Ile pocisków pozostało Rosjanom?

Autor: dr Tomasz Teluk
Podziel się tym wpisem:

Od miesięcy trwają spekulacje, jak długo armia Putina może jeszcze nękać atakami rakietowymi ludność cywilną Ukrainy.

W połowie zeszłego roku ukraińska i zachodnia propaganda przekonywały, że wskutek sankcji Zachodu, Rosja bardzo szybko wystrzela się z posiadanego arsenału. Nie będzie mogła go uzupełnić, ponieważ sama nie posiada zdolności technicznych do jego odtworzenia. Szybko jednak okazało się, że potrzebne komponenty jadą do Rosji okrężną drogą, a zachodnie firmy jak zarabiały na procederze, tak zarabiają.

Potężne straty Rosjan

W listopadzie zeszłego roku ukraiński resort obrony opublikował dane, że Rosjanom zostało ok. 13 proc. rakiet Iskander, 37 proc. pocisków Kalibr, połowa zapasów Ch-101 i Ch-55 oraz 43 rakiety ponaddźwiękowe Kindżał, które miały być nie do zatrzymania i stanowić postrach NATO. Szybko jednak wyszło na jaw, że Kindżały może przechwycić wyprodukowany dekady temu zestaw Patriot, a twórców tej dumy Rosji natychmiast aresztowano.

Szanowano wówczas, że Rosji wystarczy uzbrojenia najwyżej na 1,5 roku wojny, chyba że sprowadzą dodatkowe uzbrojenie np. z Iranu. Podobne sugestie padały ze strony wywiadu USA. Ponieważ najeźdźcy zużywają więcej pocisków, niż są w stanie wyprodukować. Amerykanie liczyli, że potencjał uderzeniowy wroga zacznie się szybko kurczyć. Z początkiem roku Ukraińcy triumfalnie ogłosili, że Rosja ma już tylko 100 Iskanderów i może liczyć tylko na spore zapasy rakiet S-300.

Rosja wywierała wpływy w UE przez organizacje ekologiczne

Agresor w ostatnim czas zwiększył ostrzał terytoriów ukraińskich, głównie Kijowa, przed spodziewaną kontrofensywą. Okazuje się, że na front mogła dotrzeć kolejna partia irańskich dronów Shaded, tańsza wersja amunicji krążącej. Wywiad ukraiński przyznał z kolei, że pomylił się, co do szacunków możliwości Rosji. Nawet w warunkach sankcji rosyjski przemysł zbrojeniowy pracuje i może produkować nawet kilkadziesiąt pocisków manewrujących miesięcznie.

Fabryki broni wciąż są w stanie produkować rakiety Iskander i Kindżał. Andrij Jusow z ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR, ujawnił, że zważywszy na intensywność ostrzału, Rosja może produkować nawet 30 pocisków manewrujących miesięcznie. Ponadto Ukraińcy twierdzą, że najeźdźca wciąż dysponuje zapasami amunicji do systemów S-300. Prognozy mówiące więc o rychłym wyczerpaniu się potencjału militarnego Rosji okazały się niestety grubo przesadzone.

fot. twitter/@gahamalian

Skip to content