Rosyjskojęzyczna redakcja Deutsche Welle przeniosła się z Moskwy do Rygi

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Przeprowadzka była związana z Wojną na Ukrainie oraz traktowaniem zagranicznych dziennikarzy jako wrogich agentów przez Kreml. Teraz jednak Niemcy muszą uważać, aby nie złamać surowego łotewskiego prawa.

Przenosiny redakcji są krokiem zrozumiałym. Niemcy i Łotwa są formalnie sojusznikami w NATO. Dziennikarze niemieckiej stacji stracili akredytacje, które zostały cofnięte przez władze Rosji. Zablokowano stronę internetową DW i sklasyfikowano stację jako „zagranicznego agenta”. Dlatego 7 grudnia oficjalnie otworzyli redakcję w stolicy Łotwy. Niemcom pomogły lokalne władze pod wodzą burmistrza Rygi Mārtiņša Staķisa.

Deutsche Welle to niemiecki nadawca państwowy, finansowany z budżetu. Twierdzi jednak, że niezależnie od finansowania pozostaje autonomiczny, a rząd nie ma wpływu na pojawiające się tam treści. Niemniej Niemcy prezentują momentami dwuznaczną postawę wobec wojny na Ukrainie, co może oznaczać kłopoty także na Łotwie, gdyby pojawiły się tego typu treści.

Kraje bałtyckie są szczególnie wyczulone na rosyjską propagandę i surowo traktują każde odstępstwo od prawa, które bardzo surowo traktuje prorosyjskie wpływy. Niemcy nie kryją, że liczą na odbiorców pochodzenia rosyjskiego i będą do nich kierować swoje programy i artykuły. Ostatnio licencję na nadawanie straciła rosyjska, niezależna telewizja „TV Deszcz”, której dziennikarz zapomiał się i mimowolnie wyraził zrozumienie dla agresji Putina na Ukrainie.

Podobna sytuacja mogłaby także potencjalnie dotyczyć DW, jednak redakcja zapewnia, że doskonale rozumie dlaczego Rosjanom zabroniono nadawania. Nie dostosowali się do zaleceń regulatora, a Niemcy zdają sobie sprawę jak ważne jest przestrzeganie prawa. Jednocześnie, co zaskakujące, dyrektor generalny DW Peter Limbourg stanął w obronie rosyjskiej stacji „TV Deszcz”. „Myślę, że byłoby dobrze, gdyby licencja została cofnięta na określony czas lub gdyby znaleziono inne rozwiązanie” – powiedział dziennikarzom Łotewskiego Nadawcy Publicznego.

fot. eng.lsm.lv;twitter

Skip to content