Unia Europejska to raj dla lobbystów

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Dziennikarze Politico dotarli do dokumentów skandalu korupcyjnego w UE, którego bohaterami byli Eva Kaili, Pier Antonio Panzeri i Francesco Giorgi. Okazuje się, że wiele decyzji, które zapadają w Brukseli, można po prostu kupić.

Politycy Parlamentu Europejskiego otwarcie działali w interesie Kataru, Maroka i Mauretanii. Dostawali za to pieniądze, według ostatnich doniesień może chodzić nawet o kwotę 4 mln euro. Katar walczył o Mundial i ukrycie łamania praw człowieka. Przekupni politycy hamowali negatywne informacje na ten temat, promowali natomiast pozytywne.

W praktyce zablokowali sześć rezolucji PE potępiających Katar, aby kraj ten mógł zawrzeć umowę o ruchu bezwizowym z UE. Manipulowali także dziennikarzami. Mimo, że europosłowie ostatecznie potępili łamanie praw człowieka przez to państwo, udało się wprowadzić ruch bezwizowy na 90 dni dla podróżujących obywateli z Europy.

Europarlamentarzyści zaangażowani w skandal korupcyjny, działali też przeciwko rywalom Kataru – Zjednoczonym Emiratom Arabskim oraz Arabii Saudyjskiej. Podobne działania były realizowane na rzecz Maroka, przeciwko rywalowi regionalnemu – Algierii. Dla Maroka łagodzono także teksty rezolucji, związanych z kryzysem migracyjnym.

Pracowano także nad poprawą wizerunku publicznego Mauretanii, choć jest to zadanie raczej dla agencji public relations a nie dla polityków Parlamentu Europejskiego. Posuwano się nawet do dyskredytowania działaczy na rzecz praw człowieka w tym kraju.

Wszystko wiązało się dużymi pieniędzmi, które przyjmowali oskarżeni politycy, twierdzą dziennikarze Politico, natomiast pełnomocnicy Evy Kaili konsekwentnie zaprzeczają wysuwanym zarzutom.

fot. Obraz autorstwa fabrikasimf na Freepik

Skip to content