Tajwan otworzy swoje przedstawicielstwo w Estonii

Autor: Dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Tajpej stara się otworzyć swoją reprezentację w Tallinie. Chiny zagroziły, że wówczas odwołają swojego ambasadora w tym państwie bałtyckim.

Swoją wizytę w krajach bałtyckich złożył minister Tajwanu Joseph Wu. Spotkał się z parlamentarzystami na Litwie i w Estonii, jednak bez rozmów z przedstawicielami rządów. „Będziemy dyskutować o współpracy gospodarczej i inwestycjach po obu stronach. Widzimy możliwości, które jeszcze nie zostały wykorzystane. Bardzo chcielibyśmy zaproponować Tajwanowi, aby Litwa była bramą do rynku UE” – zapowiadał Matas Maldeikis, szef grupy parlamentarnej ds. stosunków z Tajwanem, cytowany przez litewskie media publiczne.

W planach Wu były także konferencje. Na Litwie – Forum Przyszłości Demokracji zorganizowanym przez Instytut Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego i Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz w Estonii w seminarium zorganizowanym przez think-tank Międzynarodowe Centrum Obrony i Bezpieczeństwa (ICDS). Litwa i Estonia nie chcą jednak drażnić Chińczyków Litewski minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis powiedział, że jego kraj podpisuje się pod polityką jednych Chin. W podobnym tonie wypowiedziało się MSZ Estonii.

W 2021 r. swoje Tajwan otworzył swoje przedstawicielstwo na Litwie. Chiny ograniczyły wówczas stosunki handlowe z Litwą, blokując litewskie towary eksportowe. Podobna placówka ma powstać w Estonii, co rozwścieczyło chińskich dyplomatów. Ambasador tego kraju Gio Xiaomei podczas spotkania w parlamencie z grupą Estonia-Chiny, ostrzegła przed takim krokiem Estończyków, choć tajwańskie biuro będzie miało charakter niedyplomatyczny.

Stosunki między Estonią a Chinami są jednak chłodne po tym, jak okazało się, że za uszkodzeniem interkonektora gazowego między Estonią a Finlandią może stać chiński statek. Podejrzewa się, że prawdopodobnie ciągnąc kotwice po dnie, celowo uszkodził tę infrastrukturę krytyczne krajów NATO na polecenie Komunistycznej Partii Chin. Jednostka pływała pod banderą Hongkongu, a Chińczycy utrudniają śledztwo w tej sprawie.

fot. Obraz autorstwa wirestock na Freepik

Skip to content