Polska, Irlandia i kraje bałtyckie składają propozycję jeszcze ostrzejszych sankcji

Autor: Redakcja
Podziel się tym wpisem:

Gazprombank, podmiot, który odegrał kluczową rolę w realizacji płatności za gaz między Rosją a Unią Europejską, powinien zostać całkowicie wykluczony z systemu SWIFT w kolejnej turze unijnych sankcji – wynika z propozycji nowych, mocniejszych sankcji, którą przedstawiła Polska, Irlandia i kraje bałtyckie. A to tylko jedna z propozycji.

W otrzymanym przez Euronews dokumencie pięć państw członkowskich przedstawiło szereg propozycji, w odpowiedzi na decyzję Władimira Putina o mobilizacji ponad 300 tys. poborowych oraz referendach przeprowadzanych na terytoriach okupowanych przez Rosjan.

Mocniejsze odcięcie od świat

Pięć krajów chce, aby Gazprombank został ostatecznie usunięty z SWIFT, systemu o wysokim poziomie bezpieczeństwa, który umożliwia transakcje finansowe. Moskiewski bank pośredniczy między klientami UE a rosyjskim monopolistą gazowym Gazpromem i umożliwia wymianę euro na ruble.

Ponieważ kilka krajów w Europie Środkowej i Wschodniej pozostaje w dużym stopniu uzależnionych od gazu pochodzącego z Rosji, Gazprombank został jak dotąd oszczędzony na czarnej liście SWIFT, co jest zauważalnym pominięciem, które ukraińscy urzędnicy wielokrotnie krytykowali.

Dokument zawiera również zakaz świadczenia przez unijne firmy wszelkiego rodzaju usług ubezpieczeniowych na rzecz rosyjskiego rządu, agencji i korporacji.

Jeśli chodzi o technologię, pięć krajów oferuje długą listę produktów i usług, których handel powinien być zakazany lub silnie ograniczony. Mają to być np.: wywóz smartfonów, aparatów fotograficznych, projektorów, laserów, urządzeń radiowych, obiektywów wyprodukowanych na terenie UE, a także usług: oprogramowania komputerowe, konserwacja sprzętu, usługi hostingowe i wszelkie systemy cyberbezpieczeństwa.

Grupa proponuje również wprowadzenie w całej UE zakazu korzystania z technologii opracowanej przez Kaspersky Lab, rosyjską korporację znaną ze światowej sławy programu antywirusowego.

Diamentowy zakaz

Poza technologią Polska, Irlandia, Estonia, Łotwa i Litwa wspólnie opowiadają się za zakazem importu diamentów pochodzących lub przetworzonych w Rosji. UE wstrzymała już eksport swoich diamentów do Rosji.

Według International Trade Centre eksport rosyjskich diamentów w 2021 roku był wart 4,5 miliarda dolarów.

Ich głównym celem jest Belgia, której centrum diamentów w Antwerpii dominuje na międzynarodowym rynku cięcia i polerowania tego cennego materiału.

Kraje sugerują również, że UE powinna poszerzyć swoją definicję sektora energetycznego o ograniczenia w handlu technologią jądrową.

Sankcje UE muszą zostać zatwierdzone jednomyślną zgodą 27 państw członkowskich.

Euronews

fot. twitter/NEXTA

Skip to content