Zaskakująca deklaracja Antony Blinkena

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Sekretarz stanu USA po spotkaniach w Pekinie powiedział, że Waszyngton nie popiera niepodległości Tajwanu i godzi się na utrzymanie statusu quo wyspy.

Chiny uznają Tajwan za integralną część kraju, a przecież jeszcze w zeszłym roku Joe Biden powiedział, że Stany Zjednoczone będą bronić wyspy, która cały czas podkreśla swoją niezależność i funkcjonuje na zasadach demokratycznych. Prawdopodobnie jest to efekt prowadzonych negocjacji, których stawkę jest aktualnie neutralizacja Rosji na Ukrainie.

Podsumowując wizytę Blinkena w Chinach, należy także odnotować spotkanie z przywódcą ChRL Xî Jinpingiem. Rozmów tej rangi nie było od 2018 r. Mimo, że nie ogłoszono żadnych przełomowych decyzji, można odnieść wrażenie, że dialog nieco rozładował napięcie między mocarstwami.

Relacje Chiny-USA

Spotkanie trwało pół godziny. Blinken przyznał, że rozmawiano o wojnie na Ukrainie. Xî z kolei wezwał USA do pragmatycznej postawy. Czy to oznacza, że mocarstwa dzielą się globalnymi wpływami? Niewykluczone. Przede wszystkim koncentracja obu stron skupiła się na kwestii niedoprowadzenia do bezpośredniego konfliktu. Podkreślono, że współpraca gospodarcza między krajami przynosi duże ekonomiczne korzyści.

Efektem tych rozmów może być rychłe spotkanie Joe Bidena z Xî, które ma szanse mieć miejsce jeszcze w tym roku. Chiny wciąż zapewniają, że nie dostarczają i nie będą dostarczać broni Rosji. USA mają w tej sprawie odmienne zdanie. Amerykanom nie udało się doprowadzić do wznowienia bezpośrednich kontaktów między najwyższym dowództwem wojskowym. Świadczy to o tym, że Chińczycy wiedzą, że tak jak oni oszukują w przypadku współpracy z Putinem, tak samo Amerykanie prowadzą podwójną grę wokół Tajwanu.

Zarówno Pekin jak i Waszyngton muszą być jednak pragmatyczni. Chiny borykają się ze znacznym spadkiem PKB i problemami demograficznymi. Amerykanie chcą wrócić na ścieżkę prosperity i zachować przewagę technologiczną. Toczy się także geopolityczna rywalizacja na zachodnim Pacyfiku. Dlatego kolejnym spodziewanym spotkaniem będą rozmowy chińskich i amerykańskich dyplomatów odpowiedzialnych za gospodarkę.

fot. twitter/@SecBlinken

Skip to content