Trimarium

Analizy, opinie i komentarze najważniejszych wydarzeń

Teluk: śmierć na granicy, reżim Łukaszenki ma krew na rękach

Autor: Dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Na polsko-białoruskiej granicy znaleziono ciała trzech migrantów. To efekt wojny hybrydowej prowadzonej przez Mińsk.

Od miesięcy Aleksandr Łukaszenka ściąga na granicę migrantów z azjatyckich państw i wypychaja ich siłą na Litwę, Łotwę i do Polski. Jest to z jednej strony sposób na zarabianie dewiz na przemycie ludzi, z drugiej zaś próba destabilizacji państw ościennych.

Pierwsza tragedia

Operacja ma charakter długoterminowy i obliczona jest na przerzut kilkudziesięciu tysięcy osób. Świadczy o tym ostatni dekret Łukaszenki, który znosi wizy dla przybywających na Białoruś obywateli Egiptu, Jordanii, Pakistanu, Iranu i RPA. Mieszkańcy tych państw mogą od tej pory przylatywać nie tylko do Mińska, ale także na inne lotniska – w Brześciu, Witebsku, Homlu, Grodnie czy Mohylewie.

W niedzielę wydarzyła się pierwsza tragedia. Straż Graniczna odnalazła zwłoki trzech osób. To prawdopodobnie obywatele Iraku. Uratowana została grupa, która utknęła na bagnach. Jeden z mężczyzn zmarł prawdopodobnie z wychłodzenia. W innym zaś miejscu odnaleziono zwłoki kobiety, otoczone przez rodzinę.

Akcja dezinformacyjna białoruskich mediów

Jednocześnie państwowe media białoruskie rozpoczęły akcję dezinformacyjną, oskarżając o śmierć na granicy polską Straż Graniczną. „Na linii kontrolnej na terytorium Polski w pobliżu miejsca wykrycia istniały wyraźne ślady przeciągania zwłok z Polski na Białoruś” – podały służby białoruskie, cytowane przez Gazetę Wyborczą. Rządowa agencja BiełTA podała zaś informację, że kobieta, która zmarła była ofiarą agresji ze strony polskiego żołnierza.

Polskie władze nie mają wątpliwości, że to celowa prowokacja. – Należy zbadać ewentualny związek powyższych dramatycznych zdarzeń z dotychczasowymi białoruskimi prowokacyjnymi działaniami mającymi miejsce na naszej wschodniej granicy – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Białorusi zależy, aby winą za śmierć na wschodniej granicy UE obarczyć bezduszny Zachód. Jednak cały świat wie, że gdyby nie akcja „Śluza” prowadzona przez białoruskie służby, które w instrumentalny sposób traktują ludzkie życie i sprowadzają do Białorusi migrantów, taka tragedia nigdy by się nie wydarzyła.

Skip to content