesji bądź jakiejś formy partnerstwa w ramach projektu. Szczególnie istotne znaczenie mają rozmowy z Grecją. Kraj ten, będąc członkiem UE, wydaje się naturalnym partnerem inicjatywy domykającym od południa trasę Via Carpatia i poprzez swoje morskie porty otwierającym cały region na nowe kierunki. Grecka prezydent Ekaterini Sakielaropulu uczestniczyła jako obserwator w obradach Szczytu w Sofii w 2021 r., gdzie podkreślała korzyści jakie dla jej kraju przynosi Inicjatywa. Jest wielce prawdopodobne, że w trakcie zbliżającego się szczytu rozstrzygnie się sprawa przyłączenia Grecji do projektu, o co zabiega również dyplomacja polska[21].
  • Bukareszt zapowiada dalsze wsparcie dla pomysłu przyłączenia Niemiec do I3M. Berlin konsekwentnie pozostaje dla Rumunii głównym partnerem w UE i nad Dymbowicą oczekuje się, że niemieckie instytucje finansowe aktywnie zaangażują się w projekty trójmorskie oraz nadadzą odpowiedniej „wagi” przedsięwzięciu. Przypomnijmy, że po sukcesie Szczytu w Warszawie w 2017 roku i jasnej deklaracji wsparcia amerykańskiego dla Trójmorza, władze w Berlinie wyraziły chęć przystąpienia do projektu i to właśnie Rumunia zaprosiła je do udziału w kolejnym spotkaniu formatu w Bukareszcie w 2018 roku oraz forsowała ich akcesję – to się ostatecznie nie powiodło, ale Niemcy pozostają partnerem Trójmorza i w takim charakterze uczestniczą we wszystkich kolejnych szczytach. 
  • Rumuni zapowiadają przegląd postępów w kluczowych dla siebie projektach (Via Carpatia oraz rail2sea) oraz przedstawienie nowych. Zarówno Via Carpatia jak i rail2sea są niezwykle istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa. Od kilku lat rumuńskie władze starają się zainteresować nimi, jak na razie bezskutecznie, kapitał amerykański, jako że budżet państwa nawet wsparty przez fundusze europejskie, w tym fundusz odbudowy, nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb skumulowanych przez wieloletnie zaniedbania i opóźnienia inwestycyjne. Dotychczasowe wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych koncentrowało się na projektach związanych z bezpieczeństwem energetycznym – a więc przede wszystkim budową nowych bloków jądrowych oraz SMRów[22]. Rumunia zainteresowana jest rozwijaniem poprzez platformę trójmorską nowych linii energetycznych, takich jak choćby gazociąg BRUA. Podczas ubiegłorocznego Forum w Davos kontrolowany przez państwo Transgaz SA zawarł z FII3M porozumienie dotyczące projektu budowy nowej sieci gazowej przystosowanej do transportu wodoru. Wartość projektu to 626 mln euro.
  • Jak wspomniano, Rumunia będzie starała się wyzyskać wizerunkowo fakt, że występuje po raz drugi jako organizator Szczytu i Forum Gospodarczego Trójmorza, po to, aby zaprezentować się jako ważny lider regionu. W ramach przygotowań do wydarzenia, prezydent Klaus Iohannis i dyplomacja rumuńska promują aktywnie I3M w kontaktach z partnerami zewnętrznymi, również poza obszarem transatlantyckim – przykładem niech będzie zaproszenie do udziału w gospodarczym forum Trójmorza firm ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich[23]. W Programie rządzenia na lata 2023-2024 w kontekście I3M, jako pożądany inwestor wzmiankowana jest także Japonia[24].

Oczywiście największe nadzieje związane są z obecnością wysokich rangą przedstawicieli Stanów Zjednoczonych.

Rumuni równie mocno liczą na obecność prezydenta Wołodymira Zełeńskiego, dla którego byłaby to pierwsza wizyta w ich kraju[25].


[1]Jeszcze bez mała dekadę temu wydawało się, że wobec znikomego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w regionie i jednocześnie wobec dynamicznego rozwoju formatu 16+1, Rumunia stanie się wielkim chińskim placem budowy. To Chińczycy mieli budować autostrady, kanały, nowe bloki elektrowni jądrowej, szybką kolej do Budapesztu, władze w Bukareszcie wydelegowały specjalnego ministra, który miał zarządzać tymi wielkimi projektami infrastrukturalnymi. Jednak w momencie, gdy USA podjęły decyzję o powrocie do bardziej aktywnej polityki w Europie Środkowej, Rumunia szybko opowiedziała się po stronie amerykańskiej i rozluźniła współpracę gospodarczą z Państwem Środka.

[2]por. Mihai Sebe, Romania: Transforming the Three Seas Initiative into a strategic opportunity. A short overwiew. w Andris Sprūds, Mārtiņš Vargulis (ed), Three Seas Initiative: Mapping National Perspectives, Latvian Institute of International Affairs, 2022

[3]https://www.presidency.ro/files/userfiles/Documente/Strategia_Nationala_de_Aparare_a_Tarii_2020_2024.pdf

[4]Program rządzenia na lata 2023-2024, s. 145, https://gov.ro/fisiere/pagini_fisiere/23-06-16-12-32-52Programul_de_Guvernare_2023-2024.pdf

 Warto zaznaczyć, że Trójmorze pojawia się wspólnie z B9 w rozdziale dotyczącym bezpieczeństwa i obronności jako zadanie dla Ministerstwa Obrony (s. 133): „Równocześnie będzie rozwijana współpraca regionalna w obszarze obronności poprzez dalsze aktywne uczestnictwo w inicjatywach Europy Południowo-Wschodniej oraz Poszerzonego Obszaru Morza Czarnego, w formatach regionalnych (B9, I3M), jak również w formatach, których celem jest zwalczanie terroryzmu oraz fundamentalizmu islamskiego. W tym celu dalsze wzmacnianie współpracy trilogu Rumunia-Polska-Turcja, ale i promowanie jednolitego podejścia do obrony flanki wschodniej na osi Morze Bałtyckie-Morze Czarne, przyczynią się do stabilności regionalnej i euroatlantyckiej”.

[5]https://lugojeanul.ro/patru-judete-au-semnat-protocolul-pentru-noua-autostrada-care-se-bifurca-la-lugoj/

W regionalnych mediach pojawiały się w tym czasie artykuły z entuzjastycznymi nagłówkami jak np.: „Dzięki Polsce możliwe będzie powstanie autostrady Oradea – Arad”, „Autostrada Arad – Oradea poprzez projekt Via Carpatia”.

https://www.bihon.ro/stirile-judetului-bihor/autostrada-oradea-arad-devine-posibila-datorita-poloniei-58303/  https://www.bihon.ro/stirile-judetului-bihor/autostrada-oradea-arad-prin-via-carpatia-83041/

[6]Upór i konsekwencja samorządów tego regionu przynoszą konkretne owoce. Otóż odcinek trasy Via Carpatia pomiędzy miastami Oradea i Arad (nieco ponad 100 km), którego realizacja została przesunięta na dalszy plan przez rząd w Bukareszcie, od 2020 roku przygotowywany jest przez konsorcjum władz samorządowych województw Arad, Bihor oraz miast Oradei oraz Arad na podstawie porozumienia z realizującym inwestycje drogowe Państwowym Przedsiębiorstwem Zarządzania Infrastrukturą Drogową (rum. CNAIR). Jest to jednocześnie pierwszy przykład decentralizacji dużego projektu infrastrukturalnego w Rumunii. Przetarg na wykonanie tej trasy ma zostać ogłoszony do końca roku, zakończenie budowy zapowiadane jest na 2026 rok. Finansowanie budowy pochodzić ma ze środków Programu Operacyjnego Transport 2021-2027.

[7]https://congress.lubelskie.pl/strona-startowa/siec-gospodarcza-regionow-trojmorza/

[8]https://www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/powstala-siec-uniwersytetow-trojmorza-inicjatywie-patronuje-minister-edukacji-i-nauki

[9]16 maja br. minister Andrzej Adamczyk oraz jego rumuński odpowiednik Sorin Grindeanu podpisali deklarację wsparcia dla budowy korytarza kolejowego rail2sea łączącego Gdańsk z Konstancą.

https://www.railwaypro.com/wp/romania-poland-rail2sea-corridor/

[10]Dotychczas akcent położony był na prace modernizacyjne, które wymagały szeregu uzgodnień środowiskowych, pozwoleń, projektów technicznych, a w związku z niewydolnością administracyjną ich realizacja notowała wieloletnie opóźnienia.

[11]projects.3seas.eu/projects/via-carpatia-submitted-by-romania

[12]Mowa o części tzw. Autostrady Transylwania, której budowę rozpoczęła blisko dwie dekady temu i po kilku latach porzuciła amerykańska firma Bechtel.

[13]Wyjątkową i ciekawą jest tutaj publikacja przygotowana przez Instytut Europejski w Rumunii Anticipating the 2023 3SI Bucharest Summit. Raport dostępny na http://ier.gov.ro/wp-content/uploads/2023/04/WP-46-Anticipating-the-2023-3SI-Bucharest-Summit.pdf

[14]https://cdep.ro/interpel/2023/r8097A.pdf

[15]Podczas ubiegłorocznego Szczytu w Rydze jedynie Ukraina otrzymała status partnera uczestniczącego Inicjatywy.

[16]Vide deklaracje w Wilnie sekretarza stanu Mircei Abrudeana, głównego koordynatora rządowego ds. I3M.  https://www.caleaeuropeana.ro/romania-vizeaza-includerea-ucrainei-republicii-moldova-si-georgiei-ca-parteneri-in-proiecte-in-cadrul-initiativei-celor-trei-mari/

[17]Vide informacja ze spotkania wiceministrów SZ Iuliana Foty i Vladimira Cuca z 24 lipca br.  https://infoprut.ro/108000-republica-moldova-ar-putea-fi-conectata-la-initiativa-celor-trei-mari-cu-ajutorul-romaniei.html

[18]https://www.caleaeuropeana.ro/premierul-nicolae-ciuca-consolidarea-infrastructurii-critice-pe-axa-nord-sud-in-europa-centrala-si-de-est-o-conditie-prealabila-pentru-asigurarea-mobilitatii-militare-pe-flancul-estic-al-nato/

[19]https://www.caleaeuropeana.ro/bogdan-aurescu-prezinta-prioritatile-romaniei-pentru-summitul-initiativei-celor-trei-mari-gazduit-anul-viitor-la-bucuresti/

[20]Przywołana Agencja podlega bezpośrednio premierowi. Utworzona została w październiku ubiegłego roku i jak do tej pory nie posiada własnej strony internetowej, a jedynie korzysta ze strony internetowej instytucji, którą zastąpiła, mianowicie InvestRomania. Na stronie tej do tej pory nie zamieszczono żadnych informacji na temat kierownictwa, strategii, zakresu działań agencji, ani też danych kontaktowych do instytucji. Na maksymalną liczbę 250 stanowisk przewidzianych dla tej agencji, 76 ma funkcjonować poza granicami kraju jako część korpusu dyplomatycznego.

[21]https://www.pap.pl/aktualnosci/news,1597754,czy-grecja-przylaczy-sie-do-trojmorza-co-zyska-inicjatywa.html

[22]W dniach 10-11 sierpnia br. minister energii Sebastian Burduja złożył wizytę w USA, gdzie odbył serię spotkań z przedstawicielami Białego Domu. Tematami rozmów były wspólne projekty nuklearne (SMRy, nowe bloki jądrowe w elektrowni Cernavoda), projekt linii wysokiego napięcia prądu stałego (HVDC) łączącej Dobrudżę z zachodnią granicą kraju, morskie farmy wiatrowe oraz eksploatacja gazu z Morza Czarnego. https://energie.gov.ro/intrevederea-ministrului-energiei-sebastian-burduja-cu-omologul-sau-american-la-washington/

[23]https://www.caleaeuropeana.ro/klaus-iohannis-primit-de-vicepresedintele-si-premierul-emiratelor-arabe-unite-seful-statului-a-invitat-companiile-din-dubai-la-forumul-de-afaceri-al-celor-trei-mari/

Rozmowy w Emiratach mają jeszcze dodatkowy kontekst, otóż operatorem największego nad Morzem Czarnym terminalu kontenerowego Konstanca Południe jest spółka DP World z siedzibą w Dubaju. W marcu 2019 r. rząd rumuński przedłużył na kolejne 30 lat licencję dla DP World na zarządzanie terminalem. Arabowie są bardzo mocno obecni w rumuńskim sektorze rolniczym, zarządzają m.in. jedną z największych rumuńskich spółek produkujących i eksportujących zboże. Mają więc swój żywotny interes w sukcesie przynajmniej komponentu infrastrukturalnego I3M.

[24]7 marca br. Rumunia i Japonia podpisały porozumienie o partnerstwie strategicznym. Japonia stała się tym samym drugim, po Korei Południowej (porozumienie z 2008 r.) państwem w regionie Azji i Pacyfiku, z którym Rumunia podniosła wzajemne relacje na poziom partnerstwa strategicznego.

[25]https://adevarul.ro/politica/zelenski-vine-romania-septembrie-surse-2286965.html

autor: Marek Marszałek

fot. Obraz autorstwa rawpixel.com na Freepik

Skip to content