Putin uznał tzw. DRL i ŁRL. Jakie to może mieć konsekwencje w praktyce?

Autor: Oleksandr Shevchenko
Podziel się tym wpisem:

Wieczorem 21 lutego prezydent Rosji Władimir Putin w orędziu do narodu rosyjskiego ogłosił podpisanie dekretu dotyczącego uznania tzw. Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Rosja uznaje już więc cztery pseudorepubliki na obszarze byłego Związku Radzieckiego – w 2008 roku po agresji rosyjskiej na Gruzję Kreml uznał tzw. Republikę Osetii Południowej oraz Republikę Abchazji. Natomiast tzw. Naddniestrze, które nielegalnie oddzieliło się od Mołdawii jeszcze w 1990 roku, wciąż nie zostało uznane przez Rosję, mimo że w 2006 roku odbyło się tam nawet referendum w sprawie przyłączenia do Rosji.

W praktyce uznanie tzw. DRL i ŁRL będzie miało wiele skutków, od których w dużym stopniu będzie zależał dalszy ciąg wydarzeń.

  • Koniec umów mińskich. Uznanie donbaskich pseudorepublik oznacza, że Rosja wycofuje się z umów mińskich podpisanych w 2015 roku. Zgodnie z tymi umowami na linii frontu obowiązywało dotychczas formalnie zawieszenie broni oraz odbywała się wymiana jeńców. Poza tym, umowy określały granice terytorium mające „status specjalny” oraz przewidziano organizację wyborów lokalnych na tym terytorium w celu jego późniejszego powrotu do Ukrainy. W ciągu ostatnich lat Rosja oskarżała władze ukraińskie o niechęć do przeprowadzenia wyborów na terenie pseudorepublik. Ukraińskie władze natomiast wymagały przywrócenia rządowi ukraińskiemu kontroli nad całą granicą obwodów donieckiego i ługańskiego z Rosją, co pozwoliłoby zorganizować wybory bez wpływów rosyjskich. Wycofanie się Rosji z umów mińskich faktycznie oznacza, że przestały one obowiązywać.
  • Zerwanie stosunków dyplomatycznych Ukrainy z Rosją. W sierpniu 2008 roku tuż po uznaniu przez Kreml tzw. Abchazji i Osetii Południowej Gruzja natychmiast zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją. Warto oczekiwać podobnego kroku ze stony władz w Kijowie, tym bardziej, że od dawna rozważa się nad Dnieprem taką możliwość.
  • Oficjalne wprowadzenie wojsk rosyjskich na terytorium donbaskich pseudorepublik. Ta decyzja została przyjęta jednocześnie z uznaniem pseudorepublik. W dekrecie Putina o uznaniu „DRL” i „ŁRL” napisano, że w związku z apelem „przywódców” pseudorepublik, Rosja wprowadza wojska „by utrzymywać pokój”[1].  
  • Powstanie rosyjskich baz wojskowych w okolicach Doniecka i Ługańska. Prawie w każdej pseudorepublice, którą wspiera Kreml, funkcjonuje rosyjska baza wojskowa – jest ona w „Naddniestrzu”, w „Osetii Południowej” oraz w „Abchazji”. Dlatego nie można wykluczać, że po wprowadzeniu wojsk na terytorium tzw. DRL i ŁRL na tych terenach również powstanie rosyjska baza wojskowa.
  • Zaostrzenie konfliktu wojskowego, wojna Ukrainy z Rosją w Donbasie. Podczas wczorajszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej minister spraw wewnętrznych Rosji Władimir Kołokolcew wezwał Putina, by uznać „DRL” i „ŁRL” „w tych granicach, w jakich te republiki i ich narody znajdowały się przed okupacją przez siły zbrojne Ukrainy – od Mariupola do tych historycznych granic”[2]. W praktyce może to oznaczać pretensje pseudorepublik do terenów całych odwodów donieckiego i ługańskiego. Teoretycznie może to stanowić casus belli do rozpoczęcia otwartej wojny z Ukrainą. W przypadku oficjalnego wprowadzenia wojsk rosyjskich do Donbasu, może to być już otwarta wojna Ukrainy z Rosją.   
  • Uznanie pseudorepublik przez Białoruś. Alaksander Łukaszenka już w zeszłym tygodniu powiedział, że „w pewnych okolicznościach” jest gotów uznać „DRL” i „ŁRL”. Po uznaniu pseudorepublik przez Kreml, na pewno można oczekiwać podobnej decyzji w Mińsku.
  • Nowe sankcje UE wobec Rosji. Wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrel już zapowiedział, że „jeśli nastąpi aneksja, będą sankcje. Jeśli nastąpi uznanie, położę sankcje na stole i ministrowie podejmą decyzję”[3]. Wycofanie się Rosji z umów mińskich, które były wynikiem posiedzenia formatu normandzkiego z udziałem prezydenta Francji i kanclerz Niemiec, nie pozostanie bez reakcji UE. Inna kwestia, na ile poważne będą podjęte sankcje. Jeśli jednak zacznie się wojna z próbą okupacji przez wojska rosyjskie całego terenu obwodów donieckiego i ługańskiego, można oczekiwać wprowadzenia sankcji, które były zapowiadane przez UE i USA w przypadku inwazji Rosji na Ukrainę.

Decyzja Kremla zniszczyła jedyne zabezpieczenie przed wznowieniem działań wojskowych w Donbasie, czyli umowy mińskie. Konstrukcja bezpieczeństwa regionalnego została uszkodzona, a to skutkuje rozpoczęciem wojny, której konsekwencję gospodarcze i społeczne będą mocno odczuwalne w całej Europie. Dlatego można oczekiwać różnych działań dyplomatycznych ze strony UE i USA, by zapobiec takiemu scenariuszowi. Nie można wykluczać, że wkrótce dojdzie do kolejnego posiedzenia głów państw formatu normandzkiego, na którym zostanie podjęta próba podpisania nowych umów zabezpieczających zawieszenie broni. Jednak w obecnej chwili, podpisanie podobnych umów może być jeszcze trudniejsze niż w 2015 roku.


[1] Список опубликованных правовых актов – http://publication.pravo.gov.ru/SignatoryAuthority/president

[2] „Від Маріуполя до історичних кордонів”, – міністр МВД РФ Колокольцев – https://youtu.be/aZKm9cV-GNE

[3] Шеф дипломатії ЄС обіцяє Росії санкції за визнання „ЛДНР” – https://www.pravda.com.ua/news/2022/02/21/7324860/

Skip to content